Do niebezpiecznego zdarzenia doszło dziś na ul. Szpitalnej w Złotowie, w pobliżu stacji paliw Orlen. Duża gałąź urwała się z drzewa i spadła na jadący samochód osobowy marki Škoda
Kierowca Škody Fabia podróżował sam ulicą Szpitalną, kiedy duży fragment drzewa spadł na przednią część maski jego pojazdu. Kierowca opuścił pokiereszowane auto o własnych siłach, a pierwszej pomocy udzielili mu strażacy. Chwilę później na miejscu zdarzenia pojawił się zespół ratownictwa medycznego, który zabrał poszkodowanego do szpitala. Strażacy usunęli zalegające gałęzie, a ruch w tym miejscu odbywa się już normalnie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie ciać. Nie wolno. To ekologia. To może teraz niech urząd odkupi samochód. I jeszcze zaplacu za stres temu kierowcy.
Jeszcze więcej niech nasz "Wszechmocny" wydaje pieniądze na swoje fanaberie.... samolotowe badanie drzewostanów, które kosztowało nas podatników 266 tysięcy złotych.... i co dalej???? Zmarnowane pieniądze, a efekty mierne. Od lat w tym mieście nie wykonuje się przeglądów drzew nie mówiąc już o ich pielęgnacji. Ci którzy to robią skazani są na kary i długotrwałe procesy sądowe.... nota bene, za które również my podatnicy zapłacimy.... Trzeba będzie w końcu rozliczyć gajowego za lekkie wydawanie publicznych pieniędzy. Musi się dopiero coś stać, aby komuś w tej łepetynie zaświtało.
Tak tak Tadeusz, ten pajac pajacuje od dziewięciu lat i jakoś pomimo że nie otrzymał Wotum Zaufania,to nadal kręci Złotowskim cyrkiem w którym coraz więcej poszkodowanych. Gdzie Ekolodzy z panią Jęsiek na czele bo cała Szpitalna stanowi zagrożenie nie tylko dla kierowców. Co, ta pani i inni tylko od dymu czy co. Ciekawe od kogo pójdzie odszkodowanie dla kierowcy, przecież to drzewo stanowi własność miasta. Przyzna się do tego czy nie.
Jedno suche drzewo stoi przy wyjeżdzie z plebanii św.Rocha na ulicę Mickiewicza ,następne przy przedszkolu na ulicy Mickiewicza ,a dwa następne w parku A.Mickiewicza przy wjeżdzie w ulicę Boh.Westerplatte.Po każdej wichurze leżą pod tymi drzewami mniejsze lub większe gałęzie,Tylko czekać,aż dojdzie do nieszczęścia.
W odzież F.szedzue T.y. oczywiście że do dwóch umiesz liczyć to już wiemy, tylko do kogo ty piszesz. No jak chcesz tak dalej to obserwuj, obserwuj a napewno w końcu znajdziesz wszędobylskie badziejstwo i odważysz się napisać ,, Czyja to wina ".
Dobrze, że spółdzielni przycięła drzewa, przynajmniej człowieka nie zabiło
Czy ten murek na Obrońców Warszawy został już uczciwie naprawiony po zimowej kolizji pewnej skody octavi z nim? Dziwię się włascicielowi domu, że przystał na taką naprawę czyli poszpachlowanie gipsem. Zgadnijcie kto w niego przywalił? Nie jest to trudne.
Ciąć te suche drzewa, jest ich dużo.
Wyciąć stare posadzić nowe w ich miejsce
Kto przywalił w murek i kto szpachlował.
Miasto będzie płacić, naszymi pieniędzmi. Już dzisiaj dwoje urzędników udawało że sprawdza stan drzew na ul Szpitalnej. Można było odnieść wrażenie że się nic a nic nie znają na tym czego szukają. Jak każdy wiedzą że drzewo to drzewo, rośnie i co dalej, czekać do następnej tragedii czy je opędzlować. Zobaczymy co dalej, czas pokaże a może ,, eko " przykuje się już jutro do drzew.
Nie ciać. Nie wolno. To ekologia. To może teraz niech urząd odkupi samochód. I jeszcze zaplacu za stres temu kierowcy.
Jeszcze więcej niech nasz "Wszechmocny" wydaje pieniądze na swoje fanaberie.... samolotowe badanie drzewostanów, które kosztowało nas podatników 266 tysięcy złotych.... i co dalej???? Zmarnowane pieniądze, a efekty mierne. Od lat w tym mieście nie wykonuje się przeglądów drzew nie mówiąc już o ich pielęgnacji. Ci którzy to robią skazani są na kary i długotrwałe procesy sądowe.... nota bene, za które również my podatnicy zapłacimy.... Trzeba będzie w końcu rozliczyć gajowego za lekkie wydawanie publicznych pieniędzy. Musi się dopiero coś stać, aby komuś w tej łepetynie zaświtało.
Tak tak Tadeusz, ten pajac pajacuje od dziewięciu lat i jakoś pomimo że nie otrzymał Wotum Zaufania,to nadal kręci Złotowskim cyrkiem w którym coraz więcej poszkodowanych. Gdzie Ekolodzy z panią Jęsiek na czele bo cała Szpitalna stanowi zagrożenie nie tylko dla kierowców. Co, ta pani i inni tylko od dymu czy co. Ciekawe od kogo pójdzie odszkodowanie dla kierowcy, przecież to drzewo stanowi własność miasta. Przyzna się do tego czy nie.