Reklama

Ludzie, nie wyjeżdżajcie na drogi! - apelował radny Maliszewski

14/04/2018 08:00
Poparli go sołtysi i B. Sadowski z komunalki: - Musimy razem przetrwać ten ciężki okres

Czytasz tekst premium, który został udostępniony dla wszystkich Czytelników portalu.
Zostań stałym Czytelnikiem.
Zaloguj się i subskrybuj wszystkie treści portalu .


Tuschikówka zamknięta! Od kilku tygodni nie da się przejechać drogą łączącą Batorówko z Małym Buczkiem. Miejscami przypomina ona kretowisko. Tak jakby ktoś próbował przez asfalt przebić się na powierzchnię. Zbudowana kilkanaście lat temu, na solidnej – wydawałoby się – podbudowie ulica miejscami nadaje się do gruntownego remontu.

Poszedł zbyt ciężki sprzęt na drodze, która nie powinna go obsługiwać

– uważa radny Tadeusz Maliszewski. Przewodniczący komisji gospodarki komunalnej i rolnictwa Rady Gminy Lipka zaapelował do mieszkańców, by bez potrzeby nie wyjeżdżali na drogi. Tak gruntowe, jak i te wyasfaltowane.

Reklama

Szanujmy drogi, bo to jest nasze wspólne dobro!

– 23 marca, podczas sesji Rady Gminy Lipka, apelował radny. Chodzi mu o wstrzymanie niektórych prac do momentu obniżenia poziomu wód.

Radny Maliszewski wierzy, że jego apel odniesie zamierzony skutek. Niektóre gminne drogi muszą być oszczędzane

Pisma do rolników

Ani wójt, ani radni nie mają wątpliwości, że kiepski stan niektórych dróg w gminie wynika z warunków atmosferycznych.

Nawet drogi, które były utwardzone kamieniem pod asfaltowanie nam się rozjechały. Drogi gminne, powiatowe, wojewódzkie – to powszechny problem. Takich warunków pogodowych nie pamiętam

Reklama

– mówił Przemysław Kurdzieko. Pogoda to jedno, a drugie to działania ludzi, którzy przyczyniają się do pogorszenia stanu szlaków komunikacyjnych. Rolnicy na przykład spuszczają zalegająca na polach i łąkach wodę na gminne drogi.

Zgodnie z prawem rolnik musi tę wodę we własnym zakresie zagospodarować

– podczas sesji zaznaczał włodarz gminy. Urzędnicy przygotowują takie pisma do rolników, by ci nie zaorywali rowów melioracyjnych. Apele te trafią do wszystkich, którzy graniczą z gminnymi drogami.

Na razie nie chodzi nam o obciążenie rolników opłatami za zajęcia pasa drogowego, bo jestem pełen nadziei, że uda nam się porozumieć

Reklama

– zaznaczył wójt Kurdzieko.

Do dyskusji włączyli się także sołtysi. Zdaniem Bernadety Lach z Łąkiego, warto wrócić do budowy otwartych rowów, które skutecznie odprowadzały wodę z pól. Zaś Marian Kuś z Batorówka zwracał uwagę na szkodliwe działanie firm wywożących drewno z lasów.

To jest największy ból. Na drodze do Buczka ktoś wjechał ciężkim samochodem i przyczynił się do zniszczenia drogi

– stwierdził. Z kolei radny powiatu Arkadiusz Tomke przypominał rolnikom, by nie wyrzucali zebranych na polach kamieni do rowów. Nie dość, że to je zapycha, to jeszcze nierzadko doprowadza do uszkodzenia maszyn koszących rowy.

Reklama

Wierzę w rozsądek

Apel radnego Maliszewskiego jest wydarzeniem bez precedensu. Czy można wierzyć, że odniesie on zamierzony skutek? Pan Tadeusz twierdzi, że wierzy w rozsądek ludzi. Sołtysi jego słowa nagrodzili brawami, więc podczas sesji czuć było poparcie społeczeństwa. Pytanie tylko, co zrobi przysłowiowy Kowalski. Tuschikówką na przykład kierowcy nadal jeżdżą, mimo znaku zakazu. Może apel prezesa Zakładu Gospodarki Komunalnej przyniesie efekt?

Jeżeli nie będziemy wszyscy dbać o te drogi, to z wydawania na remonty tych dróg naszych wspólnych pieniążków nie będzie efektu

Reklama

– zauważył Bartosz Sadowski. Zapewnił on przy tym, że zakład i gmina robią wszystko, by drogi gminne były przejezdne.

Jeżeli będzie sprzyjała pogoda, odpowiednio drogi wyschną, po świętach zaraz wyjeżdżamy w teren równiarką

– obiecał i dodał:

Rozumiem emocje rolników, którzy nam zgłaszają uszkodzenia dróg, ale musimy się nawzajem zrozumieć. Razem przetrwać ten ciężki czas.

Przemysław Kurdzieko wzmocnił jego przekaz zapewnieniem, że naprawa dróg jest dziś dla samorządu priorytetem.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Bezradny - niezalogowany 2018-04-16 08:40:15

    Mamy następnego fachowca :D Dowiedz się najpierw do kogo należą rowy i poszczególne drogi. Zapraszam do kandydowania do rady. Skoro jesteś taki obyty to bez problemu się dostaniesz :D

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    jastrowiak48 - niezalogowany 2018-04-15 08:51:28

    Pozwolę sobie dołączyć swoje uwagi do LIPKOWSKIEJ DYSKUSJI, która porusza temat aktualny dla wielu gmin powiatu . Pamiętam dokładnie czasy powojenne. Melioracja w wydaniu niemieckim opierała się na sieci odkrytych rowów systematycznie udrażnianych w sposób systematyczny ,tak na polach ,łąkach ,jak i na poboczach dróg. Szczególnie zadbane były koryta strumyków i małych rzeczek , które w połączenie z c ałą siecią rowów w sposób naturalny natychiast odprowadzały wody opadowe , wody z roztopów nieporównywalnych z obecnymi ilościami śniegów do większych cieków wodnych. Większość większych strumieni była faszynowana. Zalania pól, łąk były rzadkością. Taki stan zastaliśmy ! Dbałość o ten system melioracji trwała jeszcze wiele lat poprzez rozwinięte w każdym powiecie Spółki Wodne ! W pewnym momencie ten cały system organizacyjny upadł i upadły systemy melioracji! Aby zapobiec zalewaniu wody opadowe , roztopowe najkrótszą drogą muszą być odprowadzone do cieków odprowadzających !! Patrząc na rozlewiska na wielu polach i przelewające się rowy na poboczach dróg odnosi się wrazenie , że pojęcie melioracja coraz bardziej zanika !! Starsi mieszkańcy Jastrowia napewno pamiętają system odprowadzania wód ze wzgórz otaczających miasto od strony nieistniejącej już niestety Góry Wolności . Tam można było zobaczyć prawdziwą inżynierię systemów melioracyjnych !! Brak prawdziwych fachowców i zaniedbania , to prawdziwa przyczyna obecnego stanu !

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Baron - niezalogowany 2018-04-15 00:23:32

    Panowie radni bezradni.problem jest w waszym niechlujstwie i niedbalstwie .A mianowicie. Jesli rowy zaniedbane i nie wiecie po co są to idźcie do szkoły. Jeśli pobocza są wyżej jak droga to wiadomo co sie dzieje.dziecko to wie a wy nie.czyli znowu do szkoły z wami szanowni panowie od rad i rzadzenia.wyksztalconych Iinteligetnych coraz wiecej a zwyczajnie madrych prawie nie ma.wstyd

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości