Reklama

Emeryci z dziećmi nie jedzą. Zmiany organizacyjne w szkolnej stołówce

07/11/2016 07:00
„Jedynka” zmieniła zasady funkcjonowania szkolnej stołówki. Stracili na tym byli nauczyciele

Od września ze stołówki w Szkole Podstawowej nr 1 w Złotowie nie mogą korzystać tzw. osoby z zewnątrz. Chodzi o wszystkich poza uczniami placówki.

Panie emerytki przychodziły w czasie długiej przerwy, kiedy dzieci jadły i zajmowały im miejsce

– o problemie mówi księgowa szkoły. Poza tym zdarzały się sytuacje, że gdy dziecko chorowało, rodzice przychodzili po jego obiad z trojakami.

To było utrudnienie dla pań, bo zamiast obsługiwać dzieci w stołówce musiały pakować obiad w trojaki. Poza tym pojawia się problem Sanepidu. Dlatego staraliśmy się, jak to tylko możliwe, wychodzenie obiadów na zewnątrz ograniczyć

Reklama

– dodaje dyrektor „Jedynki” Maria Monika Klein.

W pewnym momencie okazało się to na tyle uciążliwe, że musieliśmy to uciąć. Bo dobro dzieci jedzących w szkole jest najważniejsze

– argumentuje.

Z naszych informacji wynika, że na obecność „osób z zewnątrz” skarżyli się rodzice uczniów. Pracownice szkoły jednak zaprzeczają, aby takie sygnały do nich docierały. Przeciwnie, to sami rodzice nierzadko nadużywali „gościnności” szkoły.

Mieliśmy sygnały od intendentek, że np. mama przychodziła na stołówkę, siadała obok dziecka i pomagała mu jeść. To mogło zaważyć na tym, że mamom to przeszkadzało

Reklama

– uważają pracownice szkoły. A dyrektor Klein dodaje:

Zdarzało się, że dziecko jadło jedno danie, a rodzic drugie danie. My to rozumiemy, ale w stołówce szkolnej...

W ubiegłym roku szkolnym stołówka w SP1 wydawała ponad dwieście obiadów dziennie. W tym prawie sto osiemdziesiąt. Przygotowują je kucharki, które łącznie pracują na półtora etatu.

Wyobraża pan sobie ugotowanie 180 obiadów codziennie?

– pytają moje rozmówczynie, ale zaraz dodają, że nie ma norm określających, ile obiadów dziennie może ugotować jedna kucharka. Sprawność obsługi w „Jedynce” wpływa jednak na koszty. Dwudaniowy obiad kosztuje 5 złotych.

Reklama

W Szkole Podstawowej nr 2 uczeń zapłacić za niego musi 6 zł, przy czym tam obiady zjada około osiemdziesiąt osób (w tym kilku nauczycieli). Emeryci na obiady do „Dwójki” nie przychodzą.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    czesław - niezalogowany 2016-11-08 23:16:59

    ..Zachowań pro staka. Administrator przesadza w wykropkowywaniu słów, które nie należą do wulgarnych.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    czesław - niezalogowany 2016-11-08 23:14:31

    Tobie widzę, przeszkadza opinia, która nie pasuje do Twojej. Jeżeli nie widzisz hucpy w tym co pisze "ggg"- zachowań prostaka, to gratuluję!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    xxx - niezalogowany 2016-11-08 15:18:33

    Czesiu, i Ty należysz do tego mądro-głupiego narodu, któremu wszystko przeszkadza?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości