Reklama

Kto poprze działkowców?

29/01/2013 10:28
- Walka jest w Warszawie, a nie tu na dole. Tam biorą pensje i boją się odpływu gotówki. Czas skończyć z towarzystwem wzajemnej adoracji. Ile jeszcze mamy je utrzymywać?

W piątek w sali kinowej Złotowskiego Centrum Aktywności Społecznej zebrali się działkowcy ze wszystkich Rodzinnych Ogrodów Działkowych, funkcjonujących na terenie Złotowa, a także ich koledzy z ogrodu Wielatowo. Spotkanie poświęcono omówieniu projektów ustaw dotyczących ROD i Ogrodów Działkowych – obywatelskiego i tych przygotowanych przez Platformę Obywatelską i Sojusz Lewicy Demokratycznej. Zanim jednak głos zabrał Ryszard Pisula prezes ROD Wielatowo, zgromadzonym pokazano film pt. „Wyrok na Działkowców”. Nie na wszystkich jego przekaz wywarł spodziewane wrażenie, pojawiły się głosy krytyki skierowane w stronę Polskiego Związku Działkowców. - Walka jest w Warszawie, a nie tu na dole – odwołując się do obrazu mówił później jeden z działkowców. W sali dało się słyszeć głosy, że największe obawy przed zmianami mają Ci, którzy za swoją pracę pobierają pensje. Niektórym przejście pod zarząd gmin czy stowarzyszeń nie wydawało się wielką krzywdą, zwłaszcza, że burmistrz Stanisław Wełniak wielokrotnie zapewniał działkowców, że istnieniu ROD nic nie zagraża.
[[reklama]]
Najbardziej krytycznie odniesiono się do projektu PO, którego zapisy są dla posiadających działki nie do przyjęcia. Powierzchnia niezwiązanych z podłożem altan nie przekraczająca 20 m² (te już istniejące trzeba by do tego wymogu dostosować) to dla nich absurd. „My działkowcy z ROD z miasta Złotów i gminy Złotów oraz mieszkańcy miasta Złotowa uczestniczący w nadzwyczajnym walnym zebraniu informacyjnym w dniu 18 stycznia 2013 roku, po zapoznaniu się z propozycjami do projektu nowej ustawy o ogrodach działkowych […] wyrażamy swój zdecydowany sprzeciw wobec treści, które mają się znaleźć w nowej ustawie” - efektem spotkania było przyjęcie takiego właśnie stanowiska. „Propozycje te zmierzają do zrujnowania ROD, a następnie do ich całkowitej likwidacji. Zakładają również odebranie działkowcom nabytego na podstawie prawa własności do majątku na działkach, zawłaszczenie przez Państwo majątku organizacji wypracowanego przez kilka pokoleń ich członków, wreszcie odebranie praw nabytych przez ich rodziny do działek. Niezrozumiałą jest również propozycja nałożenia na działkowców czynszów, których wysokość ma kształtować wartość rynkowa gruntu. [...] Zdziwienie i swoiste kuriozum może stanowić zapis wprowadzający obowiązek ponoszenia przez stowarzyszenie ogrodowe kosztów rekultywacji gruntów w przypadku likwidacji ogrodu. […] Dlatego też apelujemy do wszystkich posłów na Sejm RP o dotrzymanie obietnicy, którą składali po wyroku Trybunału Konstytucyjnego – że nie pozwolą, by działkowcom stała się krzywda”. Kto złożył obietnicę poparcia działań działkowców? Jak w trakcie spotkania mówił R. Pisula, udało się zyskać poplecznictwo posłów SLD, PSL i PiS, prawdopodobnie po stronie działkowców opowiedzą się również działacze Ruchu Palikota. PO pozostaje bez odpowiedzi. Adam Szejnfeld co prawda w grudniu obiecał działkowcom spotkanie, ale do dnia dzisiejszego, z powodu permanentnego braku czasu posła, nie udało się go jednak zorganizować. Największy żal działkowcy mają do senatora Mieczysława Augustyna, członka PO, który jeszcze niedawno bratał się z nimi podczas dorocznego spotkania na działkach, a teraz odwrócił się do nich plecami. - Wszystkim podawał rękę, a teraz zapomniał o działkowcach – podczas spotkania padały gorzkie stwierdzenia. - Szkoda, że nie ma za chwilę wyborów, bo pewnie inaczej by z nami rozmawiało.
[[nowa_strona]]
Sami dla siebie

W opozycji do projektu PO powstał obywatelski projekt ustawy, już przedłożony marszałkowi Sejmu. Jak zapewniają działkowcy, jego zapisy uwzględniają wyrok Trybunału i jednocześnie gwarantują im zachowanie praw i ochronę ogrodów. Najważniejsze z postanowień to swoboda w zakresie zrzeszania działkowców, respektowanie nabytych przez nich praw, gwarancja zapewnienia działek zamiennych w przypadku likwidacji ROD i ochrona interesów działkowców w przypadku roszczeń do terenów ogrodu. – Na Wyrok Trybunału nie mamy już wpływu, ale na przyszłość cały czas możemy wpływać – poprzez poparcie Projektu Obywatelskiego – podsumował uczestniczący w spotkaniu członek prezydium OZ Marian Ostaszewski.

Patrycja Koplin

W ubiegłym roku Trybunał Konstytucyjny zakwestionował ponad połowę artykułów ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych. Podważył praktycznie każdy zapis, w którym znalazło się określenie „Polski Związek Działkowców”. Zdaniem Trybunału w świetle Konstytucji Związek posiada niedopuszczalną, uprzywilejowaną pozycję względem innych organizacji działkowców. Bez przyjęcia przez Sejm nowych regulacji, za 18 miesięcy (bo na ten okres odroczono wykonanie wyroku) ogrody znajdą się w organizacyjnym zawieszeniu
.



Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości