Reklama

Mieszkańcy Lotynia nie chcą się już tułać

27/10/2018 18:30

Mieszkańcy Lotynia złożyli wniosek do gminy o stworzenie świetlicy wiejskiej. Jeśli nie nowej, to choćby z odzysku.

Lotyń to jedna z największych miejscowości w gminie Okonek. Licząca ponad tysiąc mieszkańców, z prężnie działającymi organizacjami pozarządowymi: strażą pożarną, Kołem Gospodyń Wiejskich, Caritasem. I radą sołecką, która od lat zabiega o własny kąt.

– Od 19 lat Lotyń nie ma świetlicy wiejskiej. Tułamy się – mówi Włodzimierz Choroszewski, radny, a zarazem członek rady sołeckiej. – Kiedy nie było KGW czy Caritasu, tylko straż, to sobie radziliśmy, choć zorganizowanie zebrania wiejskiego w remizie to problem, jest zbyt mała – zauważa Konrad Kopkiewicz.

Reklama

– Dziś sołectwa mają fundusze sołeckie, ludzie się angażują, bo mają na coś wpływ, spotykają się i potrzebują własnego kąta.
Dlatego sołectwo,wspólnie z gminą, starało się w tym roku zdobyć pieniądze na budowę świetlicy. Za blisko 700 tys. złotych.

Z tego 245 tys. złotych wyłożyć miał lokalny samorząd, a niemal 430 tys. zł Urząd Marszałkowski w Poznaniu z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Gmina przygotowała i złożyła wniosek, ale pieniędzy nie otrzymała – zdobyła zbyt małą ilość punktów. Gminni urzędnicy uważają, że wniosek zasługiwał na więcej. Stąd skarga do sądu.

Reklama

– Złożyliśmy skargę do sądu administracyjnego, bo tylko taka była droga odwoławcza od tej punktacji – informuje Małgorzata Sameć, burmistrz Okonka.

– Jestem dobrej myśli, ale jak to się skończy, nie wiem.

Mieszkańcy Lotynia wiedzą za to, że nie chcą dłużej czekać na świetlicę. Dlatego Włodzimierz Choroszewski złożył do budżetu wniosek, poparty przez radnego Konrada Kopkiewicza, o zabezpieczenie dla Lotynia 225 tys. złotych.

– W związku z tym, że nie ma szans, byśmy dźwignęli budowę nowej świetlicy, proponujemy zagospodarowanie budynku po ośrodku zdrowia – mówi przewodniczący Rady Miejskiej w Okonku.

Reklama

Pracy do wykonania jest w nim mnóstwo, bo w grę wchodzi wymiana instalacji elektrycznej, kanalizacyjnej i grzewczej, także podłóg, drzwi, okien i oświetlenia. Do budynku prowadzić miałyby nowe schody. Remont objąłby ok. 160 m² powierzchni. Przy czym, co podkreśla Wł. Choroszewski, „nie ma mowy o likwidacji punktu stomatologicznego” działającego w tym budynku.

Wkrótce przekonamy się, czy remont byłego ośrodka zdrowia zostanie wpisany do projektu budżetu gminy Okonek na przyszły rok. Prace nad tym dokumentem trwają. Radny Choroszewski nie ma kontrkandydata w wyborach do rady, można więc mieć pewność, że o tę inwestycję będzie zabiegać.

Reklama

Łukasz Opłatek

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2018-10-28 18:34:34

    Pojebalo kolesia

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2018-10-28 19:06:34

    Dobrze że Pan Burgieł zadoptował budynek i dba bo on już było parę pomysłów na ten budynek i żaden nie wypalił. Mamy ładna przechodnie i chwała mu za to.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2018-10-28 23:45:42

    Pan redaktor niestety ale pomylił budynki w Lotyniu. To nie jest ten budynek na zdjęciu o który chodzi w artykule. Tutaj chodziło o stary ośrodek zdrowia na ul. Szczecineckiej 35, gdzie na I piętrze jest laboratorium "TOMARU". Natomiast tekst się zgadza.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości