Przykładem służy Ryszard Andrzejewski. Do szału doprowadza go pomarańczowy matiz, który od co najmniej dwóch lat stoi przed blokiem przy ulicy Słowackiego. Widać, że nikt nim nie jeździ (brak powietrza w oponach, mech i chwasty pod tylnym zderzakiem), ale miejsce parkingowe zajmuje. I szpeci okolicę.
Zgłaszamy to straży miejskiej co miesiąc, co dwa miesiące, ale strażnicy twierdzą, że skoro auto jest zarejestrowane, to nic nie mogą zrobić
– denerwuje się pan Ryszard. Złość bierze go tym większa, że właścicielka pojazdu nie mieszka w bloku, przed którym parkuje.
Sąsiedzi zwracali jej uwagę, ale powiedziała, że ma auto zarejestrowane i ma prawo tutaj stać
– relacjonuje mieszkaniec bloku nr 7. Jego zdaniem straż miejska powinna coś z tym zrobić. Żąda tego nie tylko on, ale i inni mieszkańcy.

Parkowanie przy Słowackiego jest nie lada wyzwaniem. Nic dziwnego, że mieszkańców irytuje widok porzuconego matiza
Mogę wziąć kartkę i podpisów zebrać ze sto
– zapewnia.
To nie będzie potrzebne. Wystarczy, że straż miejska powoła się na art. 50 a ustawy o ruchu drogowym. Stanowi on, że pojazd pozostawiony bez tablic rejestracyjnych lub pojazd, którego stan wskazuje na to, że nie jest używany, może zostać usunięty z drogi przez straż gminną lub policję na koszt właściciela lub posiadacza. Pojazd usunięty i nieodebrany na wezwanie gminy przez uprawnioną osobę w terminie 6 miesięcy od dnia usunięcia uznaje się za porzucony z zamiarem wyzbycia się. Pojazd ten przechodzi na własność gminy z mocy ustawy.
W tym przypadku parking znajduje się w pasie drogowym, więc straż ma drogę otwartą.
Podejmiemy działania (po raz kolejny) zmierzające do usunięcia tego pojazdu
– zapewnia komendant Straży Miejskiej w Złotowie Ryszard Macanko.
Z danych straży wynika, że rocznie z parkingów i placów w Złotowie usuwać trzeba do dziesięciu wraków. Dotąd jednak wystarczało nakłonić do tego właścicieli aut.
Niektóre były w bardzo złym stanie, ale udało nam się ustalić ich posiadaczy np. po naklejce na szybie
– mówi komendant Macanko. Tak było ostatnio z dwoma autami porzuconymi na placu Kościuszki. Jedno właściciel zabrał w ubiegłym tygodniu, drugie zniknąć ma w tym.
W najbliższych dniach odbyć ma się pierwsze przejęcie na rzecz gminy samochodu, którego właściciele zmarli. Pieniądze z jego złomowania trafią na konto samorządu.
Prawdopodobnie podobny los spotka matiza spod Słowackiego 7, chyba że właściciele ubiegną straż miejską i zabiorą swój zieleniejący skarb.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Auto z logiem jednego przedsiebiorstwa, ktore w dodatku prowadzi wlasciciel auta, oczywiscie nie, tym bardziej, jesli jest to auto jezdzace. Chyba nie trzeba wielkiego geniuszu, zeby zauwazyc, ktore pojazdy stojace na parkingu sa zaparkowane, bo wlasciciel z nich korzysta, a ktore stoja w celach czysto reklamowych.
chcesz mieć 4 kółka? kup sobie 2 rowery!
Ależ nie ma za co przepraszać. Dyskusja na forum jest ciekawa. Dobry przykład podałeś z Zachodu. Tylko, że na nowe parkingi na os. Słowackiego, Boh.Westerplatte nie ma miejsca, a auto chce mieć każdy. Pzdr.
Przepraszam Czesiu, ale tylko się droczę. Powiem Ci jednak tak. Daleko nam do normalności. Otóż w niektórych krajach, jak się buduje bloki, to od razu myśli się o miejscach parkingowych, za które opłata wliczona jest w czynsz. Jak nie masz auta, to sąsiad chętnie odkupi to miejsce, bo ma np. 2 auta. U nas wszystko jest pod górkę. A z gratami - macie rację. Dziwię się tylko właścicielom. Jeden telefon i jeszcze parę złotych wpadnie. Pozdro.
Miasto sprzedaje każda działkę w centrum a ne myśli by gdzieś parking wybudować ciągła wojna na osiedlach a burmistrz problemu nie widzi? Czy zadowolony jest z podwyżki
Dlaczego Gmina Złotów nie ma działek budowlanych? Dlaczego nie ma miejsca na stworzenie Osiedla Domków(pomijając Ch.II) Ludzie by wybudowali się i garaż mieliby na swojej działce ponieważ nadszedł czas aby opuścić bloki i całe to blokowisko w centrum miasta i ciągłe kłótnie i przepychanki o wszystko.
Pretensje miejcie do władz miasta które nie pozwalają budować więcej parkingów bo najważniejsza ekologia. A sami dla swoich pracowników podwórko magistratu przerobili na parking.
Blok ma mieszkań 70 a miejsc parkingowych pod blokiem Max 12szt i ciągła wojna o miejsce ludzie parkują na chodniku pod piaskownica wszędzie gdzie możliwość jest tragedia
Idąc tym tokiem myślenia każde auto oklejone logiem jakieś firmy stojące na miejscu parkingowym powinno płacić miastu...?
Zrobić wszystkie miejsca parkingowe płatne i wszyscy będę pogodzeni. Właścicielka tego Matiza więcej zapłaci za parkowanie jak by dostała na złomowisku za tego grata. Ten właściciel Mercedesa co tak hałczy niech na czas wyjazdu na kilka miesięcy do Hameryki wynajmie garaż, bo kawki jemu tak obsrają tą limuzynę ze będzie musiał na nowo polakierować.
Parking jest publiczny a nie twój Rysiu. Nie masz na niego aktu własności i ...... ci do tego czy on tam stoi czy wisi.
Zrozum, że przez osiem miesięcy zablokujesz komuś miejsce, Nie bądź egoistą, pomyśl o innych. Własność prywatna jest święta, nikt Ci jej nie odbiera. Samochód musi jeździć. Jeśli nie codziennie, to raz w tygodniu. Leć do Nowego Jorku, a auto zostaw do używania komuś z rodziny.
Stary rynek też oczyścić..tu też mamy grata...
Na Półwiejskiej koło śmietnika też stoi grat juz chyba rok,nie dość ze pl.Padera jest płatny to taki złom stoi rok i blokuje miejsce mieszkańcom pobliskich bloków..W dodatku zajmuje prawie dwa miejsca parkingowe.
Czyli jak? Opłacony merc, zarejestrowany, i mam go do Stanów zabrać, bo "księciunio" Czesław chce pod moim blokiem zaparkować? Przecież to armagedon. A wiesz Czesiu co to jest własność prywatna? Może jak wyjedziesz do Anglii na 3 miesiące do pracy, to żonę najpierw komuś wypożycz.
W Niemczech jest tak,że każde auto postawione ,w niedozwolonym miejscu i nieopłacone Straż Miejska wywozi a właściciel musi wykupić auto plus za wywózkę. W Niemczech nie ma zagracania autami gdzie im sie podoba.
zabierz go ze sobą do Ameryki, albo sprzedaj lub też wypożycz komuś na osiem miesięcy. Tylko nie zostawiaj pod blokiem, bo ja tam codziennie parkuję.
Czyli jak to jest? Jak zostawię merca pod blokiem i wyjadę do USA na 8 miesięcy, to mi go skasujecie?
Parkowanie ok, ale skoro właściciel tych lawet pobiera pożytki z tego, że one stoją na publicznym parkingu, to powinien płacić Miastu za dzierżawę terenu. Wszak zarabia na majątku gminy.
Bardziej irytują lawety z reklamami.Proszę bardzo niech parkują ale na płatnym a nie 24h/7dni blokują na Westerplatte
Auto z logiem jednego przedsiebiorstwa, ktore w dodatku prowadzi wlasciciel auta, oczywiscie nie, tym bardziej, jesli jest to auto jezdzace. Chyba nie trzeba wielkiego geniuszu, zeby zauwazyc, ktore pojazdy stojace na parkingu sa zaparkowane, bo wlasciciel z nich korzysta, a ktore stoja w celach czysto reklamowych.
chcesz mieć 4 kółka? kup sobie 2 rowery!
Ależ nie ma za co przepraszać. Dyskusja na forum jest ciekawa. Dobry przykład podałeś z Zachodu. Tylko, że na nowe parkingi na os. Słowackiego, Boh.Westerplatte nie ma miejsca, a auto chce mieć każdy. Pzdr.