Call–Hear to system „wzywania pomocy”. Przy wejściu do Urzędu Miejskiego w Złotowie (nowe wejście przy rondzie) znajduje się przycisk pomocy. Po jego wciśnięciu w pokoju nr 14 zapali się lampka i włączy sygnał dźwiękowy.
Będzie to informacja dla pracownika urzędu o tym, że przy wejściu czeka osoba potrzebująca pomocy
– mówi sekretarz urzędu Aleksandra Zachęć.
Mieczysław Niewęgłowski z miejscowego oddziału Polskiego Związku Niewidomych przez lata prosił samorządowców o takie rozwiązania. Coś w tej kwestii drgnęło w ubiegłym tygodniu. Poza przyciskiem pomocy w urzędzie zamontowano powiększalnik. Ułatwi on osobom niedowidzącym odczytywanie dokumentów. Znajduje się on w Sali Bezpośredniej Obsługi Interesanta – na parterze budynku.
Zapewnia on wyraźny, ostry obraz na panoramicznym monitorze 22–calowym. Poziom powiększenia jest ustawiany przez użytkownika. Kamera powiększalnika jest zamontowana na wysokości ok. 21 cm nad stolikiem, co razem z rozległą powierzchnią roboczą daje spore pole manewru i wygodę przy oglądaniu dużych elementów. Komfort pracy zwiększa podświetlenie LED
– informuje sekretarz magistratu.
Powiększalnik ma funkcję zatrzymywania obrazu. Jest ona przydatna np. przy przepisywaniu lub wybieraniu numeru telefonu z ulotki lub notatnika. Wystarczy wtedy zatrzymać obraz na numerze, bez obawy, że zaraz nam „ucieknie”
Reklama
– dodaje.
Wprowadzając udogodnienia, urzędnicy pomyśleli również o osobach niedosłyszących. Dla nich w Sali Bezpośredniej Obsługi Interesanta zainstalowana została recepcyjna pętla indukcyjna z mikrofonem na gęsiej szyjce. Dzięki temu osoba z deficytem słuchu łatwiej porozumie się z urzędnikiem – będzie go lepiej słyszeć.

Pola uwagi ostrzegają przed niebezpieczeństwem – w tym przypadku przed schodami
Ostatnimi elementami, które zmieniają magistrat w Złotowie w miejsce przyjazne osobom niepełnosprawnym, są tzw. pola uwagi. To żółte płytki z wypustkami, które informują niewidomych i niedowidzących o niebezpieczeństwie – w tym przypadku o zejściu ze schodów.
Na wprowadzenie tych udogodnień M. Niewęgłowski zareagował entuzjastycznie:
To idealne rozwiązanie, inne urzędy mogą nas naśladować. Może to niektórych zdziwi, ale takie rzeczy w dużych miastach są standardem. Tak samo jak pola uwagi przy zejściach z chodników na ulice. Tak trzymać.
Zadanie to, na zlecenie UM w Złotowie, wykonała firma Altix z Warszawy. Jego koszt to 21 tys. złotych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wiadomo - nie chodzi o tych, którzy mają z tego korzystać, ale o to, żeby nagłośnić "magistrat dostosowany" itd. I co z tego, że nikt nie skorzysta, toaleta jest? Jest. No i cacy.
A co z toaleta dla osob niepelnosprawnych umieszczona w suterenie pod sala sesyjna? Wydano pieniadze, a niepelnosprawni nie maja szans z niej skorzystac, bo prowadza tam ciemne waskie schody.
Wiadomo - nie chodzi o tych, którzy mają z tego korzystać, ale o to, żeby nagłośnić "magistrat dostosowany" itd. I co z tego, że nikt nie skorzysta, toaleta jest? Jest. No i cacy.
A co z toaleta dla osob niepelnosprawnych umieszczona w suterenie pod sala sesyjna? Wydano pieniadze, a niepelnosprawni nie maja szans z niej skorzystac, bo prowadza tam ciemne waskie schody.