Nie trzeba być fachowcem w dziedzinie rolnictwa, by zauważyć, że od kilku lat na polach w wielu okolicznych gminach czołowe miejsce, jeśli chodzi o uprawy, zajmuje kukurydza. Nie inaczej jest w gminie Łobżenica, gdzie od kilkunastu lat odbywają się szkoleniowe spotkania, na których gospodarze mogą zapoznać się z nowymi odmianami tej, sprawdzającej się jako pasza dla zwierząt, rośliny. Tegoroczne warsztaty pod patronatem Wojewódzkiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Poznaniu oraz firm KWS Polska i Elmar zorganizowano w minionym tygodniu na polu Franciszka Kapeji w Wiktorówku. Sołtys tej miejscowości chętnie udziela gruntów pod poletka pokazowe. Ich powstanie wymaga dodatkowej pracy i dokładności podczas zasiewów, bowiem co osiem rzędów należy zasiewać inną odmianę. W tym roku prezentowano ich aż dziewiętnaście.

W imprezie wzięło udział blisko pięćdziesięciu rolników, nie tylko z gminy Łobżenica. Byli też goście z ościennych gmin i powiatów (fot. G. Zięba)
Kiszonka, biomasa, a może ziarno? Która odmiana będzie najlepsza do celów gospodarzy, których na to wydarzenie przyjechało blisko pięćdziesięciu, nie tylko z gminy Łobżenica, lecz także z gmin ościennych? Na te pytania, omawiając każdy z rodzajów kukurydzy z osobna, odpowiadał Mariusz Lisiewicz z firmy KWS Polska – produkującej nasiona.
Punktem kulminacyjnym było koszenie. Przejazd kombajnu po czterech rzędach w tę i czterech z powrotem dawał zbiór jednej odmiany. Później odbywało się ważenie, które jeszcze precyzyjniej pozwalało określić, jak bardzo potrafią różnić się od siebie poszczególne gatunki kukurydzy wyhodowane w Wiktorówku.

Każda z odmian zajmuje osiem rzędów. Kombajn podczas jednego przejazdu kosi cztery
Nie zabrakło też mniej oficjalnego akcentu, czyli pikniku przy grillu, który odbywał się vis a vis akcji na polu. Była to też doskonała okazja do integracji i wymiany doświadczeń w nieformalnych rozmowach gospodarzy.
Jeżeli chodzi o działalność WODR to już w październiku i listopadzie będziemy planować szkolenia dla rolników w zakresie upraw zbóż, kukurydzy, nawożenia oraz dopłat unijnych. Będą to warsztaty bezpłatne. W planach mamy też stworzenie poletek pokazowych prezentujących odmiany jare zbóż, jednak ich powstanie zależne jest od współpracy z rolnikami. Z pewnością także w przyszłym roku nie zabranie Dni Kukurydzy
Reklama
– ocenia Grzegorz Zięba, pracownik WODR w Poznaniu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze