O niełatwym budżecie, operowaniu wirtualnymi sumami i o przyszłości gminy Tarnówka w Lokalnych Grupach Działania debatowali radni przed ostatnią sesją w roku
Jeszcze w tym roku radni Rady Gminy w Tarnówce będą głosowali nad kształtem budżetu gminy na 2013 rok. Sesję budżetową poprzedziła praca radnych w komisjach stałych rady. Na początku ubiegłego tygodnia debatowali radni z komisji rewizyjnej.
Do jednej z ważniejszych decyzji, przegłosowanych we wtorek przez komisję, należy propozycja wprowadzenia do projektu budżetu gminy na 2013 kwoty na zakup samochodu dla OSP Tarnówka. Jak pisaliśmy w ubiegłym tygodniu, kwota ma być symboliczna, po to, aby zabezpieczyć wkład własny gminy. O resztę środków gmina i zarząd OSP będą ubiegali się w wojewódzkim zarządzie ZOSP w Poznaniu. Wójt Baran przestrzegał jednak radnych, że wprowadzenie symbolicznej kwoty to szczyt finansowych możliwości gminy w 2013 roku. Na więcej strażacy nie będą mogli liczyć. – Samochód jest potrzebny, to nie ulega wątpliwości – przyznał Ireneusz Baran, który jednocześnie uświadamiał radnych o trudnej sytuacji finansowej, w jakiej jest gmina. – Budżet jest trudny i każde dodatkowe zadanie to ogromny wysiłek finansowy. Na same wynagrodzenie dla nauczycieli potrzebnych jest nam jeszcze w tym roku 200 tys. zł – uświadamiał radnych, wskazując na pilność innych inwestycji, odwlekanych z roku na rok, jak choćby budowa sieci wodociągowej w Ptuszy. W końcu radni z komisji rewizyjnej zagłosowali za wprowadzeniem choćby symbolicznej kwoty na zakup samochodu, licząc na aktywność zarządu OSP Tarnówka w pozyskaniu dofinansowania z zewnątrz. Ostateczną decyzję, o tym czy zadanie wejdzie do budżetu na 2013 rok, gminni rajcowie podejmą na sesji budżetowej. [[reklama]] LGD – brak kadrowy
Radni z komisji rewizyjnej debatowali również nad przyszłością gminy w Lokalnych Grupach Działaniach, za których pośrednictwem gminy i stowarzyszenia, fundacje i inne jednostki mogą ubiegać się o dofinansowanie ze środków unijnych. O zdanie radnych w tej sprawie pytał radny Jerzy Sławski, który przypomniał, że jeśli gmina chce się załapać na koleje rozdania to decyzję o tym należy podjąć najpóźniej w przyszłym roku. Mało entuzjastycznie to tematu podszedł wójt Baran, który przypomniał, że gmina już 1996 roku należała do LGD, późniejszego Naszyjnika Północy. Uczestnictwo w grupie zakończyło się wraz z brakiem przedstawiciela gminy na spotkaniach. – W tej chwili mam 13 urzędników i nie ma szans, abym oddelegował dwóch, którzy mieliby jeździć na takie spotkania – skwitował wójt, dodając, że to właśnie brak kadrowy spowodował wystąpienie gminy z grupy. Wójt nie wykluczył jednak wsparcia, w tym finansowego, dla podmiotów, które chciałyby uczestniczyć w spotkaniach Lokalnej Grupy Działania. Na koniec włodarz krytycznie odniósł się do funkcjonowania Lokalnych Grup Rybackich, podając przykłady prokuratorskich działań związanym z funkcjonowaniem niektórych z nich. – Na tym etapie gmina nie wchodzi w ten projekt – skwitował.
[[nowa_strona]] Regulamin na świetlicach
Na najbliższej sesji radni zajmą się także uchwaleniem nowego regulaminu dla świetlic wiejskich. W związku z oddaniem do użytku dwóch obiektów budowanych i remontowanych z pomocą środków unijnych, pojawił się problem z odpłatnością za ich wynajęcie. Zgodnie z prawem przez kilka najbliższych lat obiekty nie mogą przynosić dochodów. Gmina mimo to wnioskowała do Urzędu Marszałkowskiego o pozwolenie na pobieranie symbolicznych opłat i taką zgodę otrzymała (z zastrzeżeniem, że w przypadku Piecewa nie można ona przekroczyć górnej kwoty w wysokości 150 zł za dobę, a w przypadku Bartoszkowa 100 zł za dobę). Konsekwencją uchwały rady będzie zarządzenie wójta, w którym określone zostaną stawki za godzinę wynajmu sal w poszczególnych świetlicach.
A. Głyżewska-Klofik
[[reklama]]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze