Emocje wylały się w sieci – Dawid Erwardt o naciskach nauczycieli.
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 100% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak zwykle wojna, chyba inaczej nie idzie
Jeśli ma powstać grupa siatkarska to niech inicjatorzy tego pomysłu wyłożą z własnych pieniędzy lub zaprzyjaźnionych osób na ten cel. Uważam że należy skończyć z finansowaniem takich przedsięwzięć z pieniędzy publicznych. Mamy poważniejsze i ważniejsze wydatki związane z rozwojem miasta. Więc inicjatorzy do dzieła poszukajcie kasy u siebie lub u prywatnych sponsorów. Powodzenia.....
Początki zawsze są trudne. Może nie należało spodziewać się czerwonego dywanu na powitanie, a wtedy rozczarowanie "pierwszych dni" byłoby mniejsze.
Wojna powinna być głośna a temu panu podziękować niech szuka szczęścia gdzie indziej , szkoła będzie żałować
Nauczyciele wierzę w Was nie dajcie się i gonić ich
My nauczyciele mamy najtrudniejszy zawód w tym kraju. Tak tylko mówią ale pracujemy więcej od innych zawodów i o wiele ciężej niż się wydaję. Tak naprawdę płacą nam śmieszne pieniądze wcale nie mamy dużo wolnych dni w roku.
O co chodzi w całej tej sprawie... bo nie mam dostepu.
Jak to o co ?. O pieniądze jak zawsze i to publiczne pieniądze.
Jak zwykle wojna, chyba inaczej nie idzie
Jeśli ma powstać grupa siatkarska to niech inicjatorzy tego pomysłu wyłożą z własnych pieniędzy lub zaprzyjaźnionych osób na ten cel. Uważam że należy skończyć z finansowaniem takich przedsięwzięć z pieniędzy publicznych. Mamy poważniejsze i ważniejsze wydatki związane z rozwojem miasta. Więc inicjatorzy do dzieła poszukajcie kasy u siebie lub u prywatnych sponsorów. Powodzenia.....
Początki zawsze są trudne. Może nie należało spodziewać się czerwonego dywanu na powitanie, a wtedy rozczarowanie "pierwszych dni" byłoby mniejsze.