Reklama

Herbert Kruse dba o park w Jastrowiu

13/09/2016 12:00
Do Jastrowia po raz kolejny zawitała delegacja z partnerskiej gminy Steinfeld. Wśród gości znalazł się m.in. Herbert Kruse, honorowy obywatel Jastrowia, który znowu zostawił po sobie pamiątkę w parku przy ul. Zawiszy

W 2004 roku podpisano porozumienie o partnerstwie pomiędzy Jastrowiem a niemiecką gminą Steinfeld. Pomiędzy samorządami rozwinęła się współpraca na różnych płaszczyznach: wymiana młodzieży, sportowców, polsko-niemiecki klub rowerowy itp. Jedną z najbardziej owocnych i aktywnych form partnerstwa jest jednak współpraca pomiędzy klubem myśliwskim ze Steinfeld i kołem łowieckim „Brać Leśna” w Jastrowiu. Kilka razy w roku myśliwi niemieccy przyjeżdżają na zaproszenie polskich kolegów „po flincie” na polowania, gdzie mają możliwość polować na „grubego zwierza”, zaś jastrowscy myśliwi odwiedzają Steinfeld, gdzie polują na bażanty, króliki i zające. Wśród przyjeżdżających z Niemiec myśliwych są m.in. przedsiębiorcy, radni, a także były burmistrz Steinfeld Herbert Kruse – honorowy obywatel Królewskiego Miasta Jastrowie. Honorowe obywatelstwo Rada Miejska przyznała Herbertowi Kruse w 10. rocznicę podpisania partnerstwa w październiku 2014 roku, w dowód uznania zasług na rzecz partnerstwa obu gmin. Wtedy też Kruse, w parku przy ulicy Zawiszy, obok ufundowanej przez myśliwych ze Steinfeld ławki posadził zakupiony przez niego w szkółce Hajda dąb. W miniony piątek, kolejny raz przebywając z dwoma kolegami na polowaniu w jastrowskich kniejach, przywiózł ze sobą pamiątkową tabliczkę, która została zamontowana na kamieniu przy posadzonym przez niego dębie. Przy okazji wyraził uznanie dla coraz piękniejszego parku. Na spotkaniu z tej okazji obecni również byli przyjaciele „Braci Leśnej” - prezes Dariusz Dutkiewicz, członkowie koła Janusz Dudek i Stanisław Nowicki, a także burmistrz Piotr Wojtiuk (członek koła myśliwskiego „Odyniec” Jastrowie) oraz zastępca burmistrza Jerzy Klimczak.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    abc - niezalogowany 2016-09-15 09:17:28

    Ale wydarzenie! Gość przyjechał z mosiężną tabliczką (około 20 zł za kilogram) i od razu przyjmowany jest z honorami przez Wojtiuka. Robią zdjęcia i piszą artykuły. Kilkanaście lat temu Piotr przyjmował większe ilości złomu i jakoś nie robił sobie zdjęć z "darczyńcami" i nie ukazywały się artykuły w prasie. A może to był inny rodzaj mosiądzu?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    do toto - niezalogowany 2016-09-14 12:34:15

    Podejrzewam, że ten park (tak nazywany jest ten teren od dawien dawna) od wiaduktu do stacji PKP ostatnio widziałeś ,,w locie"" albo od niepamiętnych czasów. Są tam i ptaki i wiewiórki, a dziś ciszę poszukasz kilkanaście kilometrów w głąb lasu i to nie zawsze. W/w teren jest bardzo ciekawy, oświetlony (niektóre słupy lampowe stawiał osobnik o jednokomórkowej wyobraźni, w miejscu gdzie całe światło zasłaniają konary drzew), słusznie wykarczowany od strony drogi dla bezpieczeństwa, może zbyt mało miejsc do siedzenia (muszą być bardziej solidne, bo jak widać ,,orczyki"" i na nie mają sposób), rozmieścić butki lęgowe dla ptaków. Nie za dużo nowej techniki bo jastrowskie meliniastwo to zdewastuje.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    toto - niezalogowany 2016-09-14 11:53:01

    Co to za park przy Rosevelta? Wąski kawałek terenu przy drodze krajowej pelen hałasu. W parku powinna być cisza i spokój i co najwyżej śpiew ptaków. Na Rosevelta nawet ptaki nie chcą zakładać gniazd.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości