Przy okazji przyznanej mu na ostatniej sesji podwyżki burmistrz Piotr Wojtiuk był chwalony m.in. za skuteczne działania przyciągające do Jastrowia inwestorów. Burmistrz nie zamierza jednak spocząć na laurach i wykonał kolejny krok, mający na celu zachęcenie przedsiębiorców do budowania i tworzenia miejsc pracy na terenie gminy. Rada właśnie przyjęła przygotowaną przez niego uchwałę w sprawie zwolnienia od podatku od nieruchomości w ramach regionalnej pomocy inwestycyjnej związanej z tworzeniem nowych miejsc pracy na terenie gminy i miasta Jastrowie.
„Zwalnia się od podatku od nieruchomości związane z prowadzeniem działalności gospodarczej nowo wybudowane budynki oraz nowo wybudowane budowle będące własnością podatników, stanowiące inwestycję początkową, w wyniku której zostaną utworzone nowe miejsca pracy”
– czytamy w uchwale, z tym że nie dotyczy to obiektów związanych z działalnością handlową, stacji paliw oraz instytucji finansowych. Ponadto uchwała przewiduje kryterium kosztów nowej inwestycji i ilości utworzonych miejsc pracy.
W przypadku inwestycji dokonywanych na nieruchomościach będących w posiadaniu dużych przedsiębiorców koszty kwalifikowane nowej inwestycji muszą wynieść co najmniej 5 mln złotych i musi zostać utworzonych co najmniej 12 nowych miejsc pracy i potem trzeba utrzymać je przez okres korzystania z pomocy. Zwolnienie podatkowe może być przyznane maksymalnie na
5 lat. Czy takie ulgi skuszą kolejnych inwestorów? To pokaże przyszłość.
Tymczasem rada musiała podjąć także uchwały, których efekty nie są niewiadomą, a dotykają niemal każdego mieszkańca. Mowa m.in. o nowych stawkach opłat za wodę i ścieki. Podobnie jak w innych gminach, w Jastrowiu także nie uniknięto podwyżek.
Dostawę wody określają trzy stawki. Opłata za m³ będzie od 1 czerwca wynosi 3 zł netto (podwyżka 3 gr), opłata abonamentowa dla osób posiadających licznik 4,86 zł netto (podwyżka 38 gr), abonament dla rozliczających się w formie ryczałtu – 2,50 zł netto (bez zmian). Natomiast jeśli chodzi o ścieki to za m³ trzeba będzie zapłacić o 23 grosze netto więcej niż dotychczas, tj. 6,02 zł netto.
Będziemy mieli najniższą cenę wody i ścieków w sumie z całego powiatu, więc naprawdę nie mamy się czego wstydzić
– mówił prezes ZECiUK–u Grzegorz Białas. Zadowolony z przyjętych stawek był także przewodniczący Piotr Kurzyna, który porównał je ze średnią i medianą dla innych gmin z naszego kraju, które odpowiednio wynoszą jeśli chodzi o wodę: 11,33 i 10,24 zł.
Niemniej Krzysztof Nagórski dopatrzył się wcześniej pewnych nieścisłości i złożył wniosek o wyjaśnienia rzeczy związanych z naliczaniem opłat za dostarczanie wody i odprowadzenie ścieków. Grzegorz Białas starał się rozwiać wątpliwości radnego i oburzył się, że można sugerować, że ZECiUK błędnie nalicza zbyt wysokie opłaty.
Proszę nie pomawiać moich pracowników, że oszukują klientów. Spółka bierze pieniądze za to co zrobiła. Czasami bierze dużo, czasami mało, natomiast nie bierzemy za coś, za co nie świadczyliśmy usług. Proszę zapytać, a nie pisać takie bzdury
– denerwował się. W podobnym tonie wypowiedziała się wcześniej komendant straży miejskiej, proszona m.in. o działania w sprawie porzucania w lesie śmieci.
Jeżeli widzicie państwo, że gdzieś na polach, przy drogach czy gdziekolwiek są wysypywane śmieci, to bardzo proszę, żeby na sesji tego nie zgłaszać tylko po prostu do nas dzwonić
Reklama
– apelowała do radnych. Wracając do wątpliwości radnego Nagórskiego to wyjaśnienia prezesa ZECiUK nie do końca go usatysfakcjonowały i dalej drążył temat, aż nie przerwał mu przewodniczący rady.
Panie radny, chce się pan dowiedzieć dokładnie, jak się liczy faktury, to proponuję spotkanie z panem prezesem. To w jaki sposób liczony jest rachunek nie ma w ogóle wpływu na to, co podejmujemy w uchwale
– uciął dyskusję. Jak się okazało nie na długo, gdyż pod koniec sesji nieugięty radny złożył jeszcze wniosek, aby wpisać do planu pracy komisji rewizyjnej kontrolę zbiorowego zaopatrzenia w wodę i odprowadzania ścieków. Pozostali radni i burmistrz mieli wątpliwości, czego dokładnie miałaby taka kontrola dotyczyć. Przewodniczący proponował zatem temat odłożyć i wyjaśnić później. Mimo to doszło do głosowania i większość radnych wniosek odrzuciła. Za byli tylko: Krzysztof Nagórski, Ryszard Król i Michał Kruszyński, poza tym wstrzymali się jeszcze: Bogdan Osiński, Agnieszka Kazberuk, Agnieszka Kwilińska i Adam Dzbuk.
Podczas sesji radni wraz z burmistrzem pożegnali także odchodzącego na emeryturę wieloletniego komendanta komisariatu policji w Jastrowiu Błażeja Redzimskiego. Padły więc obustronne podziękowania, a schodzący z posterunku policjant podkreślał, że pełnił służbę na terenie najtrudniejszym w powiecie i jednym z trudniejszych w województwie.
Ponadto radni przyjęli sprawozdania z działalności Ośrodka Kultury w Jastrowiu, policji, straży miejskiej i OSP. Przegłosowano także zmiany budżetowe, z których najistotniejszą było przeznaczenie pół miliona złotych na zakup ciężkiego samochodu ratowniczo–gaśniczego dla OSP w Jastrowiu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Hahahahaha. Dobre. Ale masz Zbysiu fantazje - powinieneś scenariusze science fiction pisać i zmienić dawki.
Demaskujesz faceta swoim nickiem. Być sekretarzem urzędu miasta i gminy w Człopie, to nie to samo, co być sekretarzem PZPR miasta i gminy Połczyn Zdrój. To twój stary porzucił zawód nauczycielski, żeby robić karierę w PZPR, i to po stanie wojennym. Wykazał się więc niebywałym instynktem. Wyprowadzono go z roboty razem ze sztandarem. Robotę w zawodzie nauczycielskim udało mu się znaleźć dopiero w Świdwinie. Ty też kariery tam nie zrobiłeś (coś ktoś plotkował o jakiś działkach, ale to się sprawdzi niedługo). Dlatego wróciłeś na stare śmieci robiąc oszałamiającą karierę w browarnictwie (barman) i przemyśle metalowym (złomiarz).
Panie Zbyszku kochany pomieszanie z poplątaniem.To Pana staruszek był partyjną urzędniczyną w Człopie. A ciebie to niby czemu " wykopali "z tej gminy i szkoły ? Ludzie jeszcze pamiętają.....
Czy my mówimy wszyscy o tym zbysiu, z ktorego ucznie mają polewke bo nazywaja go "wariatem"?, to ten zbysiu z ktorym żaden nauczyciel nie chce utrzymywać kontaktów bo mają go za " osobę chorą i niezrównoważona ", po jego wpisach na forum widać że każdy sie poznal już po nim maly biedaczek co nic nie osiągnął w życiu a jego wielkie marzenie dotyczące kadencyjnosci upadło zaś zybsiowi znowu palma odbiła... Biedny chory czlowiek...
To, że skończyłaś zaocznie jakiś prowincjonalny PWSZ nie czyni cię jeszcze nauczycielką. Jak piotr przestanie cię potrzebować, to każe cię wyrzucić. Ponad to, ktoś, kto bierze się za wychowanie cudzych dzieci powinien pokazać, że umie wychować własne.
Co masz sklerozę? Władek do dziś się wścieka, jak sobie przypomni, że to ty im napisałeś, ty ich zawiozłeś, a jak przyszło co do czego, to powiedziałeś, że nie znasz treści tego listu. Ty się wyłgałeś i pokajałeś, a on zabulił.
Ale ma jazdy gość, co on bierze ?
Hehehe - "ława oskarżonych" itp. biedaku z tobą naprawdę jest źle.
Ten "biedny, mały, zakompleksiony człowieczek" dwadzieścia lat temu posadził Piotra na ławie oskarżonych i ten się ukorzył, bo inaczej dostałby działę. Za jednym zamachem rozprawił się też z jego rodziną. Brata wyrzucił z roboty, a przy okazji ojciec i brat Piotra dostali kary grzywny za wybryki chuligańskie. Problem Piotra polega na tym, że ten "biedny, mały, zakompleksiony człowieczek" ma na to dowody. Ten "biedny, mały, zakompleksiony człowieczek" wygrał sprawy w sądzie po zwolnieniu go z pracy mimo, że z pieniędzy podatników opłacano adwokatów, żeby go zwolnić. Nie udały się prowokacje. Jeżeli on jest "biednym, małym, zakompleksionym człowieczkiem", to kim ty jesteś Piotr przy nim?
Dzisiaj zbysio ma ciężki dzień, jego plany i nadzieje wzięły w łeb. Kaczor wydymal frajera.
Kaczor odchodzi od kadencyjnosci i zbysiu musiał wziąć 2 tabletki więcej dzisiaj i biedaczkowi odbiło znowu, oj zbysiu jak sie trzymasz żyłka ci nie pękła ??
Beata jest tania.no cóz lata swoje robią.
Obecny zapewne ma czystą teczką. SB nie rekrutowało TW spośród aparatczyków partyjnych i członków ich rodzin, a ojciec tego faceta był sekretarzem PZPR w znanym uzdrowisku.
Sprawdziło się- patrz wpisy powyżej. Wylewanie szamba na przeciwników to specjalność "dobrego samorządowca" i członków jego rodziny. Taki rodzaj polityki uprawia od dłuższego czasu. Wściekłość wynika głównie z obawy, że za półtora roku może zostać oderwany od koryta.
nie tylko uczniów, dla nauczycieli dziwak i wariat...
Biedny , mały, zakompleksiony człowieczek - całe życie to wielka obsuwa i pośmiewisko ze strony uczniów.
Jak masz torsje, to idź do lekarza. Co do uczniów, to dzielą się oni na tych, którzy przychodzą do szkoły się uczyć i tych, którzy przychodzą tam dla celów towarzyskich. Ci pierwsi robią karierę, a ci drudzy, tacy jak ty, szukają winnych dlaczego ich nie robią.
A pan to całe życie żyłeś na krzywy ryj z nauczycielskiej pensji na którą nawet nie zasłużyłeś reprezentując mierny poziom nauczania, o czym mogą powiedzieć byli uczniowie. Może nie mam racji ? Kiedy przypomnę sobie te komentarze na lekcjach i ironiczny , nerwowy uśmieszek to od razu mam torsje.
Jakich masz innych kandydatów? TW ,,Student""? I Sekretarz POP PZPR, przepraszam SLD? Niedoszły dyrektor PUP?
Jutro będą jeszcze lepsze wpisy, jak tylko Beata przyjedzie do pracy. Lepiej jutro nie chorować.
Ostatnie zdanie twojego wpisu udowadnia, że dwukadencyjność jest słuszna. Nie minęły jeszcze dwie kadencje, a ty już nie widzisz innych kandydatów, bo obecny ich zneutralizował stosując różne metody. Już niedługo nie będzie musiał robić nic (tak, jak jego poprzednik), a wszyscy będą przekonani, że nie ma nikogo lepszego i będziemy musieli czekać, aż sam odejdzie.
Który działacz bez względu na opcje polityczne czy światopoglądowe nie ma zakusów do tworzenie swego pozytywnego wizerunku? Przecież wszyscy (od samej góry do samego dołu) twierdzą, że ich rodziny i znajomi muszą gdzieś pracować. W poprzedniej władzy taką zasadę uprawiało PSL, a teraz udoskonalił to PiS (patrz: Misiewicze). Jaki wpływ na uczciwość ma dwukadencyjność? Złodziej zawsze był i będzie złodziejem i będzie szukał okazji by coś przywłaszczyć. Gdy będzie miał na to mniej czasu zrobi to jak najszybciej by zdążyć. Dwukadencyjność w samorządach ma polegać na tym że pierwszą kadencje laik będzie zdobywał doświadczenie (jak Misiewicz) a drugą ustawiał się, rodzinę i znajomych szybko na resztę życia? Sprawdzić można każdego, nawet w trakcie trwania urzędowania, od tego jest Policja, Prokuratura, NIK, CBA, nie trzeba czekać aż ktoś ustąpi ze stołka. Błędnie rozumujesz, że dobry fachowiec w jednej dziedzinie może się sprawdzić w każdej innej, przykładem negatywnym jest np dyrektor stadniny koni arabskich wcześniej związany był z sektorem bankowym nie odróżniający osła od konia. Obecna władza przy wyborze ,,fachowców"" kieruje się zasadą TKM i BMW. PS - osobiście uwielbiam Wojtiuka ,,jak psy dziada w ciemnej ulicy"" ale pokaż mi kandydata godnego stanąć z nim w szranki, czyli lepszy taki jak nijaki.
Tak właśnie wypowiada się "dobry samorządowiec". Kiedyś był barmanem i skupował złom, później pisywał jako Józek Kopytko, a teraz jest Weterynarzem. Zam półtora roku z weterynarza "awansuje" na inseminatora, bo to jest jego prawdziwe powołanie.
Ooo widze zbysiowi znowu odbiło. Zbyszek lecz się pojeb..e
Kogo masz na myśli pisząc "dobry samorządowiec"? Może tego, który dyskredytuje swoich konkurentów? Może tego, który wykorzystuje lokalne gazety do tworzenia sobie wizerunku? A może tego, kto decyduje o zatrudnieniu swoich, a nie najlepszych, w organach gminy i powiązanych z nimi instytucjach? A wszystko tylko po to, by wygrać następne wybory i się nachapać ponad granice przyzwoitości (kilka mieszkań, kilka samochodów, działki w atrakcyjnych miejscach). Nie jestem zwolennikiem obecnego rządu, ale pomysł dwukadencyjności popieram. Nikt nie będzie robił przekrętów mając świadomość, że jest tylko maksymalnie dwie kadencje, po których przyjdzie ktoś inny i to sprawdzi. Dobry samorządowiec będzie mógł się sprawdzić w innych wyższych instytucjach i na pewno zostanie wybrany. ALE NA TYM ZDJĘCIU TAKICH NIE WIDZĘ !!!
Kaczyński robi wszystko by zapewnić sobie władzę na wieczność, jak Putin w Rosji, Łukaszenka na Białorusi i Kim Dzong Un w Korei Płn , ale Polska jest za bardzo powiązana z różnego rodzaju instytucjami Europy i Świata by ten numer przeszedł. Polacy zasmakowali wolności po kilkudziesięciu latach bolszewickiej niewoli i bolszewizm po PiSowsku nie jest możliwy do pełnej realizacji. Nic nie jest dane na wieczność, ani młodość, ani pieniądze, ani uroda i władza też. Następcy mając przyjęty wzorzec będą bezpardonowo podnosić Polske z ruin, pod osłoną nocy, nie zważając na skowyt PiSowców (jeśli nie zostaną zdelegalizowani i wysłani do obozów resocjalizacyjnych), wzorem Piotrowiczów, Macierewiczów i Misiewiczów. PS - dobry, sprawdzony samorządowiec powinien sprawować swą publiczną funkcję bez ograniczenia kadencji, tak jak parlamentarzysta (dlaczego nie ograniczy się ich kadencji? 99% z nich nie powinno się tam znaleźć).
Data publikacji: 21.03.2017, 10:55Ostatnia aktualizacja: 21.03.2017, 11:11 Prawo i Sprawiedliwość zdecydowało, że wdroży zasadę dwukadencyjności w samorządach jeszcze przed wyborami samorządowymi. „Nowe rozwiązanie ma wejść w życie od razu” – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”. Propozycja PiS oznacza, że w kolejnych wyborach nie będzie mogło wystartować nawet 1600 samorządowców, m.in. Paweł Adamowicz z Gdańska, Hanna Zdanowska z Łodzi czy Hanna Gronkiewicz-Waltz z Warszawy. Pierwszą tak wyraźną deklarację na temat planowanych przez PiS zmian ordynacji wyborczych złożył w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” wiceprzewodniczący sejmowej komisji samorządu terytorialnego i polityki regionalnej Grzegorz Adam Woźniak z PiS. – Zdecydowano, że zmiana wchodzi w życie od razu. Do wakacji zostaną przygotowane projekty dotyczące zmian w ordynacji wyborczej oraz w sprawie metropolii warszawskiej – przyznał. Do tej pory zapowiedzi w sprawie ograniczenia kadencyjności były dużo bardziej ostrożne. Propozycja PiS oznacza, że w kolejnych wyborach wystartować nie będzie mogło aż 1600 obecnych wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. O fotel prezydenta nie będą mogli ubiegać się m.in. Wojciech Szczurek z Gdyni, Hanna Zdanowska z Łodzi, Tadeusz Ferenc z Rzeszowa czy Hanna Gronkiewicz-Waltz z Warszawy. Prawdopodobne jest natomiast, że szefowie gmin, których w 2018 r. dosięgną pisowskie ograniczenia, rok później wystartują w wyborach do parlamentu. Oznacza to, że obecni posłowie i senatorzy będą musieli zmierzyć się z silną konkurencją. Opozycja i lokalne władze są w temacie ograniczenia kadencyjności samorządów bezsilne – pisze „DGP”. Jedyną opcją na zablokowanie ustawy mogłoby być złożenie wniosku do Trybunału Konstytucyjnego, jednak mało prawdopodobne, by TK podważył pisowską ustawę.
Chyba się przeliczysz
Za półtora roku na emeryturę odchodzi ten łysy z lewej.
Ustalając opłaty można też kierować się fantazją, ale przyzwoitość nakazuje by brać też pod uwagę zasobność kieszeni przeciętnego odbiorcy. Fantazjując można wydoić do ,,suchej skóry"" nawet najdorodniejszą krowę.
Inwestycje to ,,worek bez dna"", tym można tłumaczyć wszelkie koszty, uzasadnione i nie uzasadnione. Wymiana liczników wody na radiowe to bardzo poważny koszt który pokrywają odbiorcy, ale to inwestycja ułatwiająca pracę jedynie dostawcy (nie przeszkadzają mi co dwumiesięczne wizyty pracownika odczytującego stan licznika). Liczniki energii elektrycznej ,,od zawsze"" są odczytywane ręcznie, mają być zainstalowane w takim miejscu by można było w każdej chwili dokonać odczytu i jakoś z tym dużych problemów nie ma. Teraz ,,kij w mrowisko"", budowa sieci kanalizacyjnej np. w Brzeźnicy jest pokrywana z opłat m.in. mieszkańców miasta Jastrowia, ale gdy inwestowano w rozbudowę tej jastrowskiej mieszkańcy Brzeźnicy się do tego nie dorzucali, więc niech oni ze swych środków to zrealizują (kredyt itp).
Oczywiście masz Krzysio rację, tylko że Czesław nie określił precyzyjnie, czy chodzi mu o to, że opłaty rosną, czy też że emerytury są za małe :)))
Gdybyś znał chociaż podstawy ekonomii to wiedziałbyś Czesławie, że każda inwestycja w rozbudowę i modernizację sieci wod-kan. powoduje wzrost kosztów w postaci zwiększonej amortyzacji oraz kosztów obsługi kapitału zaangażowanego w powstanie nowych środków trwałych. I w związku z tym rosną koszty , które maja wpływ na taryfę. Nie rozumiesz? Za trudne ?
Jakoś dziwną zasadę przyjęto, że co rok wszystkie opłaty (czynsze za mieszkania, woda, ścieki itp) regularnie rosną, ale np renty czy emerytury rosną jedynie o 10 - 15 zł. Aby to wyszło na zero należy zacząć kraść albo wysadzać bankomaty, bo wszyscy dyrektorami ZECiUK, ZGM czy burmistrzami nie mogą być.
Pomysł na wsparcie przedsiębiorczości super, tylko czy uda się go wypromować, aby dowiedzieli się o tym właśnie przedsiębiorcy? hmmm ...a Radny Nagórski z tego, co zauważyłem jest bardzo aktywny, tylko że w wąskich tematach. Jakichś kontroli kontrolowanych , sprawdzania sprawdzające, krótko mówiąc zajmuje się człowiek perdołami i niczym pożytecznym. Boże skąd bierzecie takich luidzi w Radzie? Niechj ktoś go przywoła do porządku!
Ten w środku to wieloletni komendant KP w Jastrowiu.Nie ma jeszcze czterdziestki.
"...odchodzącego na emeryturę wieloletniego komendanta komisariatu policji...".Czy na wstępie artykułu jest umieszczone właściwe zdjęcie?
Dobry pomysł.Rozwijać trzeba Lokalny rozwój rynku pracy dla bezrobotnych. Każdy przedsiebiorca,który zatrudnia praktykantów dostaje z Urzędu Miasta dotację na każdego zatrudnionego.
Wniosek o kontrolę odprowadzania ścieków odrzucono, bo radny B. musiałby kontrolować sam siebie i wskazać, gdzie wylewa ścieki. Większość mieszkańców Sypniewa o tym wie, o czym nie chcą wiedzieć niektórzy radni. A wystarczyłoby sprawdzić czy ten pan ma rachunki za wywóz od klientów i opłaty za dostarczanie tych ścieków do gminnej oczyszczalni. Ale dopóki radny popiera burmistrza, włos mu z głowy nie spadnie.
Hahahahaha. Dobre. Ale masz Zbysiu fantazje - powinieneś scenariusze science fiction pisać i zmienić dawki.
Demaskujesz faceta swoim nickiem. Być sekretarzem urzędu miasta i gminy w Człopie, to nie to samo, co być sekretarzem PZPR miasta i gminy Połczyn Zdrój. To twój stary porzucił zawód nauczycielski, żeby robić karierę w PZPR, i to po stanie wojennym. Wykazał się więc niebywałym instynktem. Wyprowadzono go z roboty razem ze sztandarem. Robotę w zawodzie nauczycielskim udało mu się znaleźć dopiero w Świdwinie. Ty też kariery tam nie zrobiłeś (coś ktoś plotkował o jakiś działkach, ale to się sprawdzi niedługo). Dlatego wróciłeś na stare śmieci robiąc oszałamiającą karierę w browarnictwie (barman) i przemyśle metalowym (złomiarz).
Panie Zbyszku kochany pomieszanie z poplątaniem.To Pana staruszek był partyjną urzędniczyną w Człopie. A ciebie to niby czemu " wykopali "z tej gminy i szkoły ? Ludzie jeszcze pamiętają.....