Reklama

Gaz (nie) popłynie

29/01/2013 00:00
Czy jest możliwe, że w najbliższych latach w rejon Złotowa przestanie płynąć gaz?

Przed dwoma tygodniami pisaliśmy o planach inwestycyjnych Złotowskiego Przedsiębiorstwa Ogrodniczego Święta. Przedstawiciele firmy przyznali, że zakładają one, iż wykorzystywany obecnie do ogrzewania obiektów gaz ma zostać zastąpiony przez miał. Przedsiębiorstwo szacuje, że zmiana może przynieść oszczędności nawet rzędu 50% w stosunku do aktualnie ponoszonych kosztów. Według danych przedsiębiorstwa, w zależności od aury „ogrodnictwo” zużywa miesięcznie w granicach 100 tys. m³ gazu latem i 200 tys. m³ zimą. Jest głównym odbiorcą tego surowca energetycznego w rejonie Złotowa. ZPO szacuje, że może być odbiorcą nawet 50% ogólnej wielkości gazu dostarczanego w nasz rejon. Co dla reszty odbiorców z naszego terenu może oznaczać rezygnacja z ogrzewania gazem przez ZPO Święta? Czy prawdziwe są doniesienia o tym, że rezygnacja „ogrodnictwa” z gazu może oznaczać brak opłacalności dostarczania tego surowca w rejon Złotowa? Czy jest zatem możliwe, że w najbliższych latach do Złotowa przestanie płynąć gaz?

Wolniejszy zwrot


Dostawcą tego surowca w nasz region jest grupa Duon. Kilka dni temu rozmawialiśmy w tej sprawie z Markiem Zierhofferem, członkiem zarządu, a jednocześnie dyrektorem ds. dystrybucji, który zdementował takie doniesienia. – Dajemy pełną gwarancję, że gazociąg dystrybucyjny w Złotowie cały czas będzie dostarczał mieszkańcom i przedsiębiorstwom gaz. Budując gazociąg w jakiejś miejscowości wiążemy się z nią na zawsze. Nawet jeśli odłączyłaby się połowa odbiorców i tak będziemy dostarczać gaz pozostałym.

Ponieśliśmy na tę inwestycję określone nakłady. Jeśli część odbiorców zrezygnuje, zwrot inwestycji będzie dłuższy, jednak każdy metr sprzedanego gazu powoduje, że ta inwestycja kiedyś się spłaci – mówi członek zarządu, przyznając, że takie inwestycje zwracają się nawet kilkadziesiąt lat. Marek Zierhoffer potwierdza, że ZPO Święta jest największym odbiorcą gazu w regionie, ale...

Cena wynika z taryfy


Nie odbiera aż 50% trafiającego tutaj surowca. – To przesadzone dane. Kiedyś rzeczywiście ZPO Święta odbierało 60% gazu, ale po pierwsze, ograniczyło w stosunku do tamtego czasu ilość odbieranego gazu, a po drugie wciąż przyłączają się kolejni odbiorcy – mówi dyrektor, szacując, że obecnie „ogrodnictwo” odbiera około 35% surowca. – Choć to wciąż największy odbiorca w regionie – podkreśla M. Zierhoffer.

Jak ewentualna rezygnacja „ogrodnictwa” z gazu może wpłynąć na jego cenę dla pozostałych odbiorców? – Cena gazu wynika z taryfy zatwierdzonej przez Urząd Regulacji Energetyki. Na cenę składa się cena zakupu gazu, i to nie jest zależne od tego, czy mamy większego odbiorcę czy nie. Na cenę gazu składają się również koszty ogólne firmy związane z obrotem. My robimy łączną taryfę na wszystkie nasze sieci, nie tylko na odbiorców w regionie Złotowa – uspokaja nasz rozmówca, dodając, że obecnie Duon sprzedaje gaz na terenie całej Polski, w ponad dwudziestu lokalizacjach.

Piotr Steffen


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości