Tylko w ciągu jednego tygodnia cztery noworodki ze złotowskiego szpitala trafiły do adopcji. - Nie pytamy matek o powody takich decyzji - mówi doktor Tadeusz Pietrysiak
Jest mniej więcej połowa lipca. Na oddziale położniczym złotowskiego Szpitala Powiatowego przebywają cztery noworodki, których biologiczne matki postanowiły oddać je do adopcji. – Jedenaście lat pracuję na tym oddziale jako neonatolog i powiem uczciwie, że z taką sytuacją jeszcze się nie spotkałem – mówi kierujący pododdziałem noworodków złotowskiego szpitala Tadeusz Pietrysiak. – Oddawanie dzieci do adopcji w tak małych środowiskach, w szpitalach o charakterze powiatowym zdarza się bardzo rzadko. Na około...
To tylko fragment artykułu z AL 33/2013, s.4
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze