Na remont zniszczonej przez zawilgocenie podłogi radni na ostatniej sesji przeznaczyli 34 tys. złotych. Ta zmiana w budżecie oznacza między innymi, że w tym roku nie dojdzie do naprawy dachu sali wiejskiej w Brzeźnicy. Dlaczego doszło do tak szybkiego zniszczenia podłogi oraz jak ma wyglądać remont, tłumaczył radnym Czesław Syska.
Remont podłogi w 2010 roku był tylko nieznaczną częścią wykonanych wówczas robót. W WDK zajmowano się wtedy także dachem, elewacją, centralnym ogrzewaniem czy instalacjami wodociągową i kanalizacyjną. Całość prac kosztowała przeszło pół miliona złotych i wykonywała je firma budowlana z Chodzieży. Na nieszczęście firma ta znajdowała się wtedy już w stanie upadłości i było to jej ostatnie zlecenie. Co więcej, czas naglił ze względu na konieczność rozliczenia pozyskanej na ten cel dotacji. Chodziło o około 300 tysięcy złotych. Dodatkowo koniec robót przypadał na okres zmiany władz gminy. Protokół końcowy został podpisany dzień po złożeniu ślubowania przez nowego burmistrza, Piotra Wojtiuka.

Czesław Syska w 2010 roku był inspektorem nadzoru odpowiedzialnym za remont WDK
Nie spodziewaliśmy się, że tak się stanie
– tłumaczył się podczas ostatniej sesji Czesław Syska, także odpowiedzialny za tamten projekt. Położono wówczas wiórową płytę OSB na istniejącą podłogę drewnianą i na to dano wykładzinę. Kosztowało to 13 tysięcy złotych. Cz. Syska mówił również o tym, iż zgodnie z posiadaną wiedzą budowlaną domniemywał, że pod parkietem jest izolacja, ale nie dało się tego sprawdzić. Okazało się, że takowej nie było, a ponadto brakło odpowiedniej wentylacji.
Podłoga została już rozebrana. Następnie, według planu, na izolację z folii ma być położona warstwa betonu pokryta warstwą wyrównawczą, a na sam koniec plastikową wykładziną. Wątpliwości radnych budzi natomiast ocieplenie ze styropianu. Planowane jest tylko przy ścianach zewnętrznych, a przewodniczący Piotr Kurzyna pytał, czy to nie za mało. Radny jest za tym, aby mieć na względzie nie tylko minimum zapobiegające przemarzaniu, ale także energochłonność budynku.
Byliśmy jednogłośni, że należy to zrobić, ale według mnie, jeżeli to ma być zrobione znowu na łapu–capu, byle jak, tak sobie, to ja wolałbym, żeby z budżetu poszły tam kolejne pieniądze na odpowiednie docieplenie, bo budynek to nie tylko postawienie muru, ale także eksploatacja
Reklama
– taką opinię przedstawił przewodniczący rady, a rację przyznał mu obecny na sali Grzegorz Białas, prezes ZECiUKu. Czesław Syska tłumaczył jednak, że proponowane przez niego rozwiązanie jest zgodne z zasadami sztuki budowlanej, a poza tym położenie styropianu wszędzie wiązało by się z koniecznością podniesienia posadzki względem innych pomieszczeń.
Ostatecznie w projekcie znalazł się styropian pod całą podłogą o powierzchni 184 m². Jako wykonawca robót została wyłoniona firma TECHBUD Usługi Budowlane z Jastrowia. Według zapewnień Agnieszki Głyżewskiej–Klofik, dyrektor Ośrodka Kultury Jastrowie, pod który WDK podlega, zadanie ma być wykonane do 3 grudnia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten Pan co powinien pilnować , to teraz jeszcze raz może spartaczy
Fuszerki przechodzą, bo ktoś kto odpowiadał za spapraną robotę będzie ją poprawiał. Takie rzeczy to tylko w Jastrowiu chyba. A co do Kurzyny, to słusznie zauważył , że na całość podłogi powinna być zastosowana termoizolacja, a skoro się wychylił w tym temacie i słusznie dedukował, to chyba jakieś pojęcie ma. Choć kolego widzę, że na polityce znasz się faktycznie lepiej od większości. Bo nie ma to jak komuś dosrać bez argumentów. Brawo Ty.
Jeśli to jest obsesja, to bardzo dużo kosztuje podatników.
A może to już mała obsesja paranoidalna ?
W artykule można napisać co się chce, bo i tak nikt tego nie sprawdzi. Ale może P.W. zapomniał, że ta inwestycja była oddawana, gdy był już burmistrzem i to Pan P.W. ją odebrał.
Kto nadzorował i odbierał tę inwestycję jest napisane w tym artykule. Wystarczy tylko przeczytać ze zrozumieniem.
no to mała afera...
fuszerki przechodzą bo nie za ich pieniądze i od zawsze jest krętaczem a kurzyna to się nadaje ,niech pilnuje robaków i solarów anie w politykę się pcha i na tematy budowlane wypowiada jak nie wie co to, wełna mineralna a co styr....
Może inspektor puścił coś w spodnie mając stresa?
Mina pana Stanisława -bezcenna, to odpowiedź na to co bredzi ten inspektor za dychę.
na tej sali zaraz po remoncie woda lała się po ścianach strumieniami wszyscy mówili że poprawia po sylwestrze ale pytam po którym. Prace też nadzorował pan burmistrz P.W.moze warto by było posprawdzac kto to wszystko odbierał a nie szukał teraz winnych.
Domniemywal ze pod parkietem jest izolacja - hahahahaha- dobre. Z taka wiedzą budowlaną nie dalo rady sprawdzic co jest pod parkietem. To jest zart roku. Hahaha
A może tą fuszerę to urzędnicy odprawili? Na pewno jest specyfikacja zamówienia, w której to jest mowa jakie należy użyć materiały i jaką technologię zastosować. Nie wierzę, że właściciel firmy sam podejmował decyzje z nikim ich nie konsultując. Następny odpowiedzialny jest inspektor nadzoru. Teraz na siłę urzędnicy obarczają winą firmę której już nie ma.
a dlaczego TECHBUD ma remontowac sale. czy dlatego ze zona własciciela firmy pracuje w urzędzie ,a sysek znowu podpisze odbiór
Ten Pan co powinien pilnować , to teraz jeszcze raz może spartaczy
Fuszerki przechodzą, bo ktoś kto odpowiadał za spapraną robotę będzie ją poprawiał. Takie rzeczy to tylko w Jastrowiu chyba. A co do Kurzyny, to słusznie zauważył , że na całość podłogi powinna być zastosowana termoizolacja, a skoro się wychylił w tym temacie i słusznie dedukował, to chyba jakieś pojęcie ma. Choć kolego widzę, że na polityce znasz się faktycznie lepiej od większości. Bo nie ma to jak komuś dosrać bez argumentów. Brawo Ty.
Jeśli to jest obsesja, to bardzo dużo kosztuje podatników.