Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zamierza rozebrać „Miecze grunwaldzkie” stojące w centrum Jastrowia. Może też „odstąpić” je miastu. Burmistrz Wojtiuk zastanawia się nad akcją protestacyjną
GDDKiA podziela zdanie Instytutu Pamięci Narodowej, że pomnik ten promuje komunizm i chce go rozebrać. Miecze stoją w pasie drogowym, więc ma takie prawo. Pismo informujące o tej decyzji wpłynęło do Urzędu Gminy i Miasta Jastrowie. Rozbiórka ma być przesądzona. Chyba że, co podkreśla w piśmie GDDKiA Piotr Wojtiuk, gmina przejmie ten obelisk. W końcu, wnioskujemy z pisma, istnieją na mieczach elementy świadczące o „aktywności władz Jastrowia (napis Jastrowie)”.
Wydawać by się mogło, że wystarczy się na to zgodzić (zarządca dróg czekał na odpowiedź do 8 stycznia), przenieść pomnik w inne miejsce i po sprawie. Nic bardziej mylnego.
– Skoro ten pomnik uznawany jest za relikt komunizmu, to na każdy pomnik czy przeniesienie powinna być zgoda Instytutu Pamięci Narodowej oraz konserwatora zabytków – 28 grudnia 2018 roku podczas sesji Rady Miejskiej w Jastrowiu mówił Piotr Wojtiuk. A tej zgody miasto raczej nie uzyska. Wystarczy przypomnieć ocenę IPNu w sprawie „Mieczy grunwaldzkich”. Uznał on, że to „wytwór sił postsowieckich, które w sposób siłowy i w oparciu o ZSRR przejęły władzę w Polsce, tworząc tzw. władzę ludową” – Instytut Pamięci Narodowej uważa, że „miecze mają formę nadaną przez prosowiecką Gwardię Ludową”. A więc propagują komunizm, co jest zakazane (patrz ubiegłoroczna zmiana nazw ulic w całym kraju). Pomnik stojący przy DK 22 ma też przypominać o odznaczeniu nazywanym Krzyżem Grunwaldu. Uhonorowani nim zostali m.in. komunistyczni apartczykowie jak Władysław Gomułka, Bolesław Bierut i Konstanty Rokossowski. Instytut opinię tę wydał po zapytaniu wojewody zachodniopomorskiego. Ten zaś sprowokowany został przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad, która przymierza się do remontu dróg między Mirosławcem a Kaliszem Pomorskim. W Mirosławcu stoją identyczne miecze jak te w Jastrowiu. Co z nimi zrobić? IPN sugeruje, by je rozebrać. Sprawą zajęło się radio RMF FM. Rozgłośnia podała, że w 1992 roku Krzyż Grunwaldu został usunięty z polskiego systemu odznaczeń. To z kolei wg IPN „w sposób jawny wskazuje na uznanie go jako dziedzictwa Polski Ludowej, które nie zasługuje na honorowanie w wolnej Polsce”.
Wygląda więc na to, że GDDKiA chce się pozbyć problemu rękami lokalnego samorządu. A może wsadzić go na przysłowiową minę. Mimo to 8 stycznia burmistrz Wojtiuk odpisał Generalnej Dyrekcji, że „Warunkiem przejęcia przez nasz samorząd jest pozostawienie ww. obelisku w istniejącej lokalizacji w centrum Jastrowia”. Dodał także: „(…) jesteśmy jak najbardziej zainteresowani załatwieniem tego problemu w sposób ugodowy, mający na celu rozładowanie możliwych napięć społecznych. Deklaruję w imieniu władz samorządowych wolę współpracy w tym zakresie”.
Kilka miesięcy temu burmistrz Wojtiuk mówił, że stojący naprzeciwko magistratu pomnik jest powodem do dumy dla mieszkańców i nie widzi powodów, by go likwidować. Tak samo jak identycznego monumentu w Nadarzycach.
– Nie wyobrażam sobie, żeby te miecze zniknęły z naszej przestrzeni publicznej. Znaczą one miejsca martyrologii żołnierza polskiego. Ludowego Wojska Polskiego co prawda, ale jednak żołnierza polskiego, który złożył krwawą ofiarę na Wale Pomorskim. W samych Nadarzycach zginęło ponad 800 żołnierzy I Armii Wojska Polskiego – twierdził włodarz miasta, a przy tym miłośnik historii.
– Ktoś, kto interesuje się historią wie, że w skład tych oddziałów wchodzili żołnierze będący w różnej sytuacji życiowej. Dla jednych była to szansa na wyrwanie się z gułagów, dla innych ucieczka przed NKWD. Byli tacy, którzy walczyli pod zmienionymi nazwiskami (np. żołnierze AK ze wschodu), ale i tacy z przymusowego poboru – dodawał. Dziś sprawę tę komentuje dosadniej.
– Uważam, że gdzieś się kończy logika i mimo szacunku do niektórych spraw powiem tak: IPN chyba oszalał, twierdząc, że to jest jakiś relikt komunizmu! Przede wszystkim dla mnie, dla wielu mieszkańców Jastrowia, myślę, że dla państwa również, jest to przypomnienie walk o przełamanie wału pomorskiego, niedocenionych w historii Polski – mówił 28 grudnia i dodawał:
– Dla mnie to jest głupota. W ten sposób udajemy, że nie widzimy przelanej przez tych żołnierzy krwi...
O zdanie na ten temat zapytaliśmy użytkowników portalu zlotowskie. pl. Przytłaczająca większość z nich pomysł i uzasadnienie IPNu i GDDKiA uznała za absurdalne.
„Tak, miecze powinny zostać. Przemawia za tym choćby to, że w wyzwoleniu m.in. Jastrowia brały udział setki, a na całym froncie setki tysięcy Polaków, którzy w bardzo młodym wieku, nie bacząc na to, czego teraz czepia się IPN, walczyli ramię w ramię z radzieckimi żołnierzami. Oni, Polacy walczący z germańskim najeźdźcą, ginęli za swoją Polskę. Jeżeli by przyjąć rozumowanie IPNu, to powinno się też odebrać wszystkie awanse nadane wojskowym w PRLu, także tym z służby czynnej (poborowej)” – napisał jeden z internautów. „Roman” dodał:
„Nie można wymazać historii, jak to chce zrobić PiS. Jeśli ta „komuna” była taka okropna, to Kaszyński powinien oddać dyplom ukończenia uczelni i nie tylko on. A Piotrowicz, który oskarżał opozycjonistów, ma dalej funkcjonować? Ludzie, młodzi żołnierze tracili życie walcząc o wyzwolenie m.in. Jastrowia, które już po pierwszym rozbiorze przestało należeć do Polski. Myślę, że jastrowiacy staną w obronie tych mieczy. To nasza historia.”

Piotr Wojtiuk nie wyklucza akcji protestacyjnej. Do GDDKiA napisał, że nie zgadza się na rozbiórkę „Mieczy grunwaldzkich”. Mieszkańcy zdają się popierać to stanowisko. „Kto z mieczem wojuje, od miecza zginie. Wara od tych mieczy” – to kolejny głos ze zlotowskie.pl. „IPN zlikwidować, bo tylko sieje zamęt. Władze miasta i radni niech złożą stanowczy protest, a my jak trzeba skrzykniemy się i pójdziemy bronić tego kawałka naszej historii.”
Czy tak będzie w rzeczywistości zapytaliśmy w naszej sondzie na zlotowskie.pl. Na pytanie „Czy weźmiesz udział w ewentualnym proteście przeciwko likwidacji „Mieczy grunwaldzkich” stojących w centrum Jastrowia 74% głosujących odpowiedziało, że tak, 17% nie zamierza się w to angażować, a 9% nie miało na ten temat wyrobionego zdania.
Tymczasem włodarz Jastrowia podkreśla po raz kolejny:
– Być może z perspektywy Poznania, Warszawy nie jest to ważne, ale dla nas jest. Nie możemy dopuścić do tego, żeby to zostało rozebrane.
Łukasz Opłatek
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pomniki symbolizuje bohaterskość naszych wyzwolicieli chcą usuwać a w kinach wprowadzają filmy z ukraińskim dubbingiem - udogodnienie dla narodu naszych katów.
No to ja też jestem symbolem komunizmu bo wciąż żyję, zresztą nie tylko ja ale wszyscy urodzeni przed 1989r. Taka Dekomunizacja to już sięganie dna. Zamiast rozliczyć wszystkie służby mundurowe bez wyjątku odpowiedzialne za propagowanie swoimi mundurami komunizmu jak i osądzić oprawców całego okresu to IPN mści się na rzeczach martwych. Temu trzeba powiedzieć DOŚĆ tym bardziej że SB, TW, i wszyscy konfidenci służb milicyjnych, więziennych, mają się dobrze i na zwykłych Polaków patrzą tylko przez pryzmat otrzymywanych pieniędzy ( emerytury) z budżetu państwa śmiejąc się im w twarz. IPN musi się zatrzymać z głupotą bo dojdzie do tego że jeżeli ktoś ma starą ładę to nie przedłużą mu rejestracji bo propaguje nią ZSRR. OBŁĘD.
Brawo Panie Wojtiuk tak trzymać Popieramy Pana
Zostawcie te miecze!!! To są miecze grunwaldzkie w IPN nie wiedzą kto z kim walczył w 1410 pod Grunwaldem, co wam to przeszkadza, nie ma ważniejszych spraw w Polsce do załatwienia tylko walczyć z jednym z symboli Jastrowia...
to jest symbol o wyzwoleniu jastrowia tu gineli polacy którzy walczyli o wolna polske
Miecze Grunwaldzkiej muszą zostać to jest symbol jastrowia na pocztówkach były całe moje życie pamiętam miecze zawsze były Najlepiej wszystko nazwać Kaczyński
Czekamy aż przyjadą. Najpierw będą musieli przejść mur protestujących. Po moim trupie. Było jest i ma tam być!
Nikt im nie da zlikwidować tych mieczy !
Panie Burmistrzu. Jesteśmy z Panem i mieszkańcami Jastrowia. Jak będzie trzeba to przyjedziemy wspomóc Was w protestach i obronie mieczy. Pozdrawiamy!: Wałczanie.
Dlaczego takich pomników nie ma w okolicach Warszawy, czy też w innych miejscowościach Polski centralnej lub wschodniej? Bo tu zaczyna się tzw. Wał Pomorski gdzie żołnierz polski toczył ciężkie boje o wolność tej ziemi. Wszystko jedno czy na czapce miał orła piastowskiego czy jak żołnierze Andersa orła w koronie. Jego krew była nie bardziej czerwona, a życie nie mniej cenne. Te miecze są symbolem tej walki. IPN oszalał. Szukam odpowiednika w świecie dla przypadków zachowania się funkcjonariuszy IPN i prawdę mówiąc prócz talibanu nic nie przychodzi mi do głowy. Zastanawiam się kiedy zabiorą się za bloki mieszkalne z wielkiej płyty - to też symbol tamtych czasów. No panowie z IPN - do dzieła, jeżeli braknie wam pomysłów pomożemy.
zamiast niszczyć pomniki które są symbolami miast wyzwolonych z wojny to PIS powini zająć sie żeby godnie emeryt dostawał emerytury anie wydaja na zmiany ulic te pieniadze
czyli ten przed Podgajami też pewnie w oczy kole IPN
IPN - Wara od " Mieczy Grunwaldzkich" !!!
Znowu Telewizja Jerzego Urbana nadaje w TVN24 i POLSATU,mowę nienawiści.
A moze tak przejąć ten pomnik i stworzyc do niego wlasna ideologię związaną z Jastrowiem i wtedy Ipn może nas "połechtac"
Pomniki symbolizuje bohaterskość naszych wyzwolicieli chcą usuwać a w kinach wprowadzają filmy z ukraińskim dubbingiem - udogodnienie dla narodu naszych katów.
No to ja też jestem symbolem komunizmu bo wciąż żyję, zresztą nie tylko ja ale wszyscy urodzeni przed 1989r. Taka Dekomunizacja to już sięganie dna. Zamiast rozliczyć wszystkie służby mundurowe bez wyjątku odpowiedzialne za propagowanie swoimi mundurami komunizmu jak i osądzić oprawców całego okresu to IPN mści się na rzeczach martwych. Temu trzeba powiedzieć DOŚĆ tym bardziej że SB, TW, i wszyscy konfidenci służb milicyjnych, więziennych, mają się dobrze i na zwykłych Polaków patrzą tylko przez pryzmat otrzymywanych pieniędzy ( emerytury) z budżetu państwa śmiejąc się im w twarz. IPN musi się zatrzymać z głupotą bo dojdzie do tego że jeżeli ktoś ma starą ładę to nie przedłużą mu rejestracji bo propaguje nią ZSRR. OBŁĘD.
Brawo Panie Wojtiuk tak trzymać Popieramy Pana