Reklama

Kowalska z Okonka z problemami

06/08/2018 07:00
Nie dość, że zamknięta, to jeszcze zalana. - To się ciągnie od 12 lat – skarży się Andrzej Rychlik

Czytasz tekst premium udostępniony specjalnie dla Ciebie.
Zostań stałym Czytelnikiem portalu


Ostatnie opady deszczu obnażyły słabości kanalizacji deszczowej w Okonku. Woda omijała wyniesione ponad poziom jezdni studzienki i te kratki, które zapchało rosnące w nich zielsko i piach. Ten ostatni kłopot mają mieszkańcy ulicy Kowalskiej.

Spływa do nas deszczówka z ulicy Lipowej, a studzienka przed moim domem jest zapchana. Ciągle jestem zalewany

– mężczyzna brodzi w kałuży. Woda sięga mu ponad kostki, ale do studzienki spłynąć nie może, bo ta jest zapchana. Z nieba się leje, wyszczerbiona rynna poprowadzona skosem w wyrwie w chodniku (pan Andrzej mówi, że to pamiątka po burmistrzu Duszarze) dolewa wody z dachu, a mieszkańców krew zalewa. Jeden wynosi narzędzia z szopy, drugi wodę z piwnicy w plastikowym wiadrze. I wlewa do odpływu, który mieszkańcy Kowalskiej sami wykonali. A A. Rychlik się wścieka.

Reklama

Sąsiedzi z przeciwka sobie poradzili, bo rurę wkopali i ona tę wodę odprowadza, a ja w asfalcie dołka nie wykopię...

– mężczyzna pokazuje wodę podmywającą fundament jego domu. To jego największe zmartwienie.

Niech przestanie padać

19 lipca Andrzej Rychlik wezwał na pomoc pracowników Urzędu Miejskiego w Okonku. Urzędnik przyszedł, popatrzył, zrobił zdjęcia i poszedł.

Powiedzieli, że zajmą się tym, gdy ustaną deszcze, że muszą zrobić kosztorys... Taki urzędniczy bełkot, a my żyjemy w Bangladeszu

– pan Andrzej pokazuje na walący się budynek dawnej restauracji „Gryf” i zamknięty przez to most na rzece Czarnej, wypaczony chodnik z płyt przywiezionych z dawnego poligonu (to też pozostałość po urzędowaniu R. Duszary, byłego wojskowego). 

Reklama

Ta wojna trwa od dwunastu lat

– twierdzi wzburzony.

Mieszkańcy ul. Kowalskiej wodę z piwnic wlewają do wkopanej przez siebie rury – to ona odprowadza deszczówkę do studzienki

Pracownicy Wydziału Infrastruktury Technicznej, Rolnictwa i Środowiska w UM w Okonku twierdzą, że na Kowalskiej studzienki są nielegalne. W dokumentach ich nie ma. Mimo to w ubiegłym roku jedna z nich, ta naprzeciwko domu pana Andrzeja, była na zlecenie gminy czyszczona. Sami urzędnicy stan sieci kanalizacji deszczowej w Okonku oceniają krytycznie. Jest ona stara, częściowo pozarywana, często zapchana. To nie może działać.

Reklama

Dla Andrzeja Rychlika jednak to bez znaczenia. To na samorządzie spoczywa obowiązek dbania o to, by studzienki działały. Jeśli więc gmina nie stanie na wysokości zadania, to on rozważy propozycję prawnika – wytoczenie procesu o  niedopełnienie obowiązków i odszkodowanie z gminnej kasy.

Gdy żyje się w tym środowisku, nie chce się walczyć z kimś, komu się mówi na co „Dzień dobry”. To nie po mojemu. Ale prawo trzeba egzekwować. Tym bardziej, że zalewany jest dorobek naszego życia

– uważa pan Andrzej.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    mietek - niezalogowany 2018-08-06 14:30:40

    Nie wylewaj jadu bo zaczną szukać"ŻMIJI" tak jak szukają pytona.Pewnie to on kazał wyciąć ten rowek w chodniku aby nie zalewało, a drążność studzienek to inna bajka.Popatrzcie jak czyszczą burzówki w Szczecinku.Czas najwyższy aby ZGKiM się wziął wreszcie do pracy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Pkt - niezalogowany 2018-08-06 12:37:39

    Niech przestanie padać. To już są jaja. Susza jakich mało a pseudo urzędnik gminy wiejskiej chce słoneczka.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Mieszkaniec - niezalogowany 2018-08-06 12:24:32

    Z śp. Burmistrzem Duszarą walczyliście a okazuje się ze był jedynym, który skutecznie potrafił zadbać o wizerunek Okonka i rozwiązywać problemy mieszkańców . Myśle, że dzisiaj za jego kadencji nie byłoby takich sraw jak opisanych w artykule. Wybory niebawem zachęcam do dobrych decyzji. Dla Okonka to być może szansa.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości