Reklama

Gimnazjaliści wojny nie znają

02/07/2013 00:00
Dzisiejsi szesnastolatkowie nie mają pojęcia o II Wojnie Światowej. Mimo to są przewodnikami po wystawie o Zbrodni Katyńskiej

Daty, nazwiska, okoliczności – wszystkiego muszą nauczyć się sami. W programie nauczania w gimnazjum nie ma II Wojny Światowej, więc Patrycja Banach, Cezary Łoboda i Maciej Szczubełek chcą wiedzieć, co wydarzyło się w Katyniu. Chcą też opowiedzieć o tym innym.
- Katyń jest symbolem zbrodniczej polityki systemu sowieckiego wobec narodu polskiego. W stosunkach polsko–sowieckich od 1917 do 1991 Katyń był momentem kulminacyjnym – zaczyna opowieść Maciej Szczubełek.
[[reklama]]
- 23 sierpnia 1939 roku w Moskwie podpisany został niemiecko–sowiecki pakt o nieagresji – Patrycja Banach pokazuje fotografię dokumentu. Cezary Łoboda dodaje: - Rząd Rzeszy Niemieckiej i ZSRR po upadku państwa polskiego uważały za swoje zadanie wprowadzenie ładu i porządku. Na mapce planowanego czwartego rozbioru polski z 28 września 1939 roku widnieją podpisy Józefa Stalina oraz Joachima von Ribbentropa.
Przechodzimy do kolejnej tablicy. Na niej mapa z obozami w Kozielsku, Ostaszkowie i Starobielsku. Znajdowało się w nich prawie 15 tysięcy jeńców.
- Zbrodnia Katyńska to skrytobójczy mord dokonany przez sowietów na blisko 22 tysiącach obywateli polskich, którzy po wkroczeniu armii czerwonej do Polski 17 września 1939 roku zostali pojmani. Na podstawie tajnej decyzji Biura Politycznego KC z 5 marca 1940 roku zgładzono strzałem w tył głowy około 15 tysięcy jeńców – z  pamięci wygłasza Maciej Szczubełek. Na tablicy widać notatkę ze wspomnianym rozkazem.

Historia nam bliska

Na tablicach z Instytutu Pamięci Narodowej w Poznaniu są zdjęcia Wielkopolan – „Jeńcy niewypowiedzianej wojny”. Dlatego jest to tak interesujące. - Wszystkie postaci, które widzimy na tej tablicy łączy to, że należały do elity państwa polskiego, do inteligencji. Byli to nauczyciele, lekarze, prawnicy. Większość z nich brała udział w wojnie polsko–bolszewickiej oraz Powstaniu Wielkopolskim – Cezary Łoboda góruje nad rówieśnikami nie tylko wzrostem, ale i wiedzą historyczną. - Tutaj mamy zafałszowany akt zgonu, na którym jest sfałszowana data – 1953 rok (sfałszowana o 13 lat), a także listy przechwytywane przez Rosjan i palone – dodaje wskazując na nazwisko Włodzimierza Hardego. W chwili śmierci miał mieć lat sześćdziesiąt, w rzeczywistości miał czterdzieści siedem.
[[reklama]]
Do opowieści włącza się Patrycja Banach: - Jeńców długo przesłuchiwano, często kilka razy w nocy. Jednym z nich był Stefan Żółtowski. Jego zdjęcie widnieje na tablicy.
[[nowa_strona]]
Ślad listu

- Gorsze od warunków, w których żyli jeńcy było to, że nie mieli żadnych kontaktów z rodzinami. Dopiero od listopada 1939 roku mogli raz w miesiącu wysyłać list do rodziny. I tak wszystkie listy były cenzurowane i większość z nich nie doszła. Po zabiciu jeńców spalono prawie 3500 sztuk korespondencji, która nigdy nie została wysłana i prawie drugie tyle przychodzącej, ale nie przekazanej – wylicza C. Łoboda, pokazując skan listu Zosi do taty Władysława Rudnickiego.
Zbrodnię Katyńską odkryli Niemcy w 1943 roku. - Kilka dni później Rosjanie dementowali informacje, że to oni dopuścili się tej zbrodni. Winę zrzucili na Niemców – dowiedziała się Patrycja Banach. A Maciej Szczubełek pokazuje na krzyże. - Po zbrodni istnieje do dzisiaj materialny ślad – zachowały się trzy cmentarze zbudowane przez Polaków: w Katyniu, Charkowie i Miednoje.
[[reklama]]
Przewodniczka po wystawie dorzuca: - Pomimo tego, że wiemy, kto dokonał tych mordów, to i tak nie zostali oni osądzeni.

3 kwietnia 1990 roku Rosja Radziecka oficjalnie przyznała, że była to „jedna z ciężkich zbrodni stalinizmu”. Patrycja, Cezary i Maciej już to wiedzą, podobnie jak część ich kolegów z Gimnazjum nr 2. Nie dowiedzieli się tego jednak na lekcjach historii, ale dzięki wystawie.
- Zgłosiliśmy się tutaj na ochotnika, bo chcieliśmy zgłębić wiedzę na ten temat - mówi w imieniu przewodników Cezary Łoboda.

Kilka dni później w szkole odbył się wykład pracownika IPN–u na temat Zbrodni Katyńskiej. Uczniowie słuchali go w ciszy i skupieniu.

II Wojny Światowej uczą dziś w szkołach ponadgimnazjalnych.


Łukasz Opłatek

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości