Reklama

Chce mi się płakać

11/03/2013 00:00
Czy pijacy dostają obiady kosztem dzieci? - Tu nie ma dobrowolności, wszystko odbywa się zgodnie z prawem - tłumaczy kierownik ośrodka pomocy społecznej w Krajence

„Piszę, ponieważ jestem poruszona losem dzieciaczków i ich nie zawsze wiążących koniec z końcem rodziców. Sama korzystam z pomocy Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Krajence, który finansuje obiadki mojego synka w przedszkolu” – tak zaczyna się list, który na adres naszej redakcji przysłała młoda matka z Krajenki.

Dalej kobieta pisze, że jest wiele młodych małżeństw w bardzo trudnej sytuacji finansowej, jednak „MGOPS woli finansować obiady w szkole krajeńskim pijakom”. Większość z nich dostaje na dodatek co miesiąc zapomogi.

„Strasznie mnie to boli, napiszę dlaczego: idąc po syna do przedszkola często po drodze koło szkolnego mostka na rzece, widziałam wylaną zupę, prawie co drugi dzień. Dziwiło mnie to strasznie, aż w końcu jednego dnia jeden z krajeńskich żuli jakieś 20 m przede mną przewrócił się stłukł słoik i rozlał po całym chodniku zupę, którą niósł ze szkolnej stołówki” – pisze autorka listu. I dalej: „Boli mnie to ponieważ moja znajoma, która mieszka z rodzicami a utrzymuje się jedynie z alimentów na dziecko w wysokości 350 zł, nie dostała obiadów na dziecko, bo MGOPS wziął dochody jej rodziców, gdzie oni pomagają jej jedynie w taki sposób, że płacą rachunki, ale przeżyć musi za te alimenty. Pani z MGOPS-u będąc u niej na wywiadzie powiedziała że musi sobie wstawić zamek do drzwi w pokoju i osobne liczniki na prąd i wodę, wtedy może dostanie. […] Chce mi się po prostu płakać” – kończy list czytelniczka.
[[reklama]]
Alkoholik tez człowiek

- Świadczenia z pomocy społecznej nie są udzielane na zasadzie dobrowolności, kierujemy się w tym względzie odpowiednimi aktami prawnymi – mówi Krzysztof Pająk kierownik Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Krajence. Ustawa o pomocy społecznej zakłada, że świadczenia w postaci obiadów może otrzymać osoba samotna, której dochód nie przekracza 813 zł lub osoba w rodzinie, której dochód nie przekracza 684 zł. Kwoty te ustala Rada Ministrów i są aktualizowane co trzy lata. Ustawa zakłada jednak korzystanie z obiadów osobom, które przekraczają te kryteria, z tym, że są to obiady częściowo odpłatne. Warunki odpłatności w drodze uchwały ustala rada miejska, co też w 2004 roku miało miejsce.

- Odnosząc się natomiast do sytuacji, gdzie wskazana w piśmie osoba mieszka z rodzicami, to ta sama ustawa mówi, że za dochód uważa się sumę wszystkich dochodów członków rodziny. Mieszka z rodzicami i jak sama mówi, otrzymuje od nich pomoc. Nie wykazała, że ponosi przynajmniej w części koszty czynszu, ogrzewania, wody. Dlatego należało uznać, że prowadzi z rodzicami wspólne gospodarstwo domowe – tłumaczy kierownik. Dodając, że rozumie, iż ludzie do takich spraw podchodzą bardzo emocjonalnie. Ustalając sytuacje rodziny, MGOPS kieruje się ustawą o pomocy społecznej.

Jeden z punktów ustawy mówi, że pomocy udziela się osobom będącym w trudnej sytuacji życiowej, w tym również z powodu alkoholizmu i narkomanii. W tym przypadku liczy się również kryterium dochodowe.

[[nowa_strona]]
To nie jest źródło dochodów


- Pomoc drugiemu człowiekowi jest wpisana w przepis prawa, ale są jeszcze wartości czysto ludzkie. Ośrodek pomocy społecznej nie może przyjmować odpowiedzialności za to co podopieczny robi. Alkoholik korzystający u nas z pomocy kierowany jest na leczenie, ale za jego skutki nie możemy ponosić odpowiedzialności. Uważam, że nazywanie ich żulami za niestosowne, bo to jest choroba – oświadcza Krzysztof Pająk. Wyjaśnia jednocześnie, że osoba której nazwisko padło w piśmie, choruje na cukrzycę, więc może jej zachowanie podobne jest do osoby pijącej. Poza tym panie wydające obiady w szkole podstawowej w Krajence wiedzą, że nie mogą ich wydawać osobom nietrzeźwym. Specjalnie zasiłek jest w formie obiadu, ponieważ jest pewność, że przynajmniej jeden ciepły posiłek osoba ta zje. Były przypadki i to niestety nie odosobnione, że pieniądze otrzymywane na ten cel do ręki, szły m.in. na alkohol.
[[reklama]]
- Tam gdzie jest ubóstwo, tam zawsze są kontrowersje. Nie można jednak pomocy społecznej traktować jako źródła dochodu. Jeśli kogoś nie stać na utrzymanie ogromnego mieszkania, a mieszka w nim sam, to musi wziąć pod uwagę zamianę na mniejsze lub sprzedaż. My również mamy ograniczone możliwości finansowe, i naszym zadaniem jest wsparcie w sytuacjach kryzysowych – tłumaczy kierownik MGOPS w Krajence.

Ryszard Mikietyński


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości