Oświetlenie działa od kilkunastu dni. Inwestycja kosztowała blisko 38 tys. zł. Wzdłuż drogi postawiono ponad dwadzieścia słupów, na co drugim jest lampa. Słupy bez oświetlenia także są niezbędne – aby linia mogła zawisnąć, muszą one stać co pięćdziesiąt metrów. Inwestycję sfinansowano w całości z budżetu gminy.
Niektórzy zastanawiają się zapewne, dlaczego niektóre słupy stoją tak blisko drewnianych, telefonicznych
– mówi wójt. Przemysław Kurdzieko wyjaśnia, że docelowo te drewniane mają być zdemontowane, a linia telefoniczna także będzie poprowadzona po nowych, betonowych konstrukcjach.
Tak to uzgodniliśmy z operatorem
– dodaje pracownik Urzędu Gminy Lipka Grzegorz Józefko. Wykonawcą niedawnych prac był Zakład Gospodarki Komunalnej w Lipce.

Bliskość nowych i drewnianych słupów od linii telefonicznej jest uzasadniona
Gdy już przed miesiącami było wiadomo, że inwestycja będzie realizowana, padały pytania o możliwość przedłużenia linii w kierunku zjazdu na Smolnicę. Jak deklaruje wójt, te prace będą wykonane, ale w późniejszym terminie.
Od Winiarni do zjazdu na Smolnicę jest gęste zadrzewienie. Żeby poprowadzić linię, najpierw musi być wycięta część drzew
Reklama
– wyjaśnia Przemysław Kurdzieko. Od Winiarni do zjazdu w kierunku Smolnicy jest około 350 metrów. Tam lampy również mają się znajdować na co drugim słupie, a więc wzdłuż tego odcinka będą zawieszone prawdopodobnie cztery punkty świetlne. Nie jest jeszcze znany koszt drugiej części inwestycji, ale, jak podkreślają wójt i Grzegorz Józefko, te prace raczej nie odbędą się w tym roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze