Reklama

Kurort dla szczurów

18/02/2013 00:00
Miał być hotel dla stu osób, jest gruzowisko. Półtora hektara kupił prywatny inwestor, ale od turystki woli mieszkaniówkę

Częściowa rozbiórka chlewni i gorzelni oraz budowa hotelu do stu miejsc noclegowych albo restauracji – takie przeznaczenie terenu po byłym Państwowym Gospodarstwie Rolnym w Złotowie zakłada plan zagospodarowania przestrzennego. Dokument obowiązuje od 2001 roku. Za trzy lata straci ważność, a hotelu jak nie było, tak nie ma. - W ocenie burmistrza i części radnych jest to dobre miejsce na tego typu działalność. Jest tylko kwestia znalezienia inwestora – utrzymuje wiceburmistrz Złotowa Jerzy Kołodziejczyk.
[[reklama]]
Teren o powierzchni ponad dwa i pół hektara leży między jeziorami Miejskim i Zaleskim. W miejscu, wydawałoby się, idealnym pod turystykę, usługi. Posiadacz największej (ponad 1,5 hektara) z czterech działek uważać musi inaczej, skoro wystąpił do Urzędu Miejskiego w Złotowie z prośbą o zmianę planu. – Właściciel wnioskował o zmianę na mieszkaniówkę. Dostał decyzję odmowną, bo nie widzimy powodu, żeby zmieniać przeznaczenie tego terenu – uzasadnia J. Kołodziejczyk.

Wstęp wzbroniony

Z posiadaczem działki nie udało nam się skontaktować. Wiemy jednak, że złotowianin kupił ten teren od Agencji Nieruchomości Rolnych Skarbu Państwa w kilkakrotnie ponawianym przetargu. W jednym z nich cena za metr kwadratowy wynosiła 40 złotych. Koszty użytkowania nieruchomości podnosiła konieczność wyburzenia budynków chlewni i gorzelni. Część z zabudowań znikła, gruz wciąż tam zalega.
[[nowa_strona]]
J. Kołodziejczyk: - Kiedyś obiekty te stwarzały zagrożenie dla ludzi i wysyłaliśmy tam straż miejską, żeby zmusić właściciela do zabezpieczenia tego terenu.

Sprawdziliśmy, teren zabezpieczony nie jest. Nie licząc przybitych do drzewa szczątków tablicy z napisem „Uwaga Roboty Budowlane”.
[[reklama]]
Obrazu nędzy dopełniają sąsiednie działki, które miasto próbuje sprzedać. Póki co chętnych nie ma. A wiceburmistrz mówi wprost: - Nam chodzi o to, żeby to zabudować.

Przyspieszyć sprawy urzędnicy nie mogą. - My żadnego wpływu poza tym, że uchwalamy plan, nie mamy. Nie wiemy, czy ten inwestor będzie tam coś robił, czy nie – podsumowuje Jerzy Kołodziejczyk.

Działki miasta leżące pomiędzy boiskiem treningowym Sparty Złotów a ulicą Wioślarską znajdują się w wykazie nieruchomości przeznaczonych do sprzedaży. Czekają na chętnych do budowy hotelu, restauracji, kręgielni.

Łukasz Opłatek

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości