Obecna baza, w której mieści się Zakład Gospodarki Komunalnej, miała być tylko przejściową. Kiedy ZGK zmieni lokalizację? Tego wciąż nie wiadomo, choć w ostatnim czasie pojawiły się informacje o nowej siedzibie
Minęło kilkanaście miesięcy funkcjonowania ZGK. Od początku zapowiadano, że obecna baza, gdzie mieści się zakład, będzie tylko przejściowo wynajmowana pod siedzibę firmy. Przyszłość potencjalnej lokalizacji była uzależniona od tego, jaki los czeka gminną komunalkę, gdy w życie wejdzie nowa ustawa śmieciowa. Wiadomo już dzisiaj, że ZGK świadczy usługę zbiórki odpadów dla Miejskiego Zakładu Gospodarki Komunalnej w Złotowie. – Priorytetem było dla nas świadczenie usługi wywozu śmieci. Udało nam się wejść w, można powiedzieć, konsorcjum ze złotowskim MZUK-iem – przyznaje wójt Przemysław Kurdzieko. Nie trzeba więc sprzedawać śmieciarki, którą gmina kupiła kilka lat temu. Gminna komunalka to jednak znacznie szerszy zakres działalności – od początku zapowiadano, że zakład, funkcjonujący pod kierownictwem Bartosza Sadowskiego, docelowo ma stać się spółką prawa handlowego.
Pośpiech nie jest wskazany Wójt przyznaje, że taka wizja przyszłości zakładu wręcz zobowiązuje do szukania lokalizacji, która mogłaby na stałe stać się siedzibą ZGK. Przemysław Kurdzieko przyznaje, że poszukiwania takiego miejsca trwają. Przypomnijmy, że swego czasu radni odrzucili ofertę sprzedaży nieruchomości składaną przez jednego z lokalnych przedsiębiorców, Ryszarda Serówkę. Niedawno pojawiły się w Lipce informacje o tym, jakoby potencjalnym miejscem stał się teren po byłym zakładzie drzewnym. Wójt nie komentuje tych informacji, przyznaje jednak, że poszukiwania miejsca trwają, a kluczową kwestią w tej sprawie będą oczywiście warunki finansowe. – Jestem na etapie poszukiwania oferty. Jeśli uzyskam gwarancję ceny, która będzie satysfakcjonująca dla gminy, taką ofertę przedstawię radzie gminy – zapowiada P. Kurdzieko. Czy gminie spieszy się ze znalezieniem nowego, stałego miejsca pod siedzibę ZGK? – Jeśli chodzi o tak dużą inwestycję jak zakup nieruchomości, miesiąc czy dwa dodatkowego oczekiwania nie zbawią, a możemy tylko zyskać – ocenia wójt, podając za przykład historię świetlicy w Laskowie, którą gmina odkupiła nie tak dawno od upadającego już wtedy GS Lipka, gdzie cierpliwość i zimna krew opłaciły się, bo samorząd finansowo na tym skorzystał. Przypomnijmy, że dzierżawa obecnej lokalizacji kosztuje gminę 12-13 tysięcy złotych rocznie.
Piotr Steffen
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze