Spółdzielnia Socjalna "Gryf" od kilku lat sprząta Okonek i przygotowuje posiłki dla dzieci. Jak wywiązuje się z tych zadań?
Jedni mówią, że Okonek jest brudny, bo "Gryf" nie przykłada się do zleconych mu przez gminę zadań, inni że to sami mieszkańcy nie potrafią utrzymać porządku, a ponadto nie szanują pracy osób zatrudnionych w spółdzielni.
Pojawiają się także narzekania na jakość jedzenia, które kucharki spółdzielni przygotowują dla dzieci z okoneckich przedszkoli oraz szkoły.
W związku z tymi głosami chcemy Państwa zapytać o zdanie na temat SS "Gryf".
Zachęcamy do udziału w sondzie.
Łukasz Opłatek
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Powiem tak. Spółdzielnia Gryf to syf. Gotują dla dzieci tlusto, bardzo mącznie, wszystkie zupy zageszczane mąką A podwieczorki dwa chrupki kukurydziane i kisiel do popicia albo najtańszy jogurt z biedronki za 60 groszy lub jedno ciastko kwiatek z marmoladą na środku za 2.3 zł. Jak dzieci pytają jaka zupa to nawet nie da się jej nazwać. Gotują najtańszym kosztem A jakość produktów pozostawia wiele do życzenia bo są to produkty z najniższej półki. Wstyd. Jedzą to dzieci nasza przyszłość. Dzienną stawką wynosi 12 zł i wszystkie przedszkola utrzymują całą spółdzielnię i rodziny pracowników bo biorą sobie pracownicy obiady za które płacą rodzice grube pieniądze. Najgorsze jest to że nawet gdyby chciało się zmienić catering to nie ma na kogo i to jest największą kartą przetargową gryfu ☹☹☹ i sprytnie to wykorzystują
Gimna Okonek to prywatny folwark pewnej grupy interesów. Dziwi mnie to, że jeszcze nikt się do tego nie dobrał. Robią to w biały dzień i wcale się z tym nie kryją. W Okoneckim barze można usłyszeć, kto rządzi Okonkiem bo sam główny zainteresowany się z tym nie kryje. Opowiada kogo to on nie ma w kieszenie i komu sponsoruje wakacje.
Po pierwsze jedzenie w przedszkolach przygotowane przez gryf- wola o pomste. Nie wspominajac o fakcie ze ceny nieadekwatne do jakosci i ilosci. Za zywnienie dziecka jestem w stanie zaplacic aktualna stawke, jak kazdy rodzic, albo i wiecej ale pod warunkiem, ze dziecko wroci do domu nieglodne i nie powie ze dzis na obiad byl makaron z pokrojona parowka i kukurydza a na podwieczorek 1 czastka mandarynki - nie takie zalozenie chyba ma catering? Niegrzecznie z mojej strony ale nie sposob inaczej wyrazic tego slowami - wyglada na to, ze placimy ze SMIECIOWE JEDZENIE. Wszystko odbywa sie kosztem dzieci. To SKANDAL ktory wymaga naglosnienia. Niech zaslynie Okonek. Przedszkola w ktorym na 20 dzieci Panie dostaja z gryfu 5 plasterkow wedliny na sniadanie za wygorowane stawki!!!
jedzenie w szkole i w przedszkolu tłuste .Taka sama zupa w szkole i w żłobku. Dla dzieci w żłobku czyli 1,2 i 3 latka a na obiad kapuśniak i łazanki tragedia. Mięsa twarde ciągną się ciężkie do pogryzienia dla 5 latka a co dopiero dla roczniaka. Surówki to w przewadze kapusta. Wszystko ciężko strawne i DROGIE. Cena nieadekwatna do jakości.
Nie mam pojęcia o ich kuchni, ale sprzątanie pozostawia wiele do życzenia... Kto wogole ich rozlicza? Ktoś może zająć się tym tematem?
Takiego syfu to jeszcze nie było w Okonku.
I teraz należałoby wspomnieć jakie mieliśmy kiedyś wspaniale przedszkole miejskie A w nim wspaniale kucharki,które gotowały z najwyższą starannością przepyszne dania dla naszych dzieci. Menu było bardzo bogate i urozmaicone, nie wspomnę już o tym, że produkty kupowane u lokalnych przedsiębiorców A nie w marketach...
dziękuje za ostatni komentarz
Okonek to najbardziej zaniedbane miasteczko w okolicy
Nie zaniedbane, tylko zabytkowe.
Niestety, z Okonkiem już się nic nie zrobi miasto jest zacofane
Stara klika.
Stara klika.
Rozpieprzyc ten,,gryf"ci panowie od rana plataja sie pokątach ,patrzą gdzie usiąsc i papieroska zakopcci.A by do emerytury ,. przeciągnąc
Co za jebany naród. Ciągle źle, ciągle nie tak, jeden drugiego by w łyżce wody utopił. Chyba za długo wojny nie było. Nienawidzicie się nawzajem i tak was widzą na świecie. Jako wredne, zawistne bydło w którego stronę nie warto splunąć.
Co do kuchni. Gdyby było ich więcej to by było lepiej ale po co. 3Kobiety robią po 16 godz by się wyrobić,a za nad godziny nie płacą. Oczywiście brak pieniędzy na dodatkową pomoc w kuchni. Ciekawe na co idą te pieniądze za obiady?
Co do samego miasteczka to jest sporo budynków które się marnuja a młodzież nie wie co ze sobą zrobić i im odbija. Czystość nie zachwyca ale mieszkańcy też nie szanują i zaniedbuja sami. Na 1 miejscu zmienilabym"te fontanne" bo przypomina 3 popielniczki lub miski. To już Jastrowie bardziej się rozbudowano i lepiej wygląda.
Okonek nigdy nie był ladnym miastem.Szaro,brudno i Ci rządzący
Jaki Włodarz takie miasto
kuchnia tłusta i droga . Wszystko drożeje ale za zmianą ceny nie idzie jakość posiłków . Dietetycy mieli by tu sporo do powiedzenia. Miasto jak miasto wymaga wielu zmian ale na to potrzeba czasu . Jeśli chodzi o zaniedbane miasto to nie tylko władze ale i mieszkańcy powinni dbać o jego wygląd. Gryf nie ma konkurencji więc nażuca cene i jakość usług . Gdyby miał konkuręcje to wszystko by się zmieniło. Zgadzam się z osobą która chwaliła stare kucharki z przedszkola publicznego były na tyle zaznajomione z dziećmi i ich potrzebami żywieniowymi że nigdy skarg na posiłki nie było. Jedzonko było smaczne i dostosowane do wieku dzieci, a przede wszystkim nie tak tłuste i ciężko strawne.
Śmieszy mnie to, że komentarze o tłustej i niezdrowej kuchni wstawiaja mamusie, które chwilę później chwalą się wizytą w McDonalds
to co mamusia robi z dzieckiem po pracy to jej sprawa. Płaci za wyzywienie w szkole czy przedszkolu to wymaga. Tyle w tej sprawie. Spóldzielnia to był poroniony pomysl burmistrza Rapty. Kto za tym stał, to nie jest tajemnicą. Kuchnia w przedszkolu była naprawdę dobra i smaczna bo moja córka jadla w przedszkolu. Potem ktoś (Nietrudno sie domyśleć kto trzyma kase w gminie) wymyślił żeby podłaczyć kuchnie pod ZOPO aby zmniejszyć koszty. Nie wypaliło bo okazało się że nie można. No to podłączono pod Gryf. Jeszcze większa pomyłka bo co rodziców obchodzi to, że muszą płacić za wszystkich pracowników spółdzielni, bo przecież tam nie liczy sie kosztów osobno za kuchnie a osobno za sprzatanie. No i kółko się zamyka. Na miejscu przedszkoli to bym zrezygnował z Gryfu i poszukał innego dostawcy posiłkow. Proste
Pozdrawiam rodziców którzy narzekają na jedzenie, a sami pchają w dzieci słodycze, chipsy, parówki i inne podobne rzeczy. Jak chcecie na podwieczorek pudding chia, to zapłacie dwa razy więcej. Ponoć jak jest zdrowy koktajl bananowy to dzieci nie chcą jeść.. Interesuje mnie skąd dzieci to wynoszą. Dla niepoinformowanych zapraszam do wybranej lektury odżywianie dzieci (łazanki można podawać dzieciom od 8 miesiąca życia).
Czy nikt nie widzi ,że ktoś najpierw oczernia wszystkie istniejące w mieście przedszkola,potem jest nagonka na Gryf.W mieście "syf" robią sami mieszkańcy,łamane są wszystkie posadzone drzewa,ławki,krzewy,dewastują co się da ,śmiecą a ochody psów szczególnie koło bloków...... Zawiść,oczernianie i wredność co niektórych w tym mieście nie ma granic.....nawet proboszcza tak dobrego człowieka nie pomineli....tragedia.
W okonku mieszkają ludzie nienawiści. Nie ważne co zrobisz jak zrobisz to i tak cię zniszczą... Zamisat robić afery warto się spróbować dogadać
Powiem tak, jaki Pan, taki kram. Należy wybrać porządnego gospodarza a wtedy miasto zmieni swoj wizerunek. W tym mieście się urodziłam, wychowywałam, pracowałam ponad 28 lat, i nigdy nie było takiego niezadowolenia wśród obywateli tego miasta jak teraz miasto powoli zmieniało się, ludzie brali aktywny udział w pracach społecznych wszyscy docenili to że miasto się zmienia i szanowali się, a dzisiaj wszyscy dla wszystkich są wrogami, to świadczy o tym,że trzeba koniecznie zmienić zarządce, na młodszego, który potrafi pogodzić wszystkich mieszkańców, współpracować z nimi na rzecz rozwoju miasta, a obecny szanowny Pan burmistrz niech korzysta z uroków emeryturki. Pozdrawiam wszystkich mieszkańców Okonka.
Sami burmistrza mieszkańcy okonka wybrali więc nie rozumiem po co te narzekania nawet nie było drugiej tury wyborów bo zebrał tyle poparcia wśród mieszkańców. A co do posiłków to fakt jest straszne i nieadekwatne do opat jakie ponosimy co miesiąc za wyżywienie..... najtańsze produkty z biedronki nie ze środkowej półki tylko z najniższej. Za 3 kosze zakupów 700 zl ????? A karmia dzieci z tego cały tydzień.... I biorą gruba kasę .... ktoś powinien się za to wziasc
Okonecki narodzie czuś biedny? Boś głupi! Czemu głupi? Boś biedny!
Gryf to naprawde jest syf. Jedzenie nie nadaje sie dla dzieci i to za kwote z kosmosu dzieci do domu przychodza glodne. W gryfie co 2 to kierownik ktory uwaza sie za bog wie kolo to raz. biora kilku pracownikow ktorych ganiaja jak psy na 40 godzin za 300 zl miesiecznie. Czego oczekujecie ze bedzie blysk? Gdzie ludzie potrafia bezczelnie kolo takiego pracownika wyrzucac smieci na ziemię zamiast do kosza? Sam bylem swiatkiem takiej sytuacji na wlasne oczy widzialem jak traktuja ich ludzie.
łazanki od 8 miesiąca zgoda ale nie wszyscy rodzice karmią tak tłusto dzieci.Moje jedzą przeważnie gotowane na parze i ważywa i mięsa i ryby. W MacDonald nie jedzą bo to syf a jak płacę za zupy w szkole czy posiłki w przedszkolu to chcę aby były to posiłki zdrowe . Wiem że rozmowy z gryfem na temat posiłków były ale niewiele to dało. Niema w okolicy innego dostawcy więc trzeba poczekać aż jakaś przedsiębiorcza dusza zrobi im konkuręcje.
Najpierw nakarm swoje dzieci podstawami ortografii... Nie podoba się, to kobieto nie płać za jedzenie, przygotowuj swoje... Wiecznie wam źle, zacofane środowisko...
Rodzice czas zajac się ta kuchnia należy przeprowadzić dokladna kotrole tam przygotowuje sie wiele posiłków dzien przed tak nie może być pani która odpowiada za jakość posiłków nie wysila sie tam wogole nie ma żadnego nadzoru a pani prezes co na to
Jednym słowem głos ludu brzmi: Zlikwidować wszystko bo to nie potrzebne bo i po co komu. Magistrat też nie potrzebny i niech Okonek będzie wsią i będzie tylko Wójt i to jest wówczas ekonomia. A nawet dla nauczycieli znajdą się pieniądze na podwyżki.
Należy powołać komisje z rady rodziców nie może tak być aby kosztem dzieci utrzymywać spółdzielnie sprawdzić faktury co na to władze dyrektorzy przedszkoli również powinni sie tym zajac
Wysłać panie kucharki na kurs aby sie dowiedziały jak gotować dzieciom to nie jest stacja benzynowa tylko zlobek i przedszkole a sprawa druga takiej jakosci jedzenia nikt by nie kupil zadbajmy o dzieci
tak to jest jaki liczy się zysk a nie jakość. W gryfie to raczej liczy się "jakoś" tam bedzie. Oddać gryf w prywatne ręce. w Okonku są ludzie co umieją gotować. kolejny rok narzekania i nic się nie dzieje bo ktoś tam "musi" pracować. Wcale nie musi, roboty wszedzie pelno. rozpirzyć to dziadostwo
Ludzie pamiętajmy że to jest zywienie zbiorowe, które jest oparte na jakiś zasadach i normach, które trzeba przestrzegać. Jest tez kontrolowane przez sanepid, który sprawdza jakość posiłków, kaloryczność, sprawdza również czy dzieci dostają odpowiednią ilość skladników odżywczych oraz czy posiłki nie są przesolone. Może nie warto od razu rzucac takich oskarżeń, że trujące dzieci. Z tego co się orientuje to żadnemu dziecku jedzenie w przedszkolu czy szkole nie zaszkodziło.
Wyniki sondy nie pozostawiają żadnych złudzeń! Takie organizacje to relikt przeszłości a niewidzialna ręka rynku robi swoje. Prywaciarz nie dopuścił by do takiej sytuacji na pewno bo by mu za bardzo zależało... Pomysł był od początku poroniony, efekty mamy dzisiaj. Ludzie z pracy spółdzielni są bardzo niezadowoleni i to jest sygnał najważniejszy! Jeżeli zarządzający tym nic z tym nie zrobi konflikt będzie się pogłębiał.
Kontrolowane przez sanepid to chyba powinno byc...? Racje zywieniowe? Hahahaha
Tyle krytyki spadło na spółdzielnie to niech wreszcie wezmą to do serca pani prezes spotkaj sie z rodzicami niech wypowiedzą sie kucharki to za powazna sprawa aby bagatelizować
Było spotkanie w jednym z przedszkoli . Spółdzielnia obiecała poprawę która w tej chwili spadła na niczym. Spółdzielnia gotując dla dzieci niby ma jakieś tam kontrole Ale nie oszukujmy się wszystko da się obejść. Codziennie ponoć kiszoną kapusta na zmianę z suszonymi ogórkami tylko szkoda że to nie jest kiszone tylko zakwaszone najgorzej jak się da. Ktoś wcześniej napisał że dzieci nie jedzą puddingu bananowego i nie będą jadły bo to śmierdzi na kilometr tak samo jak truskawkowy niby koktajl. Burmistrz umywa ręce od spółdzielni twierdząc że on nie ma nic z tym wspólnego. Nie rozumiem stwierdzenia wcześniejszego dotyczącego mc Donalda. To czym się karmi dzieci w domu jest sprawa indywidualną każdego rodzica, bo nie każdy rodzic karmi dziecko smieciowym jedzeniem i tego nikt nie powinien komentować bo nie o to tutaj chodzi tylko o spółdzielnię na którą idą duże pieniądze rodziców i lądują w zlewkach. Jeżeli czyta komentarze osoba odpowiedzialna za artykuł to proszę to pociągnąć dalej A na pewno rodzice wyraża jeszcze raz swoje zdanie na ten temat
Obsługa w gryfie jest totalnym dnem tak chamskich pracowników biura już dawno nie widziałem. Panie może myślą że to jeszcze jest komuna petentów biorą na Krzyki jak by handlował y na rynku jajkami a ciemnotę wciskają taką jakby myślały że rozmawiają z 5 letnim Kaziem nie obrażając Kazia.
Powiem tak. Spółdzielnia Gryf to syf. Gotują dla dzieci tlusto, bardzo mącznie, wszystkie zupy zageszczane mąką A podwieczorki dwa chrupki kukurydziane i kisiel do popicia albo najtańszy jogurt z biedronki za 60 groszy lub jedno ciastko kwiatek z marmoladą na środku za 2.3 zł. Jak dzieci pytają jaka zupa to nawet nie da się jej nazwać. Gotują najtańszym kosztem A jakość produktów pozostawia wiele do życzenia bo są to produkty z najniższej półki. Wstyd. Jedzą to dzieci nasza przyszłość. Dzienną stawką wynosi 12 zł i wszystkie przedszkola utrzymują całą spółdzielnię i rodziny pracowników bo biorą sobie pracownicy obiady za które płacą rodzice grube pieniądze. Najgorsze jest to że nawet gdyby chciało się zmienić catering to nie ma na kogo i to jest największą kartą przetargową gryfu ☹☹☹ i sprytnie to wykorzystują
Gimna Okonek to prywatny folwark pewnej grupy interesów. Dziwi mnie to, że jeszcze nikt się do tego nie dobrał. Robią to w biały dzień i wcale się z tym nie kryją. W Okoneckim barze można usłyszeć, kto rządzi Okonkiem bo sam główny zainteresowany się z tym nie kryje. Opowiada kogo to on nie ma w kieszenie i komu sponsoruje wakacje.
Po pierwsze jedzenie w przedszkolach przygotowane przez gryf- wola o pomste. Nie wspominajac o fakcie ze ceny nieadekwatne do jakosci i ilosci. Za zywnienie dziecka jestem w stanie zaplacic aktualna stawke, jak kazdy rodzic, albo i wiecej ale pod warunkiem, ze dziecko wroci do domu nieglodne i nie powie ze dzis na obiad byl makaron z pokrojona parowka i kukurydza a na podwieczorek 1 czastka mandarynki - nie takie zalozenie chyba ma catering? Niegrzecznie z mojej strony ale nie sposob inaczej wyrazic tego slowami - wyglada na to, ze placimy ze SMIECIOWE JEDZENIE. Wszystko odbywa sie kosztem dzieci. To SKANDAL ktory wymaga naglosnienia. Niech zaslynie Okonek. Przedszkola w ktorym na 20 dzieci Panie dostaja z gryfu 5 plasterkow wedliny na sniadanie za wygorowane stawki!!!