Maszyny pamiętające czasy PRL-u. Takim parkiem maszynowym dysponuje dziś krajeńska komunalka
Jeden ciągnik z roku 1976, dwa pozostałe z połowy lat osiemdziesiątych. Co kilka miesięcy pojazdy wymagają naprawy. Ich koszty znacznie przewyższają wartość pojazdów. Tak naprawdę na chodzie jest tylko popularny „ciapek”, ursus, również z lat osiemdziesiątych.
O tragicznym stanie parku maszynowego Komunalnego Zakładu Użyteczności Publicznej w Krajence poinformował radnych przewodniczący komisji rewizyjnej Rady Miejskiej Krajenki Zbigniew Morgulec. Na stanie technicznym sprzętu nie zostawił suchej nitki. Były już dyrektor KZUP, a obecnie zastępca burmistrza Andrzej Szałek przyznaje, że na zakup nowych pojazdów nie było do tej pory pieniędzy. [[reklama]] Nie wiadomo, czy sprawozdanie komisji rewizyjnej tak podziałało, czy też zakup nowego ciągnika był wcześniej w planach, ale obecny dyrektor złożył wniosek o kupno najnowszego ursusa.
W garażach KZUP stoi zepsuty ursus, którego naprawa kosztowałaby około 9 tys. zł, gdy tymczasem wartość ciągnika wynosi 4 tys. zł. Naprawa ciągnika John Deere również znacznie przekroczyłaby księgową wartość. Pojazdy te albo trzeba będzie złomować, albo odsprzedać. Zakład zostawi sobie jedynie popularnego „ciapka”. Jest to mały pojazd doskonale nadający się do odśnieżania czy innych niewielkich robót.
Ryszard Mikietyński
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze