Kościoły i areszt nie płacą za cały zużyty prąd. Ich rachunki za iluminacje pokrywa miasto. Tylko w tym roku na podświetlenie dwóch obiektów samorząd wydał blisko 60 tys. złotych
Co jest twoje, to jest moje
Oświetlenie budynku Aresztu Śledczego w Złotowie kosztowało 23 tys. złotych. Zamontował je Zakład Instalatorstwa Elektrycznego Zbigniewa Kucharczyka. Rachunek zapłaciło miasto. Areszt Śledczy na swój koszt opracował dokumentację projektową instalacji elektrycznej.
Iluminacja kościoła p.w. św. Stanisława Kostki kosztowała 35 tys. złotych. Inwestorem również było miasto. Na jakiej podstawie samorząd finansuje inwestycje w obiekty, których nie jest właścicielem?
– Oświetlenie jest zadaniem własnym gminy i dlatego to robimy – odpowiada burmistrz Złotowa, Stanisław Wełniak.
Dlaczego więc miasto nie oświetla sądu, policji, urzędu skarbowego? Ich iluminacja także poprawiłaby estetykę miasta. [[reklama]] Nikt nie płaci za siebie
Poza wspomnianymi budynkami i ulicami za pieniądze z miejskiej kasy oświetlane są magistrat, Plac Paderewskiego, pomnik Adama Mickiewicza i jeleń na rondzie. Ale także wszystkie złotowskie kościoły. Proboszcz Dariusz Chabraszewski: - Przy kościele Szkolnym oświetlenie jest na terenie miejskim i to pan burmistrz wyszedł z propozycją jego zamontowania. To jest takie wyszczególnienie świątyni.
Trzy z miejscowych świątyń są zabytkami i tym włodarz miasta tłumaczy ich oświetlanie za publiczne pieniądze. Mówi o podniesieniu ich atrakcyjności. Poza kościołem p.w. św. Piotra i Pawła Apostołów.
- Kościół Piotra i Pawła może nie powinien być oświetlany, bo jest nowoczesny, ale ten punkt jakoś się odznacza – St. Wełniak mówi o podświetleniu wieży świątyni - To jest oświetlenie ledowe i to są grosze. [[nowa_strona]]
Miasto płaci również za prąd pobierany przez oświetlenie prowadzące do wejścia do kościoła.
Burmistrz Wełniak: - Rozliczenie tego kosztowałoby więcej niż ten prąd. Można ewentualnie zainstalować tam ten licznik, ale to będą żadne pieniądze.
Rocznie na oświetlenie ulic, placów i kościołów miasto wydaje ponad pół miliona złotych. Nikt w magistracie nie potrafi powiedzieć, ile kosztuje podświetlenie obiektów, których właścicielem nie jest miasto. Licznik jest jeden i jeden płatnik. [[reklama]]
- Właściciele budynków wymienionych w pkt. 2 oraz 3 [kościołów i aresztu – przypis red.] nie partycypują w kosztach oświetlenia – podaje rzecznik UM w Złotowie, Piotr Jeske.
Partycypujemy w nich my wszyscy.
Łukasz Opłatek
fot. M. Sieja
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze