Reklama

Głośne wybory do Samorządu Mieszkańców

06/11/2016 12:00
Samorząd Mieszkańców uzupełnił braki w zarządzie. W oczekiwaniu na wyniki tajnego głosowania rozgorzała dyskusja

Sporo chętnych

Wybory uzupełniające do Zarządu Samorządu Mieszkańców odbyły się w minioną sobotę, ponieważ po blisko trzech latach działalności z dziewięciu osób pozostały w nim jedynie dwie. Dlaczego tak się stało, w rozmowie na łamach naszego tygodnika przed kilkoma tygodniami wyjaśniała przewodnicząca SM Bronisława Mazurek.

Powody były różne Nie wymieniając nikogo z nazwiska: niektórym pojawiły się nowe obowiązki zawodowe, niektórych to przerosło. Jeszcze inni postanowili działać na własne konto

– mówiła B. Mazurek.

Reklama

Zarząd Samorządu Mieszkańców uzupełnili m.in. widoczni na zdjęciu Witold Mazurek oraz Paweł Kachel

Na przewodniczącego zebrania, który miał również przeprowadzić wybory wskazano Kazimierza Wasiaka. Do komisji skrutacyjnej powołano Danielę Kamińską jako przewodniczącą, Ewę Rybarczyk oraz Marię Mika. Gdy umożliwiono zgłaszanie kandydatów posypała się lista nazwisk. W zarządzie brakowało siedmiu osób, tymczasem chętnych do pracy w nim było aż dwanaście. Swoje zaangażowanie do tej pracy wyrazili: Katarzyna Korycka–Walasiak, Zofia Kędzia, Natalia Konitzer– Podgórska, Paweł Kachel, Urszula Zych, Sylwester Tadych, Ewa Kaczmarek, Anna Nowak, Róża Gondek, Dariusz Jacoszek, Stefania Kostecka oraz Witold Mazurek. Głosowanie odbywało się w sposób tajny, a brało w nim udział 47 mieszkańców miasta.

Reklama

Ogłoszenie wyników poprzedziła informacja, że wszystkie głosy były ważne. Ze zgłoszonej dwunastki, ze względu na największą liczbę głosów, do zarządu SM wybrano: Witolda Mazurka, Natalię Konitzer–Podgórską, Pawła Kachla, Ewę Kaczmarek, Annę Nowak, Różę Gondek oraz Katarzynę Korycką–Walasiak.

Mocne słowa

Ponieważ liczenie głosów oraz przygotowanie dokumentacji na potrzeby wyborów zajęło trochę czasu, moment ten wykorzystano na dyskusję. Jedno z pierwszych pytań od mieszkańców Łobżenicy dotyczyło budowy obwodnicy miasta. Ponieważ burmistrz Piotr Łosoś dotarł z opóźnieniem do Gminnego Centrum Profilaktyki, gdzie odbywało się zebranie i wybory, odpowiadał Kazimierz Wasiak.

Reklama

To raczej melodia przyszłości. Nie roku czy dwóch, a co najmniej kilku lat

– informował przewodniczący rady powiatu. Wskazał jednak, że według informacji, które posiada, jeśli dojdzie do realizacji tej budowy rozważany jest dłuższy wariant drogi objazdowej, tj. ze zjazdem na wysokości stacji benzynowej na ul. Wyrzyskiej.

Już do burmistrza swoje zastrzeżenia zgłaszali mieszkańcy bloku przy ul. Złotowskiej 23B. Sygnalizowany problem dotyczył niedostatecznej, ich zdaniem, informacji z urzędu o sprzedaży mieszkań komunalnych (m.in. brak powiadomienia listownie), chaosie informacyjnym w magistracie (nieprecyzyjnie podawane daty składania dokumentów) oraz zawyżonej wycenie, która w niektórych przypadkach miała się odbywać na podstawie zdjęć. Lokatorzy ze Złotowskiej mieli też żal, że wyższą ceną karze się ich za to, że inwestowali w remonty mieszkań.

Reklama

Wyjaśnimy to. Sprawdzę, czy doszło do zaniedbań. Zorganizujemy spotkanie z rzeczoznawcą, który wyceniał mieszkania

– mówił P. Łosoś.

Podczas debaty poruszono sprawę wyceny przez rzeczoznawcę mieszkań komunalnych. Zdaniem mieszkańców stanowczo za wysokiej

Proszę państwa. Proszę nie oczekiwać od burmistrza przestrzegania przepisów prawa

– głos zabrał Paweł Kachel. Ponadto dodał, żeby nie oczekiwać na terminowe odpowiedzi na pisma kierowane w stronę włodarza, podając za przykład, że sam czeka na odpowiedź od kwietnia. Wskazał też, że wobec burmistrza Piotra Łososia i dyrektor MGOPS w Łobżenicy Anny Gryniewicz prowadzone jest postępowanie prokuratorskie, związane z niedopełnianiem obowiązków.

Reklama

Burmistrz otacza się osobą, wobec której zapadały dwa prawomocne wyroki sądu. To wszystko prawda

– P. Kachel nawiązał też do Józefa Lewandowskiego, wiceburmistrza Łobżenicy.

Proponuję, żeby pan się do tego odniósł

– kierował słowa w stronę burmistrza.

To co pan robi nosi znamiona nękania i wiąże się z odpowiedzialnością. Każdego można zdyskredytować, nazwać przestępcą. Oceńcie państwo sami, jak jest naprawdę. Skupiam się na ciężkiej pracy. Jeśli uznacie, że jest inaczej, wybierzecie nowego burmistrza

Reklama

– ripostował Piotr Łosoś, dodając, że nie da się sprowokować do dalszej dyskusji. Ta jednak nabierała tempa.

Nigdy nie powiedziałem, że burmistrz jest przestępcą, lecz że jego zachowania noszą znamiona przestępczogennych

– mówił P. Kachel. Wspomniał też o powiązaniach włodarza z wysokimi rangą oficerami policji i w prokuraturze, przez co miało dojść do wyłączenia złotowskiej prokuratury z prowadzonego postępowania.

Nie mam powodów, by szukać jakichkolwiek koneksji. Sprawa jest w prokuraturze i zostanie wyjaśniona. Pan Kachel ma jakąś historię w swojej głowie i chce mnie zdyskredytować

Reklama

– odpowiedział burmistrz. Do dyskusji włączył się Kazimierz Wasiak.

Poczekajmy na wyjaśnienia. Jeśli ktoś kogoś o coś posądza, musi mieć twarde dowody

– mówił.

I takie są

– rzucił na koniec Paweł Kachel.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości