Reklama

Miasto usuwa auta-graty

29/08/2016 07:00
Porośnięte mchem i stojące na flaku szpecą miasto, zajmują miejsca parkingowe. Mają jednak rejestracje, a to utrudnia ich usunięcie. - Możemy prosić właścicieli o ich zabranie – o wrakach mówi komendant straży miejskiej

Przykładem służy Ryszard Andrzejewski. Do szału doprowadza go pomarańczowy matiz, który od co najmniej dwóch lat stoi przed blokiem przy ulicy Słowackiego. Widać, że nikt nim nie jeździ (brak powietrza w oponach, mech i chwasty pod tylnym zderzakiem), ale miejsce parkingowe zajmuje. I szpeci okolicę.

Zgłaszamy to straży miejskiej co miesiąc, co dwa miesiące, ale strażnicy twierdzą, że skoro auto jest zarejestrowane, to nic nie mogą zrobić

– denerwuje się pan Ryszard. Złość bierze go tym większa, że właścicielka pojazdu nie mieszka w bloku, przed którym parkuje.

Reklama

Sąsiedzi zwracali jej uwagę, ale powiedziała, że ma auto zarejestrowane i ma prawo tutaj stać

– relacjonuje mieszkaniec bloku nr 7. Jego zdaniem straż miejska powinna coś z tym zrobić. Żąda tego nie tylko on, ale i inni mieszkańcy.

Parkowanie przy Słowackiego jest nie lada wyzwaniem. Nic dziwnego, że mieszkańców irytuje widok porzuconego matiza

Mogę wziąć kartkę i podpisów zebrać ze sto

– zapewnia.

To nie będzie potrzebne. Wystarczy, że straż miejska powoła się na art. 50 a ustawy o ruchu drogowym. Stanowi on, że pojazd pozostawiony bez tablic rejestracyjnych lub pojazd, którego stan wskazuje na to, że nie jest używany, może zostać usunięty z drogi przez straż gminną lub policję na koszt właściciela lub posiadacza. Pojazd usunięty i nieodebrany na wezwanie gminy przez uprawnioną osobę w terminie 6 miesięcy od dnia usunięcia uznaje się za porzucony z zamiarem wyzbycia się. Pojazd ten przechodzi na własność gminy z mocy ustawy.

Reklama

W tym przypadku parking znajduje się w pasie drogowym, więc straż ma drogę otwartą.

Podejmiemy działania (po raz kolejny) zmierzające do usunięcia tego pojazdu

– zapewnia komendant Straży Miejskiej w Złotowie Ryszard Macanko.

Miasto zagracone

Z danych straży wynika, że rocznie z parkingów i placów w Złotowie usuwać trzeba do dziesięciu wraków. Dotąd jednak wystarczało nakłonić do tego właścicieli aut.

Niektóre były w bardzo złym stanie, ale udało nam się ustalić ich posiadaczy np. po naklejce na szybie

– mówi komendant Macanko. Tak było ostatnio z dwoma autami porzuconymi na placu Kościuszki. Jedno właściciel zabrał w ubiegłym tygodniu, drugie zniknąć ma w tym.

Reklama

W najbliższych dniach odbyć ma się pierwsze przejęcie na rzecz gminy samochodu, którego właściciele zmarli. Pieniądze z jego złomowania trafią na konto samorządu.

Prawdopodobnie podobny los spotka matiza spod Słowackiego 7, chyba że właściciele ubiegną straż miejską i zabiorą swój zieleniejący skarb.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    N - niezalogowany 2016-08-31 20:48:50

    Auto z logiem jednego przedsiebiorstwa, ktore w dodatku prowadzi wlasciciel auta, oczywiscie nie, tym bardziej, jesli jest to auto jezdzace. Chyba nie trzeba wielkiego geniuszu, zeby zauwazyc, ktore pojazdy stojace na parkingu sa zaparkowane, bo wlasciciel z nich korzysta, a ktore stoja w celach czysto reklamowych.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    fikimiki - niezalogowany 2016-08-30 13:45:48

    chcesz mieć 4 kółka? kup sobie 2 rowery!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Czesław - niezalogowany 2016-08-30 12:57:25

    Ależ nie ma za co przepraszać. Dyskusja na forum jest ciekawa. Dobry przykład podałeś z Zachodu. Tylko, że na nowe parkingi na os. Słowackiego, Boh.Westerplatte nie ma miejsca, a auto chce mieć każdy. Pzdr.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości