:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
Interwencje czytelników, Liczą dziecko wróci - zdjęcie, fotografia
15/04/2019 18:30

Kilkutygodniowy niemowlak trafił do Pogotowia Rodzinnego. Stało się tak m.in. ze względu na tragiczne warunki w mieszkaniu rodziny. Rozpoczął się jednak remont. By udało się go skończyć, potrzebna jest pomoc

Kilkaset metrów od asfaltowej drogi, biegnącej przez Witrogoszcz, znajduje się dwór. Miejscowi mówią, że poniemiecki, wybudowany w drugiej połowie XIX wieku. Świadczyć mogą o tym daty wyryte na pobliskich budynkach gospodarskich. Kamienny fundament, grube mury czy strzeliste okna mogą świadczyć o tym, że jego twórcy mieli pojęcie, jak budować, by zachować minimalizm, a zarazem elegancję i solidność. Choć budynek mocno nadgryzł ząb czasu, jego detale nadal robią wrażenie. Obecnie mieszka tu pięć rodzin. Na parterze od strony wsi właścicielami mieszkania są Joanna i Stanisław Budziewiczowie. Ich czterdzieści kilka metrów niegdyś było rozległym salonem dawnego właściciela budynku. W czasach PRL podzielono go cegłami na kilka pomieszczeń. To właśnie tam w końcówce stycznia trafiła ich córka Natalia wraz z wnukiem Fabianem.

Kuchnia to następne z pomieszczeń, gdzie odbędzie się remont


Dziecko nie może tam być

Wniosek do sądu o wgląd w sytuację rodziny z początkiem lutego wystosowała Anna Gryniewicz, dyrektor Miejsko Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Łobżenicy. Jednym z głównych powodów takiej decyzji były tragiczne warunki w mieszkaniu, gdzie kilka dni po porodzie trafiła Natalia Budziewicz wraz z synem. Pracowników MGOPS zaniepokoiło m.in. to, że lokal, pomimo zimy, nie był ogrzewany, za to zastawiony meblami, panował w nim nieprzyjemny zapach i bałagan oraz że oprócz domowników przebywało tam aż jedenaście psów. Ponadto brakowało miejsca na ustawienie łóżeczka dla dziecka. Uwagi miała też mieć położna.

– Jeszcze w grudniu, przed porodem, proponowaliśmy pani Natalii, która jest osobą niepełnosprawną, potrzebującą wsparcia i pomocy, by udała się do Domu Samotnej Matki w Ciechocinku. Finalnie nie skorzystała z tej możliwości, choć pobyt byłby przez nas opłacony. Z naszych informacji wynika, że ojciec dziecka przebywa w Zakładzie Karnym. Sytuacja po porodzie i powrocie do domu była niepokojąca i wymagała naszej interwencji. Sąd także stwierdził, że w świetle zebranych argumentów dobro dziecka zostało poważnie zagrożone, dlatego podjął decyzję o zastosowaniu tymczasowej opieki nad dzieckiem w Pogotowiu Rodzinnym – wyjaśnia Anna Gryniewicz.

Z mieszkania usunięto niewydajny piec kaflowy, ma go zastąpić centralne ogrzewanie

Na montaż czekają zakupione panele podłogowe. Część ze sprzętu agd, może już nie nadawać się do użytku stąd prośba o pomoc


Coś się zmienia

Natalia Budziewicz i jej rodzice nie mogą pogodzić się z odebraniem dziecka i umieszczeniem go w Pogotowiu Rodzinnym. Kobieta wcześniej straciła ich już dwójkę.

– Byłam naiwna, zostałam wykorzystana i wyrzucona z domu, gdzie zostały moje dzieci – mówi o poprzednim związku, w wyniku zakończenia którego ograniczono jej prawa rodzicielskie i zasądzono alimenty. Jak wskazuje Natalia Budziewicz szansą na ich odzyskanie jest poprawa warunków mieszkaniowych. Rodzina żyje bardzo skromnie. Cały domowy budżet opiera się na wynagrodzeniu pani Joanny, która jako jedyna ma stałe zatrudnienie oraz kilkusetzłotowym zasiłku stałym i zasiłku pielęgnacyjnym Natalii. Świadczenia na dziecko zostały odebrane wraz z nim. Pomimo tego, że liczy się tu każdy grosz, w walce o powrót Fabiana i pozostałej dwójki dzieci do domu Budziewiczowie podjęli się remontu.

– Pomagają nam ludzie dobrej woli, za co z serca im dziękujemy – mówi pani Joanna. Z mieszkania na podwórze, do kojca, wyprowadzono psy. W lokalu pojawiły się nowe okna i drzwi, częściowo ofiarowane. Na montaż czekają panele podłogowe. Ze ścian zdrapano starą farbę, którą zastępuje gładź szpachlowa. Prace w sporej mierze rodzina wykonuje sama bądź z pomocą przyjaciół. Nie wszystko są jednak w stanie kupić czy wykonać samodzielnie.

Wymienione okna, wygładzone ściany, usunięta pleśń- rodzina stara się poprawić warunki mieszkaniowe

Drugi z pokoi także przechodzi remont


– Zwracamy się z prośbą o pomoc, czy to w przekazaniu materiałów budowlanych, czy mebli, bądź sprzętów, które może komuś są już zbędne, a tu mogą się przydać. Robimy to mieszkanie praktycznie od zera, by córka z wnukami mieli tu godne warunki do życia. Chcemy założyć centralne ogrzewanie, bo stary, kaflowy piec nie dawał już ciepła i był niebezpieczny – mówi pani Joanna. Nie ukrywa też, że zwracają się do osób, które mogłyby ich wspomóc prawnie.

– Córka straciła już dzieci i bardzo to przeżyła, my także. Nie chcemy, by ta sytuacja się powtórzyła. Boimy się, że sama w starciu z sądem nie da sobie rady i Fabiana zabiorą już na zawsze – nie kryje wzruszenia pani Joanna.

Jest szansa

O tym, że remont może być poważnym argumentem za tym, by dziecko wróciło do domu, mówi Anna Gryniewicz, dyrektor MGOPS w Łobżenicy.

– Decyzję wyda sąd, jednak widząc postęp prac remontowych i zaangażowanie rodziny, jesteśmy dobrej myśli. Dziecko powinno być przy matce – stwierdza. Dodaje też, że w minionym tygodniu Natalia Budziewicz zwróciła się do MGOPS z prośbą o wsparcie finansowe w remoncie.

– Nie odmówimy. W jednej z miejscowych hurtowni materiałów budowlanych otworzony zostanie rachunek, skąd te materiały będą mogły być kupowane do określonej kwoty – mówi A. Gryniewicz. Nie widzi też przeszkód, by Ośrodek zajął się koordynacją pomocy tej rodzinie.

– Jako jednostka samorządowa nie możemy dla nich przeprowadzić zbiórki pieniędzy na remont, możemy za to pomóc w przekazaniu mebli, sprzętów czy koordynacji zbiórki przygotowanej przez organizację, która ma takie możliwości. Nasi pracownicy zajmą się tą sprawą – wskazuje. Chętni, którzy chcieliby pomóc rodzinie Budziewiczów, mogą kontaktować się z MGOPS w Łobżenicy pod numerem telefonu: 67 266 47 97 od poniedziałku do piątku, w godzinach od 7:30 do 15:30.

Sz. Chwaliszewski

Reklama

Liczą, że dziecko wróci do domu komentarze opinie

  • Ona - niezalogowany 2019-04-15 18:38:15

    Więc proszę państwa w życia bywa różnie choć pani Natalia musi też chcieć i też coś robić w tym kierunku a nie mieć to w nosie bo ktoś da coś a ona nie umie tego doszanowac niestety jest nam wszystkim bardzo przykro albo wymagania to poczebne to poczebne a ona w domu siedzi i nic nie działa pozdrawiam

  • Gość - niezalogowany 2019-04-15 18:59:09

    Pamiętajcie zwolennicy opozycji że Ewa Kopacz zadeklarowała że jesteśmy w stanie przyjąć każdą ilość uchodźców. A wygląda na to że są problemy z zapewnieniem nielicznym podstawowych warunków życia. Polska to dziwny kraj który bardziej dba o obcokrajowców niż o własnych obywateli. Dowodem może być też chęć budowy hotelu dla ukraińców. Polak wypiętym tyłkiem stoi na arenie międzynarodowej w dziurawych spodniach.

  • Gość - niezalogowany 2019-04-15 19:01:49

    Otwarte kakaowe oko.

  • gość 2019-04-15 19:28:55

    P. Natalia wie jak dzieci robić i to z różnymi partnerami, ale żeby wykazać jakoś inicjatywę i zacząć pracę choćby najprostsza czy dorywcza to już za duzo, bo przecież państwo da, jej się przecież należy. 11 psów w domu??! na dziecko nie ma, a psy też jeść chcą, o co tu chodzi? Póki nie dawali 500+ to jakoś nie zależało żeby odzyskać dzieci, a teraz dzieci mają utrzymać rodzinę, - to smutne. Teraz ludzie pomogą.. ale faktycznie czy dla dzieci będzie dobrze wychowywać się w tej rodzinie skoro dorośli sami sobie nie radzą....

  • Anna - niezalogowany 2019-04-15 19:47:26

    Bardzo serdecznie chce podziękować za pomoc dla natali i natali rodziny którzy duży wkład w to włożyli państwa z strony pomoc walcz i okolice oraz pani Lucynie oraz mężowi pani Lucynie. Pani Beacie oraz osoba które z Panią Beata odbierał zeczy dla natali i oczywiście że pani mężowi też za swój czas w pomocy Panu Romanowi który ma też duże serduszko który jest po operacji i pomaga natali traci swój czas żeby tylko pomóc bardzo bardzo dziękujemy filmie Żak z złotowa którzy przekazali swoją dużo cegiełki wszystkim firma oraz osoba dobrych serc..osoba które remontuje i poświęcają swój czas żeby było zrobione do świąt.. Remont dobiega końca dzieki wam. I jeszcze raz bardzo bardzo dziękujemy to dzięki wam poszło sprawnie myślę że nie ominęła nikogo.... DZIĘKUJEMY ❤️ ❤️ ❤️ ❤️ ❤️

  • Cezary pazur - niezalogowany 2019-04-15 21:32:22

    A na pazury kolorowe to ją stać? Do roboty nieroby a nie żebrać o pomoc. Żeby odzyskać dzieci to trzeba się wykazać a nie tylko brać od państwa i od dobroczyńców. DO ROBOTY NO !!!

  • Gość - niezalogowany 2019-04-15 21:51:52

    Rzeczywiście paznokcie pomalowane, a gary ze zlewu się wysypują... tragedia

  • Gość - niezalogowany 2019-04-15 22:21:23

    Ale daliście pokaz polskiej kultury osobistej. Jak niepełnosprawny biedak nie daje rady to trzeba go zgnoić. Jak sprawny nauczyciel skomli że nie daje radę to trzeba go bronić dosypując kasę. Jeszcze dzisiaj w TVN OLEJNIK krzyczała że dla pierwszego dziecka to się znalazło 500+ i dla emeryta trzynastka a dla nauczycieli nie ma. Mówiła że trzeba było tego nie dawać tylko dołożyć nauczycielom. Tak biednemu zabrać także dzieci innemu bogatemu biedakowi z domem, samochodem dołożyć aby ich dzieci miały na wczasy w ciepłych krajach. Z takimi ogrodnikami nie mieliśmy do tej pory do czynienia ale żeby nimi okazali się być nauczyciele i to ci którzy dawno powinni postarać się o pomoc dla tej pani. Co to wogóle za pretensje że rząd daje rodzinom 500+, przecież młodzi nauczyciele i nie tylko też korzystają i skorzystają z 500+ na pierwsze dziecko. Może wreszcie przypomnieli by sobie ile na ich wychowanie otrzymywali ich rodzice. To że jedni dają sobie radę w życiu a inni nie, nie jest powódem do drwin o czym szara dzisiaj eminencja nauczycielska powinna też wiedzieć. Podstawą człowieczeństwa jest pomaganie a nie zazdrość połączona z próbą wykpienia ludzi i zwierząt w czym pani Olejnik jest specjalistką a paznokcie też maluje i Co jest Ok. bo bogata.

  • Gość - niezalogowany 2019-04-15 22:24:32

    Ale daliście pokaz polskiej kultury osobistej. Jak niepełnosprawny biedak nie daje rady to trzeba go zgnoić. Jak sprawny nauczyciel skomli że nie daje radę to trzeba go bronić dosypując kasę. Jeszcze dzisiaj w TVN OLEJNIK krzyczała że dla pierwszego dziecka to się znalazło 500+ i dla emeryta trzynastka a dla nauczycieli nie ma. Mówiła że trzeba było tego nie dawać tylko dołożyć nauczycielom. Tak biednemu zabrać także dzieci. Innemu bogatemu biedakowi z domem, samochodem dołożyć aby ich dzieci miały na wczasy w ciepłych krajach. Z takimi ogrodnikami nie mieliśmy do tej pory do czynienia ale żeby nimi okazali się być nauczyciele i to ci którzy dawno powinni postarać się o pomoc dla tej pani. Co to wogóle za pretensje że rząd daje rodzinom 500+, przecież młodzi nauczyciele i nie tylko też korzystają i skorzystają z 500+ na pierwsze dziecko. Może wreszcie przypomnieliby sobie ile na ich wychowanie otrzymywali ich rodzice. To że jedni dają sobie radę w życiu a inni nie, nie jest powodem do drwin o czym szara dzisiaj eminencja nauczycielska powinna też wiedzieć. Podstawą człowieczeństwa jest pomaganie a nie zazdrość połączona z próbą wykpienia ludzi i zwierząt w czym pani Olejnik jest specjalistką a paznokcie też maluje i Co jest Ok. bo bogata.

  • Mama - niezalogowany 2019-04-15 22:28:58

    Bez powodu jej tych dzieci nie zabrali. Widziałam jej posty na FB. Tylko daj... Do pracy a nie zebrać! Młoda jest pracować może

  • Gość - niezalogowany 2019-04-15 23:09:47

    Odnośnie do komentarzy o brudnych, wysypujących się ze zlewu naczyniach, chciałabym zwrócić Państwa uwagę na to, że widoczne naczynia nie są brudne i nieumyte - przeciwnie, widać, że schną po myciu, tylko z braku odpowiedniej suszarki - do góry dnem.

  • Gość - niezalogowany 2019-04-16 09:05:32

    A na tel ją stać? Dzieci to ona sama zostawiła z ojcem napewno a nie...

  • Gość - niezalogowany 2019-04-16 09:22:13

    Brak słów chodzi co chwilę z innym czy ona wie kto jest ojcem tego dziecka najmłodszego. Ubieranie się jak modelka i do przodu hihihi matka chce dziecko odzyskać a czy ty chcesz to jest pytanie??

  • gość 2019-04-16 10:16:45

    Biedne te dzieci, robione przez kryminalistów, osoby niepełnosprawne, które same wymagają opieki. Byle 500+ dostać. Lepiej po stokroć oddać takie dziecko do adopcji niż skazywać na życie w patologicznym środowisku.

  • gość 2019-04-16 17:34:43

    Najpierw trzeba zawiązać jej macicę aby nie rodziła już więcej dzieci.może te dzieci są głupkowate jak ona i jej konkubent.

  • gość 2019-04-16 19:38:30

    Hmmm a może i trzeba dodać że ogłasza się na pewnym portalu erotycznym Natalia 31 Więcbork i szuka sponsorów to jest w porządku???

Dodajesz jako: |
Reklama

 

Ogłoszenia PREMIUM

Nauczyciel Języka Angielskiego

Centrum Helen Doron w Złotowie poszukuje nauczyciela języka angielskiego. Znasz biegle angielski, lubisz pracę z dziećmi? Aplikuj. CV ze zdjęciem..


Zobacz ogłoszenie

Tłumaczenia przysięgłe, każdy

Przyjmuję do tłumaczenia każdy dokument w dowolnym języku, oferuję przystępne terminy realizacji oraz przystępne ceny. Zapraszam.


Zobacz ogłoszenie

Mechanika pojazdowa -sprzedaż

Mechanika-Sprzedaż i wymiana opon olejów silnikowych i przekładniowych filtrów kasowanie wskaźników inspekcji świec zapłonowych i żarowych,..


Zobacz ogłoszenie

Kupię Mieszkanie Bezczynszowe

Młode małżeństwo kupi mieszkanie w Złotowie! może być do remontu, min.3-pokojowe. Bezpośrednio!


Zobacz ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez zlotowskie.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Angelika Leszczyńska, Mariusz Leszczyński “Leszczyńscy” S. C. z siedzibą w Złotów 77 – 400, Wojska Polskiego 2

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"