Podobno w Złotowie, tylko trzeba dobrze
wybrać zawód. W znalezieniu zakładu
pracy pomocna jest mapa
Zadanie jest proste – znajdź zakład zaznaczony na mapie, dowiedz się jak najwięcej o jego właścicielu i o specyfice jego pracy. Wygra tylko jedna drużyna. To w czwartek 23 października usłyszeli uczniowie gimnazjów z terenu powiatu. Sześcioosobowe reprezentacje szkół stawiły się w Cechu Rzemiosł Różnych w Złotowie, by wziąć udział w grze „Gdzie jest praca?”. Uczniowie klas trzecich bowiem będą w tym roku szkolnym decydować, do jakiej szkoły pójdą, a część z nich wybierze już zawód. Rzemieślnicy zachęcają, by młodzież wybierała zawody rzemieślnicze. - To w rzemiośle jest praca – przekonywał młodzież starszy Cechu Rzemiosł Różnych w Złotowie Karol Pufal.
Co pan tu robi?
Uczestnicy gry jednak musieli przekonać się o tym sami. Najpierw trafili do Rajmunda Glugli. Gdy wypytali szewca o to, kto namówił go do wykonywania tego zawodu, od kiedy prowadzi własny zakład i komu go przekaże, zasiedli do pracy. Daniel z gimnazjum w Krajence wykonywał podpiętki do butów. Początkowo z lekkim uśmieszkiem, później w skupieniu chłopak wycinał, szlifował i kleił. Mistrz przyglądał się i opowiadał reszcie grupy, na czym polega praca szewca. - Niestety zalewają nas buty z Chin, kiepskiej jakości, których się właściwie nie naprawia. Pracy jest coraz mniej – stwierdził R. Glugla. Mimo tych słów dzwonek nad drzwiami wejściowymi rozbrzmiewał co chwilę. Za wykonanie zadania praktycznego rzemieślnik przyznał uczniowi maksymalną ilość punktów – sześć.
Cenna inicjatywa - dobry wybór
Pracę Daniela uwieczniono na filmie i zdjęciach. Podobna dokumentacja powstawała w tym czasie w innych zakładach w mieście – u lakiernika, mechanika, fryzjerki czy stolarza. U wszystkich rzemieślników grupy wykonywały zadania praktyczne. Do tego w sondzie ulicznej uczniowie pytali złotowian o to, gdzie jest praca. Suma zebranych punktów decydowała o zwycięstwie w tej oryginalnej miejskiej grze.
Po niemal trzygodzinnych poszukiwaniach okazało się, że najwięcej punktów zebrała reprezentacja Gimnazjum Publicznego nr 1 w Złotowie. W nagrodę uczniowie dostali słuchawki z odtwarzaczami. Cenniejsze jednak jest coś innego - dzięki wizytom w zakładach pracy młodzież przekonała się w praktyce, na czym polega dany zawód i mogła sprawdzić, jak czułaby się, wykonując taką pracę. Może wiedza ta pomoże im podjąć właściwą decyzję o wyborze szkoły i zawodu. - Wiele osób zdobywa wymarzony zawód i przeżywa... zawód, bo nie ma pracy – mówił uczniom Tomasz Wika z Wielkopolskiej Izby Rzemieślniczej w Poznaniu. - A zdobycie zawodu rzemieślniczego nie zamyka wam drogi do dalszej nauki - dodał.
Gra miejska „Gdzie jest praca” odbyła się w ramach Ogólnopolskiego Tygodnia Kariery realizowanego przez Wielkopolską Izbę Rzemieślniczą w Poznaniu.
Łukasz Opłatek
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze