Reklama

Miasto spowite dymem

17/12/2017 08:00
Co zrobić, by uwolnić Łobżenicę od smogu?

Popołudniami z kominów unosi się tak straszliwy dym, że ludzie określają to zjawisko mianem „krematorium”. Czy gmina ma jakieś możliwości oddziaływania, może nawet karania osób, które palą w piecach nie wiadomo czym i trują nas wszystkich?

– dyskusję na temat problemu smogu w mieście, na wtorkowej sesji, rozpoczęła Lucyna Kirschenstein.

W najbliższym czasie zamierzamy zorganizować spotkanie komisji komunalnej bądź całej rady. Uważam, że powinno to być spotkanie otwarte także dla mieszkańców gminy. Chcemy temat nagłośnić, przedyskutować, przedstawić propozycje rozwiązań problemu zadymienia, które można by zastosować może już w przyszłorocznym budżecie. Moim zdaniem problem nie leży w nieświadomości mieszkańców, lecz w braku pieniędzy, by wybierać ekologiczne źródła ogrzewania

Reklama

– odniósł się burmistrz Piotr Łosoś. Do debaty włączył się Ryszard Biniak. Radny poruszony temat uznał za ważny i wskazał, że jego zdaniem do stosowania proekologicznych rozwiązań często nie przekonuje sposób ich finansowania.

Nie można skorzystać z programu dotacji inaczej niż biorąc kredyt we wskazanym banku. Zdarza się, że ludzie nie mają zdolności kredytowej albo nie chcą brać kredytu, ale nie mają innego wyjścia. Dla mnie to jest śmieszne

– ocenił. Rację radnemu przyznała skarbnik Danuta Dubicka. Stwierdziła, że jeśli weźmie się pod uwagę liczne obwarowania czy wymagane audyty w niektórych programach dotyczących dotacji, np. na panele solarne, może się to okazać „gra nie warta świeczki” z finansowego punktu widzenia. Następnie Lucyna Kirschenstein wskazała, że nie zawsze chodzi tylko o pieniądze, bowiem zna przypadki, gdzie ludzi stać byłoby na lepszy opał, a palą byle czym, np. trocinami lub węglem brunatnym.

Reklama

Nie wiem, czy to jest kwestia świadomości, czy złej woli, być może spora grupa ludzi ma gdzieś i ekologię i zdrowie innych

– mówiła mieszkanka Łobżenicy.

Przestarzały węgiel i łupienie ludzi

Temat podjął też Andrzej Borowy. Na własnym przykładzie przedstawił, jak dużym problemem jest zakup dobrej jakości węgla, nie tylko na terenie gminy, ale w całym kraju.

Palimy w piecach zbyt młodym węglem. Ten ze starych, najlepszych pokładów wywieźliśmy z kraju jeszcze za Gierka

– mówił radny. Wspomniał o nieuczciwych sprzedawcach, którzy mieszają krajowy węgiel z tym importowanym m.in. z Rosji i stwierdził, że to, czy dobrze się on pali i nie wydziela nadmiernej ilości dymu sprawdzić można dopiero po zakupie, już w piecu.

Reklama

W sobotę pojadę po węgiel za 990 zł za tonę. Kupię jedynie 200 kg, na próbę

– mówił A. Borowy. Nie zgodził się ponadto z argumentem, że trociny to złe paliwo, popierając to przykładami z własnego podwórka.

Jeśli drzewo jest suche i wióry są suche, z komina nie wydobywa się żaden przykry zapach

– stwierdził radny.

Jako kraj mamy przestarzały system grzewczy. Węgiel już dawno należało zostawić w spokoju i opalać gazem, jak jest np. w Niemczech

– dodała Lucyna Kirschenstein. Do dyskusji włączył się wiceburmistrz Józef Lewandowski. Wskazał, że w rozwiązaniach prawnych pojawiają się możliwości karania za palenie w piecach byle czym. Podał też przykład systemu opartego na analizatorach czystości powietrza, podłączonych do syren alarmowych. Opinia z sali była taka, że w Łobżenicy zaczęłaby ona wyć równo z rozpalaniem w piecach. Wiceburmistrz zwrócił też uwagę, że często problem zadymienia nie leży tylko w opale, ale w samych przestarzałych kotłach.

Reklama

Nowoczesne piece, tzw. czwartej, piątej klasy z podajnikami np. na ekogroszek bądź pellet mają o 70–80% niższą emisję szkodliwych związków od pieców zasypowych, które niestety nadal kupujemy

– mówił. Jego zdaniem dobrym rozwiązaniem mogłoby być znalezienie pieniędzy na dofinansowanie wymiany pieców.

Jeśli nic nie zrobimy, będziemy się truli

– dodał. Temat podsumował Marek Czerczak. Radny wskazał, że cała Łobżenica jest zgazyfikowana, jednak jeśli 1/3, 1/4 mieszkańców używa gazu do ogrzewania domów można to uznać za dobry wynik.

Reklama

Tam gdzie wkraczają ekologiczne rozwiązania, zaczyna się łupienie ludzi. Ciągle brakuje preferencji dla tych, którzy chcą stosować nowoczesne, ekologiczne rozwiązania

– skwitował.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    sssss - niezalogowany 2017-12-22 00:17:34

    A w Łobżenicy? Jakie dofinansowanie? Zgodnie z Prawem nic...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ziutek - niezalogowany 2017-12-22 00:14:17

    Na "dolarowie" wiadomo kto truje i czym piec zanieczyścił. Wiecie, lecz nie chcecie wiedzieiutek. Przyjdą po Was i znajdą trucicieli!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    olimp - niezalogowany 2017-12-19 14:41:01

    Zakazać palenia tytoniu, papierosów elektronicznych fajerwerków oraz głupa przez polityków

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości