Wąski, zadrzewiony pas terenu przy ul. Roosevelta powszechnie nazywany jest parkiem.
W związku z bliskością drogi krajowej z jednej strony oraz torów kolejowych z drugiej nie jest on może szczególnie atrakcyjny jako miejsce do spacerów, ale ze ścieżki przez niego prowadzącej i tak korzysta wiele osób. W ich imieniu sprawę stanu technicznego tego przejścia poruszyła na ostatniej sesji rady Agnieszka Kwilińska.
Radna zwróciła się do burmistrza oraz radnych z prośbą o utwardzenie gruntowej ścieżki.
Nie wiem, czy ktoś z państwa miał przyjemność teraz iść parkiem. Wiosna, zima, jesień – błoto po kostki, śnieg, po prostu nie idzie przejść
Reklama
– opisywała sytuację. W jej ocenie zadbanie o stan tej drogi leży nie tylko w interesie mieszkańców ul. Roosevelta, których reprezentuje, ale skorzystaliby na tym także pozostali jastrowianie. Park prowadzi do dworca PKP, ale ze ścieżki korzystają także osoby udające się do pracy do zakładów znajdujących się w tej części miasta. Zlokalizowane są tam firmy największych pracodawców w mieście, jak chociażby Adriana, Precon czy centrum logistyczne Dino. Tymczasem przy większych opadach trudno tamtędy poruszać się rowerem albo z wózkiem lub walizką. Dla przewodniczącego rady nie jest to jednak wystarczającym uzasadnieniem.
No tak, ale na dzień dzisiejszy mamy jeszcze kilkanaście ulic, których nie można przejść, bo jest błoto, a tutaj przynajmniej jest chodnik. Co mamy powiedzieć ludziom z osiedla albo ul. Bocznej, jeżeli nie mają w ogóle możliwości dojść gdziekolwiek?
Reklama
– komentował Piotr Kurzyna. W odpowiedzi na ten głos radny Michał Kruszyński zwrócił uwagę, że jednak za ścieżką w parku przy ul. Roosevelta przemawia większy interes publiczny niż za ul. Boczną. Radną Kwilińską poparł także Ryszard Król. Jeśli zaś chodzi o wspomniany przez przewodniczącego chodnik, to rzeczywiście stanowi on alternatywną dla parku drogę, ale ludzie niechętnie z niej korzystają, między innymi dlatego, że prowadzi wzdłuż ruchliwej drogi krajowej, a to nie sprzyja bezpieczeństwu i komfortowi pieszych. Bliskość drogi sprawia także, że przy deszczowej pogodzie trudno przejść tamtędy suchym.
Głos w dyskusji zabrał także burmistrz. Wyjaśnił wszystkim, że to co powszechnie nazywane jest parkiem w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego oznaczone jest jako las. Może to stanowić przeszkodę w wykonywaniu na tym terenie typowych prac budowlanych.
Jeżeli byście przeszli tą ścieżką, to zobaczycie szereg różnych korzeni. Jeżeli chcielibyśmy cokolwiek: czy położyć tam asfalt, to trzeba położyć obrzeża, jeżeli chcielibyśmy polbruk, jeżeli nawet chcielibyśmy położyć tu geowłókninę i położyć warstwę tłucznia, to musielibyśmy wykorytować. Pewnie byłyby duże problemy, bo trzeba by było wycinać te korzenie. W związku z tym część tych drzew wyglądałaby po jakimś czasie tak jakby wyglądała. Czy przy większych wichurach nie zdarzyłyby się tam jakieś sytuacje, które mogłyby spowodować uszczerbek na zdrowiu?
– to kolejny problem, który dostrzega Piotr Wojtiuk. Niemniej zgodził się z radną, że z owej ścieżki korzysta dużo ludzi i należałoby coś zrobić.
Z jednej strony burmistrz zwrócił uwagę, że utrudnione przejście przez park spowodowane jest głównie warunkami atmosferycznymi, a najgorszy okres w tym względzie właśnie mija.
Jeżeli tylko nie spadnie jeszcze więcej jakiegoś deszczu, to to już odmarza i za chwilę, jeżeli taka pogoda jak dzisiaj, wietrzna i słoneczna się utrzyma, to za chwilę będziemy mieć problem z głowy
– stwierdził podczas sesji. Można jednak wątpić czy osoby codziennie korzystające z tej drogi podzielą to zdanie. Z drugiej zaś strony Piotr Wojtiuk obiecał, że zrobi rozeznanie co do możliwości utwardzenia ścieżki.
Na pewno porozmawiam z projektantem, który ma doświadczenie choćby w tworzeniu takich leśnych dróg i zobaczymy, co on zaproponuje i w jakiej wersji
– deklarował, ale kładł nacisk bardziej na stworzenie koncepcji niż realizację. Na wykonanie zadania trzeba będzie zapewne poczekać przynajmniej do przyszłego roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Moim zdaniem to w jaki sposób Jastrowie się rozwija i nabiera uroku to naprawdę szacunek za zaangażowanie. Niestety nie da się w kilka lat wszystkiego odbudować co wymagało wcześniej uwagi. Widać że coś się dzieje i to najważniejsze :)
Jeśli rzeczywiście go tak szanujesz, to mu dokładniej prasuj koszule
Ludzie, skąd macie takie pomysły? Asfalt, rolki, monitoring, może tor Formuły 1? Wystarczy usunąć drzewa będące w złym stanie i konary zasłaniające oświetlenie (coś tam się w tym kierunku już dzieje), wyczyścić klosze lamp oświetleniowych, zgrabić pozostałości po zimie, latem sukcesywnie kosić roślinność.
Zróbmy nakładkę asfaltową żeby ludzie mogli lepiej z wózkiem z dzieckiem przejechać, a nie zachaczac cały czas o korzenie.
I zajebiście. Zrobimy asfalcik by nie rozjechały się kólka w walizce. Wszyscy jastrowiacy pomykaja tam z walizkami i to ciężkimi. Od świtu do nocy. Zagadka. Ile kosztuje asfalcik i ile kosztuje walizka. Czy ktoś z was pomyślał jaki jest kiszt bruku lub asfaltu na tym odcinku? Ja osobiście wolałbym zamiast tego pół miasta obsadzić monitoringiem i zagonić do roboty strażników miejskich
Radziłbym trochę zastanowić się na dobieraniem odpowiednich słów w dyskusji publicznej. Jeśli nie jest Pani/Pan w stanie dobrać odpowiednich własnych kontr argumentów, prosiłbym chociaż o zachowanie szacunku względem dla innych biorących udział w dyskusji. Pozdrawiam :)
oczywiście masz rację, ale spacerując co jakiś czas po parku stwierdzam, że należałoby tam zainstalować również monitoring. Sterta puszek po piwie w krzakach, połamane kosze, klosze od lamp rozbite. To smutne, że kilka osób w Jastrowiu, nie szanuje naszej wspólnej własności i ją niszczy. Liczymy, że ścieżka w parku zostanie w w końcu wykonana, kila osób chętnie by pojeździła tam np na rolkach po wylewce z asfaltu :)
Student kulturka, mądrzejszy od ciebie. Co ty pijesz?
Jaki to park między drogą krajową a linią kolejową o szerokości 30 - 60 metrów?
Nie pij więcej i bierz połowę tego co bierzesz bo ci szkodzi. A swoją droga Beata jest tania.
Właśnie za to szanuje naszego burmistrza. Za to że jest obiektywny i chętnie wysłucha sugestii i pomysłów nie tylko radnych lecz także zwykłych prostych ludzi,wiem bo miałam taką przyjemność przedstawić mu swoje sugestie. Nie czuje się w rozmowie z nim wyższości wynikającej z funkcji jaką pełni...
Ja sie dziwię ( radnym, burmistrzowi) że ten obszar dawno nie jest zagospodarowany i nie ma statusu jako - "Park". W tej części miasta bardzo by się zdało zagospodarowanie tego obszaru tj( zrobienie chodnika i ścieżki rowerowej , ławeczek, koszy na śmieci, oświetlenia itp) - to nie są duże nakłady finansowe !!!! Po zagospodarowaniu tego obszaru - była by bardzo fajna wizytówka miasta no i upiększenie danego obszaru miasta !!!!! Tylko brak zaangażowania burmistrza i rady - wstyd !!!
Co to jest "delikatny asfalcik? Jak to sobie wyobrażasz? Jak polewę czekoladową na torcie? Poza tym nie cierpię studencików rozpoczynających swoje posty wyrazem "witam". I nie chodź na dworzec w sukience, bo ci ją wciągnie pędzący samochód.
plecak sobie kup. (ręce opadają )
plecak sobie kup. (ręce opadają )
Witam Jestem studentem i nie posiadam samochodu. Często muszę ciągnąć walizkę przez całe miasto na pociąg i z powrotem. Dlatego przydałby się chociaż delikatny asfaltcik, żeby lepiej się wędrowało i ciągnęło walizkę. Obok parku prowadzi chodnik z Polbruku, jednak on niszczy kółka walizki również ciężko się ciągnie oraz jest to bardzo niebezpieczny chodnik z racji wariatów którzy pędzą swoimi samochodami, szczególnie teraz gdy zabrane zostały fotoradary. Z pewnością mieszkańcy pamiętają o wielu wypadkach drogowych oraz historię pewnej dziewczynki która zginęła, gdy samochód pędzący wciągnął jej sukienkę pod koła. Niestety, gdyby chociaż ten chodnik posiadał barierki oddzielające chodnik od drogi, ale niestety takie barierki są tylko pod wiaduktem kolejowym przy skręcie na cmentarz. Swoją drogą park jest słabo oświetlony i mam nadzieję, że w następnej kadencji p. burmistrz zacznie wymieniać stare żarówki na LED, które są tańsze w eksploatacji oraz dają więcej światła.
Fakt że w okresie deszczowym jest kłopot przejścia tym parkiem suchą nogą, ale bez przesady. Gdy jest względnie sucho (tak jest najczęściej) wygodniej, przyjemniej i zdrowo dla nóg jest poruszanie po ubitej ziemi a nie betonie czy asfalcie. Kto ciągnie ponad dwa kilometry ciężką walizkę na kółkach po których pozostaną tylko fragmenty? Przejazd wózkiem też nie stwarza problemów. Zdarza mi sie tam jeździć rowerem i jazda jest wygodniejsza i przyjemniejsza jak chodnikiem z polbruku wzdłuż drogi (monotonne dźwięki z przerw pomiędzy kostkami). O wiele tragiczniej wyglądają chodniki w centrum miasta zarówno w czasie deszczu jak i gdy jest sucho (brak kontroli przed sobą może skutkować w najlepszym wypadku skręceniem w nodze). PS - kto udaje sie do zakładów pracy znajdujących się w tym rejonie na pieszo?
Moim zdaniem to w jaki sposób Jastrowie się rozwija i nabiera uroku to naprawdę szacunek za zaangażowanie. Niestety nie da się w kilka lat wszystkiego odbudować co wymagało wcześniej uwagi. Widać że coś się dzieje i to najważniejsze :)
Jeśli rzeczywiście go tak szanujesz, to mu dokładniej prasuj koszule
Ludzie, skąd macie takie pomysły? Asfalt, rolki, monitoring, może tor Formuły 1? Wystarczy usunąć drzewa będące w złym stanie i konary zasłaniające oświetlenie (coś tam się w tym kierunku już dzieje), wyczyścić klosze lamp oświetleniowych, zgrabić pozostałości po zimie, latem sukcesywnie kosić roślinność.