Jesienią ubiegłego roku w jedną noc zostały zniszczone przystanki autobusowe wzdłuż drogi wojewódzkiej nr 188 przebiegającej przez Miasto i Gminę Krajenka. W Dolniku, Żeleźnicy, Krajence, przystanku na wysokości Łońska i Barankowa pojawiły się namalowane napisy: „Lech Poznań”, „legion Piła” oraz emblematy klubowe drużyny ze stolicy Wielkopolski. Skutki tego aktu wandalizmu są widoczne do dzisiaj, ale nikogo do odpowiedzialności nie pociągnięto.
Policja postępowania w sprawie nie prowadziła, gdyż nie otrzymała wniosku od właściciela zniszczonego mienia.
Postępowania o zniszczone mienie to tzw. postępowania wnioskowe, czyli wszczynane na wniosek uprawnionej osoby
– tłumaczy Maciej Forecki, rzecznik prasowy złotowskiej komendy policji. W tej sprawie taki wniosek nie wpłynął. Zresztą nie jest do końca jasne, kto jest właścicielem tych obiektów. Marek Pietrzak z Urzędu Miasta i Gminy Krajenka potwierdza, iż gmina opiekuje się tymi przystankami i dba o ich czystość i porządek, ale z drugiej strony znajdują się one w pasie drogi wojewódzkiej.

Widać, że mimo słabych wyników klub z Poznania nie traci na popularności wśród chuliganów
Minął już prawie rok, ale skutki działań wandali nadal można zauważyć na niektórych przystankach. W pełni widoczne są w Żeleźnicy oraz na plastikowej wiacie znajdującej się na wjeździe do Krajenki od strony Złotowa. Strażnik Miejski Jerzy Baran opowiada, iż próbowali czyścić przystanek w mieście na różne sposoby i przy użyciu różnych środków, ale farba nie schodzi. Niewykluczone, że konieczna będzie wymiana plastikowych ścian. W planach jest także zamalowanie przystanku w Żeleźnicy, ale przykład Dolnika pokazuje, że nie jest to takie łatwe.
W przeciągu ostatniego roku malowaliśmy przystanek dwa razy
Reklama
– opowiada sołtys Maria Rachfał. Kilka dni po pierwszym malowaniu napisy ponownie pojawiły się na jego ścianach. Mimo ponownego pokrycia ich farbą „dzieło” wandali wciąż przebija i pani sołtys nie wyklucza, że pomalują przystanek jeszcze raz.
Swojego oburzenia takimi aktami wandalizmu nie kryje Patryk Wruk.
Codziennie jeżdżę tą drogą i widok tak zniszczonych przystanków rzuca się w oczy
– opowiada. Jako prezes Iskry Krajenka jest tym bardziej zdegustowany takim zachowaniem pseudokibiców, gdyż psuje to wizerunek sportu, a piłki nożnej w szczególności. Nie na tym polega kibicowanie swojej drużynie.
Być może napisy niedługo zostaną zamalowane i znikną. Pytanie tylko jak długo będziemy czekać na kolejny akt wandalizmu skoro do tej pory chuligani pozostają bezkarni. Nietrudno przecież domyślić się, jaka grupa i skąd stoi za tymi czynami.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
"Jesienią ubiegłego roku w jedną noc zostały zniszczone przystanki autobusowe wzdłuż drogi wojewódzkiej nr 188 (...)" Przeczytałem i już myślałem, że coś zburzyli a tu okazuję się, że coś tam namalowali na tych przystankach. Patrząc na zdjęcia do artykułu to te przystanki już przed namalowaniem na nich herbu Kolejorza urodą nie grzeszyły. Jakby namalowali na świeżo wyremontowanych to byłoby na co narzekać. A tak to ani one brzydsze ani zniszczone.
Wiesz, Ja się nie znam :P .Domniemywam po tym co jest napisane na przystankach PKS ;) .
Z Legionu powiadasz ????
Krzyż celtycki kojarzy się z Lechem Poznań jak symbol zamawianych ,,pięciu piw"" przez Wszechpolaków z patriotyzmem.
Ostatnio wszakże okrągła rocznica kilkuletnia im wybiła :)
To nie jest krzyż celtycki tylko symbol pokrętła w kuchence. Nawiązuję do bogatej kilkuletniej tradycji Kuchenkorza.
Ja zostanie zmienione prawo i taki bzdurny zapis "mała szkodliwość czynu" zostanie usunięta z kodeksu karnego to może wandale i złodzieje zaczną się bać. Puki co ca bezkarni bo kwota 250 PLN od której policja zaczyna śledztwo to wartość uszkodzonego mienia bez kosztów robocizny. Ja się pytam jak tak można liczyć zniszczenie mienia? Przecież oprócz uszkodzenia mienia została również zniszczona czyjaś robocizna za którą również trzeba było zapłać. A zwykli obywatele remonty elewacji muszą sfinansować za swoje. Więc jeśli koszt farby nie przekroczy 250 na jeden przystanek to sami sobie szukajcie wandali.
Jakość wykonania pozwala stwierdzić, że to akt wandalizmu. Pytanie co symbolizuje krzyż celtycki rysowany przy prawie każdym napisie Lech Poznań?
!!! Nazi Pigs Fuck Off !!!
Akt wandalizmu ? Ludzie nie macie się czym zajmować, masakra jakaś. Szare przystanki zostałe ozdobione Barwami ukochanej drużyny. W Pile powstają na murach super prace poświęcone Kolejorzowi, które bardzo cieszą oko. Udostępnić w Krajence ściane, zaprosić chłopaków z Legionu, zrobią ściane, zostawią przystanki i wiaty w spokoju.
odwróć tabelę - Lech Poznań na czele
"Jesienią ubiegłego roku w jedną noc zostały zniszczone przystanki autobusowe wzdłuż drogi wojewódzkiej nr 188 (...)" Przeczytałem i już myślałem, że coś zburzyli a tu okazuję się, że coś tam namalowali na tych przystankach. Patrząc na zdjęcia do artykułu to te przystanki już przed namalowaniem na nich herbu Kolejorza urodą nie grzeszyły. Jakby namalowali na świeżo wyremontowanych to byłoby na co narzekać. A tak to ani one brzydsze ani zniszczone.
Wiesz, Ja się nie znam :P .Domniemywam po tym co jest napisane na przystankach PKS ;) .
Z Legionu powiadasz ????