Tym chodnikiem można dojść do przystanku autobusowego na ul. Partyzantów. Wczorajszy spacer dwóch złotowian mógł zakończyć się tragedią
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w poniedziałek w godzinach popołudniowych na chodniku, którym z ul. Gorzelnianej można zejść na przystanek autobusowy znajdujący się przy ul. Partyzantów.
Przy otworze studzienki kanalizacyjnej pod przechodniami zawalił się chodnik. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
Ulica i chodnik w tym miejscu aż proszą się o remont. Obecnie mieszkańcy zabezpieczyli to miejsce, jednak to tylko doraźny sposób by uniknąć niebezpiecznego zdarzenia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No to mamy problem. Budżet dziurawy i chodniki dziurawe, więc skąd wziąć pieniądze na nowy chodnik. Pewnie trzeba będzie poczekać aż ukonstytuuje się nowy Rząd KO i poprosić o większe subwencje na samorządy. Jeśli dobroć Tuska będzie większa niż przez ostatnie lata, to może tę jedną dziurę da się załatać. Na więcej pewnie piniendzy nie będzie.
Pułapek w tym mieście jest więcej. Wyjazd z ulicy Sienkiewicza na ulice Szpitalna prosi się o lustro. Jakiś geniusz wzdłuż Szpitalnej zaprojektował miejsca parkingowe do samego skrzyżowania z ulica Sienkiewicza. Na domiar złego zaraz za ostatnim miejscem rośnie wielki kasztan. Parkujące tam samochody + drzewo skutecznie utrudniaja wyjazd z Sienkiewicza w lewo. Wysłane zdjęcia i opis sytuacji nie przemówił do żadnego urzednika, ani strażnika miejskiego. Nie dostrzegaja oni problemu. Czy musi się stać tragedia, musi ktoś zginąć, by urządas zrozumiał jakie zagrożenia tam czycha? No ale ile jest warte życie ludzkie, a ile lustro drogowe?
Zapadająca się ziemia na PGR
No to mamy problem. Budżet dziurawy i chodniki dziurawe, więc skąd wziąć pieniądze na nowy chodnik. Pewnie trzeba będzie poczekać aż ukonstytuuje się nowy Rząd KO i poprosić o większe subwencje na samorządy. Jeśli dobroć Tuska będzie większa niż przez ostatnie lata, to może tę jedną dziurę da się załatać. Na więcej pewnie piniendzy nie będzie.
Pułapek w tym mieście jest więcej. Wyjazd z ulicy Sienkiewicza na ulice Szpitalna prosi się o lustro. Jakiś geniusz wzdłuż Szpitalnej zaprojektował miejsca parkingowe do samego skrzyżowania z ulica Sienkiewicza. Na domiar złego zaraz za ostatnim miejscem rośnie wielki kasztan. Parkujące tam samochody + drzewo skutecznie utrudniaja wyjazd z Sienkiewicza w lewo. Wysłane zdjęcia i opis sytuacji nie przemówił do żadnego urzednika, ani strażnika miejskiego. Nie dostrzegaja oni problemu. Czy musi się stać tragedia, musi ktoś zginąć, by urządas zrozumiał jakie zagrożenia tam czycha? No ale ile jest warte życie ludzkie, a ile lustro drogowe?
Zapadająca się ziemia na PGR