Do naszej redakcji dotarły zdjęcia z nielegalnego składowiska częsci motoryzacyjnych
Przy zjeździe z ulicy Chojnickiej w kierunku na Stawnicę, w zagajniku obok pola słoneczników nasz czytelnik znalazł miejsce, w którym ktoś nielegalnie pozostawił motoryzacyjne śmieci. Na kartonach widnieją etykiety z adresem, które być może wskażą sprawcę. Znalazca apeluje, by ten, kto pozostawił śmieci usunął je, inaczej zgłosi sprawę na policję.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Etykietę na kartonie można każdemu położyć i nawet karton z wysypiska znaleźć i tam zostawić. Sam wynalazca śmieci też mógł. Widać jak bardzo nie opłaca się jechać do punktu segregacji odpadów.
Tak... pewnie ktoś aby sie zemścić wyszukał karton z danymi adresowymi, przechował części auta pasującego do danych adresowych. Znalazca powinien zawiadomić i tyle a nie czekać na dobrą wolę sprawcy. Sprawca powinien dostać grzywnę i być obciążony kosztami usunięcia. Dla przykładu powinny zostać ujawnione jego dane przez sąd.
Dokładnie. Etykiety to zaden twardy dowód. Nie ma nagrania, sprawa do uwalenia w sądzie.
Za to wstyd zostaje z nimi na zawsze.
Kto wyrzucił a może kto temu winien. O czym słyszeliśmy po ostatnim spotkaniu zarządu ZGK z jego naczelnym mądralą. Jeżeli tak dalej będzie to lasy, zagajniki będą pełne śmieci. Pełne śmieci nie tylko za i przy ul Chojnickiej ale także w kierunku na Świętą czy Wąsosz. Zgroza śmieciowa też jest w ,,lasku" wzdłuż tzw ścieżki zdrowia przy ul Wioślarskiej. Tam jest wszystko od żelazek plastików różnego pochodzenia i telewizory a co w jeziorze Zaleskim to chyba tylko diabli wiedzą. Szlak człowieka trafia jak widzi takie obrazki i czyta co te gadające głowy znowu chcą budować aby im na nie nie padało. Przecież można by przy wjazdach do poszczególnych miejscowości postawić kontenery do których te śmieci by lądowały. Jeden wydatek i nikt kto nie chce się prosić PSZOKu o odbiór, do lasu by ich nie targał. Niech by o to zadbały władze miast gmin, sołectw bez wtrącania się w to burmistrzów. Burmistrzów którzy najbardziej są zadowoleni z tego że teraz więcej czasu mogą poświęcać śmieciowym i nie tylko spotkaniom w różnych zarządach spółek niż temu na co zostali wybrani. Zresztą o czym i z kim tu dyskutować. Nie ubliżając nikomu trzeba racjonalnie stwierdzić że o odbiorze od mieszkańców 20 tys miasta powinni decydować mieszkańcy i gospodarz mieszkający w mieście a wsi mieszkający na wsi. Każdy chyba przyzna że inne problemy w tej sprawie są na wsiach niż w miastach i nie da się ich rozwiązać kompleksowo. Pokazywanie tego typu obrazków tylko to potwierdza bo jak sprawdzić skąd te śmieci pochodzą. Czas skończyć z tą farsą śmieciową ZGK i powrócić do umowy z MZUK jako odbiorcy bez pośredników odpadów komunalnych. 20 tys miasto w sprawach śmieciowych powinno być samodzielne w przeciwnym wypadku w obecnym nieładzie zjedzą je szczury.
Popieram w całości.Pośredników i to całe Towarzystwo pogonić w cholerę.
Proponuję władzą ZGK zajrzeć na lotnisko w Lipce tam jest wysypisko. W każdym garażu opony zderzaki.
o chyba widzę mój zderzak i nie tylko naprawiałem tam auta firma z chojnickiej hehe
Jutro skontaktuje się z Panem KPP Ustalamy IP
Noo
Nie rozumiem problemu. Zgodnie z ustawą wszystkie śmieci sa własnościa gmin. Te na zdjęciu również. Wyrok sądu najwyższego wyraznie mówi, że to gminy prowadzą politykę segregacji i utylizacji śmieci więc dlaczego szukacie winnych. Pozbierać i zawieżć na posesje włodarzom. Kosztami obciązyc włodarzy po rowno.Temat zamkniety.
A ja nie rozumiem ich wyrzucania do lasu
Nie masz prawa niczego zwozic nikomu na prywatna posesje. Nie rob z siebie idioty wiekszego niz jestes.
Dorośli wyrzucają śmieci do lasu a dzieci ze szkół i z przedszkoli potem to muszą zbierać. Dorośli nie wstyd Wam!!!
Warsztat z końca ul.Chojnickiej robił porządki (czystki bo chyba się wynoszą) przez ostatnie dni i jak widać daleko nie wynieśli chłopaki Wstyd !
Dokładnie. Ciekawe czy juz posprzatali czy zrobia to w nocy.
Omijać takich z daleka . Jak tak z lasami robią to co dopiero zrobi z Twoim samochodem ....
Pewnie najwięcej ten ma do powiedzenia co te śmieci tam wyrzucił nie ma sensu liczyć na jego rozum proszę dokonać zgłoszenia takich dziadów trzeba uczyć porządku a najlepiej jak zapłaci i to przez sąd 5000 zł bo kara 500 zł to po nim spłynie jak po kaczce.
A co gdy widzę jak ktoś takie plasticzki pali? Bo już też przecieram nieraz oczy!
Etykietę na kartonie można każdemu położyć i nawet karton z wysypiska znaleźć i tam zostawić. Sam wynalazca śmieci też mógł. Widać jak bardzo nie opłaca się jechać do punktu segregacji odpadów.
Tak... pewnie ktoś aby sie zemścić wyszukał karton z danymi adresowymi, przechował części auta pasującego do danych adresowych. Znalazca powinien zawiadomić i tyle a nie czekać na dobrą wolę sprawcy. Sprawca powinien dostać grzywnę i być obciążony kosztami usunięcia. Dla przykładu powinny zostać ujawnione jego dane przez sąd.
Dokładnie. Etykiety to zaden twardy dowód. Nie ma nagrania, sprawa do uwalenia w sądzie.