Po porannych atrakcjach w postaci zwiedzania zabytkowej wieży ciśnień i Regionalnej Instalacji Przetwarzania Odpadów Komunalnych w Stawnicy przyszedł czas na wieczorne zwiedzanie Ścisłego Rezerwatu Przyrody Czarci Staw. Ku mojemu zaskoczeniu byłam jedyną osobą, która pojawiła się na miejscu. A szkoda, bo na zwiedzajacych czekali panowie Jerzy Wańke i Antoni Szumiński członkowie Polskiego Klubu Ekologicznego z Powiatowego Koła w Złotowie. Mimo małego audytorium panowie nie szczędzili trudu, by mnie ekologicznie oświecić. Usłyszałam niezwykłą legendę o diabłach grasujących niegdyś w okolicy dzisiejszego Czarciego Stawu i wiele ciekawostek o osobliwościach przyrody z regionu.
Na tym jednak nie koniec, panowie ekolodzy pokazali mi prawdziwy obraz rezerwatu, który ktoś potraktował jak wysypisko śmieci. Jak to się stało, że Dzień Ziemi w ekologicznym mieście zakończył się tak przykrym odkryciem? Dlaczego przed przybyciem ewentualnych słuchaczy nie sprawdzono jak teren wygląda? Gdyby nad Czarci Staw przybyła jedna choćby klasa uczniów z którejś z pobliskich szkół oczom dzieci ukazałby się obraz nędzy i rozpaczy - wysypisko śmieci w ścisłym rezerwacie przyrody.
Jedno wydarzenie upublicznione na plakacie ze strony internetowej miasta Złotów poniosło dwie klęski jednocześnie. Raz kompletny brak odzewu ze strony mieszkańców, dwa śmietnik w rezerwacie.
Nie żałuję, że udałam się na spotkanie z panami Wańke i Szumińskim. Pokazali mi prawdziwe, surowe i zatrważające oblicze naszej przyrody. Mit ekologicznego miasta po raz kolejny upadł. Dzikie wysypiska w lasach nikogo nie dziwią, tu jednak mamy do czynienia z czymś więcej. Ścisły rezerwat przyrody został zarzucony worami śmieci. Przykre...
Zwykle zapraszamy Państwa do obejrzenia fotogalerii. Tym razem nie ma czego oglądać. Zamiast galerii ze spotkania edukacyjnego czeka na Państwa kilka zdjęć ze śmietnika.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gdybym wiedział że tam będzie wanke ten od blokady wycinki drzew by lepsze drogi To bym przyszedł mu powiedzieć co myślę o tym starym dziadzie i jego polityce
Byłem niedawno w Pile. Jedno z tamtejszych osiedli to śmietnik.Ale czy to prezydenci i burmistrzowie śmiecą i kopią w piecach? Przed domami bryki za 200 tys. a w piecach palą oponami i wyrzucają resztki do lasów. Ot kultura...
2016 r. https://www.facebook.com/media/set/?set=a.1058936637585872.1073741829.100004086364108&type=1&l=ee3d281ec7
W tym przypadku był to wstyd. Pytanie dlaczego osoby organizujące takie zwiedzania nie sprawdziły wcześniej miejsca, które chcą pokazać mieszkańcom? Ja nie miałam pojęcia gdzie znajduje się ten rezerwat przyrody.
Może to jest widok, który te dzieci powinny właśnie zobaczyć. Może to jakoś na nie wpłynie. Takie śmietniki z powietrza się nie biorą. Nie wyobrażam sobie wyrzucić papierka ot tak na chodnik. Szlag trafia jak widzę kogoś wypluwającego gumę gdzie popadnie. Jeśli rodzice nie uczą tego dzieci, to może pora by dzieci pilnowały dorosłych.
Większa frekwencja -większy wstyd
Większa frekwencja -większy wstyd
Pytanie dlaczego takie spotkania czy zwiedzania są organizowane w tygodniu gdzie większość ludzi jest w pracy. Gdyby odbyło się to w sobotę czy wolna od pracy niedzielę wierzę że frekwencja byłaby wieksza.
Byłam świadkiem na spacerze z pieskiem jak w okolicy zaraz przy drodze zatrzymał się facet wyrzucił worek ze śmieciami i szybko odjechał, nie zdążyłam spisać numerów... przykre jest to że nie robią tego mieszkańcy tylko przyjezdni....
Ludzie śmiecą , ale artykuł jest o wydarzeniu organizowanym pod patronatem burmistrza , chyba sobie włodarz miasta niechcący strzelił samobója .....
albo raczej, ze ludzie wysypują śmieci, gdzie im tylko pasuje i że ciężko nad tym zapanować
Przecież ten teren nie należy do miasta tylko do gminy, więc należałoby stwierdzić że to gmina w tym obszarze jest nieekologiczna
Gdybym wiedział że tam będzie wanke ten od blokady wycinki drzew by lepsze drogi To bym przyszedł mu powiedzieć co myślę o tym starym dziadzie i jego polityce
Byłem niedawno w Pile. Jedno z tamtejszych osiedli to śmietnik.Ale czy to prezydenci i burmistrzowie śmiecą i kopią w piecach? Przed domami bryki za 200 tys. a w piecach palą oponami i wyrzucają resztki do lasów. Ot kultura...
2016 r. https://www.facebook.com/media/set/?set=a.1058936637585872.1073741829.100004086364108&type=1&l=ee3d281ec7