Reklama

Inwestor mówi: dość

23/08/2018 12:00

Zielona Krajenka! - takie hasła skandowali w piątek jej mieszkańcy, którzy są przeciwni, by w okolicy powstawały duże hodowle trzody chlewnej. - Rezygnacja z inwestycji w tym miejscu jest ostateczna – mówi inwestor z Krajenki-Wybudowanie
 

Protest rozpoczął się o godzinie 18:00. Wśród haseł na transparentach można było przeczytać m.in: „Mieszkańcy nie pozwolą na przemysłową hodowlę świń w tym pięknym, ekologicznym mieście”, „Mieszkańcy miasta i gminy Krajenka protestują, bo nie chcą żyć między chlewniami. Śmierdzący interes nie w naszej małej ojczyźnie” czy „Mamy dość smrodu w Podróżnej”.

Reklama

Stanęliśmy na rynku obok siebie, żeby wyrazić swoją opinię i bronić naszego miasta. Chcemy, żeby to było miasto czyste, piękne i ekologiczne. To nie jest protest przeciwko komuś. To jest protest w sprawie. Tu są budowane ścieżki rowerowe, są remontowane szkoły, przedszkola. Za chwilę powstanie żłobek. Problem nie dotyczy tylko Krajenki. Za chwilę taka sytuacja może pojawić się w Skórce, Dolniku czy każdej innej miejscowości. Jesteśmy tu po to, żeby bronić naszego miejsca, gdzie żyjemy na ziemi. Mieszkam tu 30 lat i mocno związałam się z tą ziemią. Identyfikuję się z nią w każdym momencie, w każdej chwili. Chcę żeby w takich warunkach, w pięknym mieście mieszkał mój wnuk. Ekologiczna Krajenka. Zielona Krajenka!

– jako pierwsza głos zabrała Renata Kitela. Uczestnicy protestu zaczęli skandować za nią „Zielona Krajenka!”. Rozległ się dźwięk strażackiej syreny.

Reklama

Jako pierwsza głos zabrała Renata Kitela. Wskazywała, że jest to protest w sprawie, a nie przeciwko komuś

Drodzy Państwo, chciałbym podziękować za Wasze uczestnictwo

– mówił burmistrz Stefan Kitela.

W lipcu wpłynęło pismo do urzędu gminy, w którym inwestor złożył zamiar i odpowiednie dokumenty dotyczące decyzji związanych z wydaniem dokumentów ekologicznych. Zgodnie z prawem w Biuletynie Informacji Publicznej w Krajence znalazło się obwieszczenie, w którym wzywa się i nawołuje społeczność lokalną. Ma ona prawo brać udział w podejmowaniu tego typu decyzji. Wiem, że podejmowaliście działania. To jest Wasze prawo, żeby w takich sytuacjach, kiedy inwestycje mogą mieć znaczący wpływ na środowisko, uczestniczyło w nim społeczeństwo. Muszę Państwa poinformować, że we wtorek do urzędu wpłynęło pismo od inwestora, który wycofuje się

Reklama

– dodał.
Głos zabrał też sołtys Krajenki Wybudowanie.

Domagamy się, by rząd wprowadził ustawę odorową. Chcemy żyć w czystym powietrzu. Nie chcemy, żeby siarkowodór palił nam oczy. Nie chcemy, żeby amoniak truł nasze organizmy. Chcemy, żeby nasza żywność była zdrowa

– mówił Jan Maciejewski. Po nim głos zabierał jeszcze Jerzy Wańke – ekolog oraz mieszkanka Podróżnej, przedstawiająca problem, jaki w związku z hodowlą świń na dużą skalę panuje w tej wsi. Mieszkańcy obawiają się tam, że obok już istniejącego budynku inwentarskiego powstaną kolejne, co jeszcze bardziej uprzykrzy im życie. Manifestujący poparli głos sprzeciwu mieszkańców Podróżnej. Protest zakończył się po kilkudziesięciu minutach.

Reklama

Burmistrz Stefan Kitela poinformował, że inwestor z Krajenki Wybudowanie złożył kolejne pismo, mające potwierdzać jego wycofanie się z planów budowy chlewni

Inwestor odpowiada

W poprzednim wydaniu „Aktualności”, gdzie przedstawialiśmy sprawę sprzeciwu wobec planów budowy chlewni na terenie sołectwa Krajenka Wybudowanie, inwestor nie chciał szerzej komentować sprawy. Wskazał przy tym na swój zamiar wycofania się z pomysłu inwestycji. Po wydaniu numeru 32 „AL” ponownie skontaktował się z naszą redakcją, chcąc jednak odnieść się do tematu i odpowiedzieć na postawione pytania. Inwestor zastrzegł sobie anonimowość.

Reklama

Dlaczego wytypowana została taka lokalizacja inwestycji?

Wytypowaliśmy tę inwestycję tutaj, ponieważ w tym miejscu od lat osiemdziesiątych prowadzona jest hodowla trzody. To teren gospodarstwa, które najpierw prowadził poprzedni właściciel. Ja kupiłem je w 2003 roku. Moim zdaniem to odpowiednie miejsce na taką inwestycję, nie rozważałem innych miejsc.

Czy prowadzone były rozmowy z sąsiadami jeszcze przed złożeniem dokumentów?

Przed podjęciem decyzji rozmawialiśmy z sąsiadami i sołtysem, informując o naszych planach. Na tym etapie nikt nie był przeciwny. Dopiero złożenie raportu do urzędu spowodowało sprzeciw, którego skalą byliśmy i jesteśmy zaskoczeni.

Reklama

Obawy okolicznych mieszkańców dotyczyły głównie nieprzyjemnych zapachów i innych uciążliwości, np. hałasu, których źródłem mogłaby być chlewnia.

Uciążliwości zapachowe przy takim budynku zostają w obrębie działki. Budynek zaplanowany był tak, że wyciąg powietrza z chlewni odbywać się miał wysokimi kominami wentylacyjnymi, które wyrzucałyby powietrze wysoko w górę. Przy tej wentylacji drzwi i okna są cały czas zamknięte. Hałasu też się nie ma co obawiać – wentylatory spełniają wszystkie normy akustyczne.

Reklama

Pojawiły się również obawy o ilość, częstotliwość i tonaż transportów, które miałyby jeździć do hodowli. Czy były one w jakiś sposób szacowane?

Z niedowierzaniem czytam o ciągłym, uciążliwym transporcie. Jego ilość tygodniowo wyniosłaby średnio dwie dostawy. Tylko w okresach dostawy i odbioru zwierząt byłoby to do pięciu transportów w tygodniu, ale byłyby też takie tygodnie, że dostaw nie byłoby w ogóle. Którą drogą miałyby one jeździć, szczegółowo nie analizowaliśmy na tym etapie. Na pewno odbywałoby się to zgodnie z prawem, byłaby to też sprawa do uzgodnienia.

Reklama

EKO Krajenka, Zielona Krajenka, Zielona gmina - takie hasła skandowano na proteście. Niektórzy przyszli też ubrani w zielonych barwach, by zaakcentować troskę o lokalne środowisko

Czy inwestycję zamierzał Pan prowadzić samodzielnie, czy przy wsparciu firmy specjalizującej się w tego typu hodowlach?

Inwestycję zamierzałem zrealizować z kredytu. To miało być nasze źródło utrzymania. Miała to być nowoczesna hodowla trzody, spełniająca najostrzejsze standardy środowiskowe i zdrowotne świń. Samemu ciężko byłoby to zorganizować. Dziś, skoro nic z tego nie będzie, nie ma sensu wymieniać partnera, z którym mieliśmy współpracować. Mogę jedynie dodać, że była to firma z pełnym, polskim kapitałem.

Reklama

Co było powodem rezygnacji z inwestycji? Zakłada Pan budowę obiektu w innym miejscu?

Powód jest jeden: zostaliśmy zaszczuci przez ludzi, którzy, nie wiedząc, jak miał wyglądać budynek, technologia, uprzykrzali życie całej mojej rodzinie. Najważniejszy jest dla nas spokój i bezpieczeństwo dzieci. Dlatego zrezygnowaliśmy z planów budowy, ponosząc koszty, których nikt nam już nie zwróci. Rezygnacja z inwestycji w tym miejscu jest ostateczna.

Co sądzi Pan o protestach, które rozpoczęły się po opublikowaniu obwieszczenia?

Reklama

Skalą nagonki, bo to nie jest zwykły protest, jesteśmy zszokowani. Nie możemy pojąć, jak ludzie, z którymi znamy się tyle lat, nie raz sobie pomagaliśmy, tak agresywnie nas atakują. Nikt z nami nie chciał porozmawiać czy dyskutować, abyśmy mogli powiedzieć, jak to ma wyglądać. Były tylko krzyki oraz wypisywanie bzdur i kłamstw. Jak czytamy niektóre z nich to już nawet płakać się nie chce, tylko śmiać. Przykre jest to, że skoro wycofaliśmy się, nadal trwa na nas nagonka. Trzy dni po złożeniu wniosku o rezygnację odbyła się demonstracja. Przeciw czemu, skoro temat nie jest już aktualny?! My się domyślamy, ale zostawiamy to dla siebie, bo chcemy zamknąć sprawę i zapomnieć jak najszybciej o tym, co się wydarzyło. Zacząć normalnie żyć.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2018-08-24 13:55:49

    Gdzie znajdują się te ścieżki rowerowe?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2018-08-26 01:00:33

    no cóż... to właśnie Krajenka... małe, a do tego manipulowane ludziki...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2018-08-27 21:46:26

    Ale przecież na wsi śmierdzi...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości