Zdarzenie miało miejsce 11 marca w pobliżu Sądu Rejonowego w Złotowie. Przechodzący tamtędy mężczyzna usłyszał strzał i kątem oka dojrzał spadającego z drzewa ptaka. I zamykane okno w przylegającym do sądu budynku. Gdy poszedł, gołąb jeszcze się ruszał.
Spojrzałem w górę, ktoś stał w oknie i, jak mnie zobaczył, to się cofnął
– opowiada świadek zdarzenia.
Złotowianin zadzwonił po policję i czekał na mundurowych.
Czekałem, bo myślałem, że ktoś podbiegnie, zabierze gołębia i nie będzie śladu zdarzenia
– twierdzi.
Fakt ten potwierdza Izabela Wrotek z Komendy Powiatowej Policji w Złotowie.
Policjanci udali się na miejsce i dokonali sprawdzenia wskazanego mieszkania, z którego przypuszczalnie nieznana osoba strzelała do gołębia. Jak ustalono, w mieszkaniu zamieszkuje mężczyzna lat 80, osoba mająca problemy ze wzrokiem i nie posiadająca wiatrówki. Policjanci rozpytali mieszkańców bloku ul. Konopnickiej nr 15, żadna z osób nie posiada broni pneumatycznej i wiedzy w powyższym temacie
– twierdzi oficer prasowy. Zapewnia przy tym, że „sprawa pozostaje w zainteresowaniu policjantów pionu operacyjnego, którzy prowadzą działania mające na celu ustalenie sprawcy powyższego zdarzenia”.
Do wyjaśnienia pozostaje też kwestia tego, jakiego ptaka zabił ów strzelec. Świadek zdarzenia przypuszcza, że była to sierpówka. Jeśli tak, to sprawa jest poważniejsza niż może się na pierwszy rzut oka wydawać. Sierpówki są bowiem gatunkiem objętym ścisłą ochroną gatunkową. Za ich zabicie grozi kara grzywny lub pozbawienia wolności.
Jednak i bez zwracania uwagi na sankcje prawne mieszkaniec Złotowa uważa, że takie przypadki należy potępiać.
Gołąb to też istota, która czuje i chce żyć. Dzisiaj ktoś strzelił do gołębia, jutro strzeli do kota, a za tydzień jakieś dziecko dostanie w plecy z wiatrówki
Reklama
– mężczyzna liczy więc, że policja wywiąże się z zadania i strzelca znajdzie.
***
Sierpówka zajmuje tereny lęgowe już w marcu i zaczyna je oznaczać trzysylabowym odgłosem „gu–guu–gu” z akcentem na drugą sylabę. Przy okazji wykonuje akrobatyczne loty – z wyeksponowanego w terenie miejsca wzbija się pionowo w górę, a potem wraca w miejsce startu, lecąc spiralnie na rozpostartych skrzydłach.
Bytuje najczęściej w miastach, na obszarach luźniejszej zabudowy, ale i na wsiach, szczególnie w miejscach występowania drzew iglastych, służących za miejsce nocowania. Zasiedla również parki, sady, ogrody, aleje, a w regionie saharyjskim oazy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ptaki nie srają na Tyranozaury ;D
nie wiedzialem, ze w Zlotowie sa tacy zawodnicy co ptaki w locier jada, szacun!
Artykul dobry ,gdybys dostal w łeb z wiatrówki,lub twoje dziecko w dupe srał bys w gacie zeby zlapac tego delikwenta.!
Tytuł powalający. Można by tak np "Dziś wiatrówka, jutro bomba atomowa?"
No jasne.
"U was" w Holandii są w ogóle gołębie ?
I co problem budynek naszpikowany prawnikami ,myślę,że policja ma podejrzenie ,ale nie będzie tego jak to mówią rozgrzebywać.
Mogę się założyć, że strzelał ten staruszek. Łapać dziada mandat i tyle. W Holandii za gołębia dostałam 50euro jak na przedniej szybie skończył. Szok boję się chodzić po mieście, bo Ci ludzie jacyś psychiczni sie robią.
Mogę się założyć, że strzelał ten staruszek. Łapać dziada mandat i tyle. W Holandii za gołębia dostałam 50euro jak na przedniej szybie skończył. Szok boję się chodzić po mieście, bo Ci ludzie jacyś psychiczni sie robią.
Wyparł i uciekł gdy mąż go za manatki chwycił.
Kilka lat temu moje dziecko będące na domowym placu zabaw tj.na swojej posesji też było o włos od tragedii.Młody wtedy chłopak celował w zabudowania A jeden że śrutów wbił się w konstrukcję domku dosłownie centymetry od dziecka, bo został w tej belce.Chłopak oczywiście szybko się wypadł i uciekł gdy mąż go za majątki chwycił.
Wielka mi AFERA. ... DO MOJEGO 4 miesięcznego kociaka tez ktos strzelił ze srutowki. Kot jest po operacji, śrut w domu a zgloszenie tego faktu dzielnicowemu okazało się błazenadą z mojej strony... mądrości jego były żenujące
Ptak pewnie sral mu na dachu, lub chciał odgonić tego szczura. Gołębie dzikie powinno się tępić takim sposobem. Wiatrówka. Bo jest cicha i zabije gołębia bez problemu. W Anglii legalnie strzelają do tego ptactwa i skutecznie zabijają właśnie z takich wiatrówek w limicie 16j. Ja osobiście nie strzelam, bo nie chce mieć problemów z prawem, ale śmieszy mnie ten post : Najpierw gołąb potem dziecko ???? No to co, jak ktoś zabije szczura trutką albo pułapką to będzie artykuł ,, Sadysta Zabijał szczury trutką. Najpierw szczur potem dziecko " odrazu kto zastrzelił szkodnika, jest uważany za sadystę, człowieka bez serca, psychicznego i ,, bandyte" podobne artykuły widziałem z psami ,, Sadysta z wiatrówki zabił psa " tyle że ten pies mógł być agresywny, i ciekawe też jest to że nielegalnie latał po ulicy, co wtedy jakby pogryzł dziecko ? Sam jak byłem mały pogryzł mnie kundel tak że musiałem do szpitala jechać. Ktoś się chciał obronić przed oszczanym kundlem który mógł kogoś zaatakować. Te artykuły to są śmieszne.
Ptaki nie srają na Tyranozaury ;D
nie wiedzialem, ze w Zlotowie sa tacy zawodnicy co ptaki w locier jada, szacun!
Artykul dobry ,gdybys dostal w łeb z wiatrówki,lub twoje dziecko w dupe srał bys w gacie zeby zlapac tego delikwenta.!