Reklama

Ciasnota, wilgoć i smród

11/02/2013 00:00
Od roku prosi o zmianę mieszkania. Jeśli nie pomogą urzędnicy, poruszy niebo i ziemię, żeby poprawić warunki życia rodziny. Przy okazji tej sprawy wójt zapowiada, że nie powstaną mieszkania socjalne w Kujanie i Głomsku

Ryszard Kopinke zajmuje z najbliższymi mieszkanie komunalne w jednym z domów w Zakrzewie. Rodzina jest w trudnej sytuacji materialnej. Małżeństwo nie pracuje, jego dochód to renta głowy rodziny. R. Kopinke kiedyś pracował w lasach. – Dzisiaj zostały z tego schorowane kręgosłup i serce. Żona też choruje, dużą część pieniędzy przeznaczamy na leki – mówi. Córka jest podopieczną warsztatu terapii zajęciowej, pracuje jedynie syn, który pomaga finansowo rodzinie wspieranej też przez Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej. – Po gimnazjum miał się dalej uczyć, ale zrezygnowaliśmy ze szkoły, żeby mógł iść do pracy – opowiada o synu Ryszard Kopinke.

[[reklama]]


Rodzina zamieszkuje niewielkie, liczące niespełna 36 m2 mieszkanie: pokój, kuchnię, łazienkę i niewielki przedsionek. – W czwórkę żyjemy na tym małym metrażu – uzmysławia głowa rodziny, przypominając, że od roku proszą o przeniesienie do większego mieszkania. Od kilku miesięcy naciskają na urzędników jeszcze mocniej, po tym, jak po śmierci jednego z zakrzewian zwolniło się mieszkanie w centrum miejscowości. – Nie wiem, czy jest w lepszym stanie od naszego, ale na pewno jest większe. Są tam dwa pokoje – mówi Kopinke. Przyznaje, że obecne cztery kąty są w opłakanym stanie, głównie przez wdzierającą się w stare mury wilgoć. – Kołdry nie można trzymać w tapczanie, zaraz jest smród od wilgoci, wszystko cuchnie stęchlizną – opowiada.


Od roku Ryszard Kopinke zabiega o przeniesienie rodziny do innego mieszkania

Lokal zarezerwowany
Kiedyś Kopinkowie mieszkali w Wersku. Wspominają, że jak wygrany na loterii los wzięli kilka lat temu obecne lokum. Dzisiaj czwórce dorosłych jest jednak ciasno, stąd prośba o kolejne przeniesienie. – Mieszkanie po tym zmarłym byłoby idealne – mówi małżeństwo. – Nie chcemy sprawiać kłopotów ani wójtowi, ani nikomu innemu. Chcemy tylko, żeby nam pomogli – od miesięcy przekonuje zdesperowany mężczyzna, dodając, że gotów jest poruszyć niebo i ziemię, żeby poprawić warunki życia rodziny.
[[nowa_strona]]
Henryk Dobrosielski przyznaje, że na chwilę obecną nie ma gdzie przenieść rodziny. Mieszkanie, które chcą Kopinkowie, ma już swoje przeznaczenie. Ma tutaj trafić rodzina z innej części gminy, nad którą ciąży sądowy nakaz eksmisji. – W takim przypadku trzeba znaleźć zastępczy lokal – argumentuje wójt.


Na 36 metrach jest nam bardzo ciasno - mówią Kopinkowie

W piątek skontaktowaliśmy się też z Tadeuszem Dywlem, który w gminie zajmuje się sprawami komunalnymi. Przyznał, że wójt rozmawiał z nim na temat rodziny Kopinke, której być może zostanie przedstawiona propozycja przeniesienia do innego mieszkania, tyle że w Głomsku.

[[reklama]]


Na sprzedaż lub wynajem

Przy okazji tej sprawy zapytaliśmy wójta o obecną sytuację gminy w kwestii mieszkań komunalnych i socjalnych. Przypomnijmy, że od kilku miesięcy gmina przygotowywała się do wyprzedaży mienia komunalnego, które jest zbyt drogie w utrzymaniu. Dodajmy, że pierwszych kilka lokali, głównie w bloku w Starej Wiśniewce, zostało już w ostatnim czasie sprzedanych.
Z kolei mieszkań socjalnych w gminie nie ma w ogóle. Jeszcze nie tak dawno mówiło się o ich budowie w Kujanie i Głomsku. W Kujanie w nowym budynku, który miał powstać w miejscu, gdzie przed kilkoma laty spłonął wielorodzinny budynek, w Głomsku natomiast w obiekcie po byłej szkole. – Dzisiaj obie koncepcje są nieaktualne, w zasadzie ostatecznie upadły – przyznaje H. Dobrosielski, dodając, że na inwestycję w Kujanie gminy nie stać, z kolei w Głomsku mieszkania owszem, mają powstać, ale nie socjalne... – Jest przygotowywana koncepcja podziału budynku na osiem mieszkań... – mówi wójt, dodając, że albo będą wynajmowane mieszkańcom, albo im sprzedane.

Piotr Steffen

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości