Spółki sprzedające ciepło i gaz zawsze będą zainteresowane rozbudową sieci i pozyskaniem kolejnych klientów. Miastu również na tym zależy, bo będzie się to wiązać ze zmniejszeniem niskiej emisji. Mieszkańcy także mogą chcieć, ale muszą mieć pieniądze, a nie każdego stać na inwestycje warte od kilku do kilkunastu tysięcy złotych.
Spotkanie dotyczące możliwości rozbudowy złotowskiej sieci ciepłowniczej i gazowej odbyło się w złotowskim magistracie kilkanaście dni temu. Obok burmistrza i kilkudziesięciu mieszkańców uczestniczyli w nim przedstawiciele spółek ENGIE Złotów (dawne Cofely – prezes Jacek Cybulski i Piotr Drąg) oraz DUON Dystrybucja S.A. (Krzysztof Wódz). Mówiono m.in. o planach dotyczących rozbudowy sieci, warunkach koniecznych do spełnienia w celu przyłączenia do istniejących sieci czy orientacyjnych kosztach.
Przedstawiciele firm na wstępie podkreślili istotną kwestię: każda tego typu modernizacja systemu ogrzewania musi być połączona z termomodernizacją budynków. Inaczej, z finansowego punktu widzenia, będzie to droższe rozwiązanie.
W takim przypadku koszty ponoszone przez odbiorców ciepła będą rozczarowujące
– mówił prezes Jacek Cybulski. Już w tym względzie mieszkańcy wskazywali na sporo utrudnień wynikających ze skomplikowanej, w kontekście prowadzenia takich inwestycji, sytuacji prawnej–własnościowej wielu nieruchomości.

Na spotkanie przyszło kilkadziesiąt osób. Głównie interesowały ich możliwości pozyskania dofinansowania
Niemniej mieli wiele pytań do przedstawicieli firm o to, w jakich częściach miasta planują w najbliższych latach inwestycje. Krzysztof Wódz przyznał, że jego firma posiada w mieście sieć liczącą kilkadziesiąt kilometrów i blisko 1250 przyłączy gazowych. Około 800 z nich jest w użyciu i kolejnych póki co się nie przewiduje. Jeśli chodzi o rozbudowę sieci, większe plany ma ENGIE, choć Jacek Cybulski przyznaje, że zamiarów wykraczających poza 2017 rok na razie nie chce zdradzać. W dużej mierze są one uzależnione od zainteresowania przyłączeniem do sieci potencjalnych odbiorców.
W bieżącym roku ENGIE Złotów planuje rozbudowę ciepłociągu w ulicy Polnej, Zielnej, Królowej Jadwigi i Domańskiego do mającej powstać w sąsiedztwie Domu Polskiego galerii handlowej.
Ulicę Polną obejmiemy w całości, zaś ulicę Zielną i Królowej Jadwigi tylko w części na odcinkach pomiędzy Polną i Domańskiego. W przypadku ulicy Domańskiego ciepłociąg położony zostanie na odcinku pomiędzy ulicą Królowej Jadwigi i Domem Polskim. Chcielibyśmy również wybudować ciepłociąg od ulicy Rybackiej w kierunku ulicy Dworzaczka. W tej części miasta dopiero ewentualne zainteresowanie odbiorców może spowodować dalszą rozbudowę sieci
Reklama
– wyjaśnia prezes.
W kwestii, która mieszkańców interesowała najbardziej, wyraźnie usłyszeli oni od burmistrza Adama Pulita i jego zastępcy Małgorzaty Choodowskiej, że na chwilę obecną nie ma możliwości pozyskania od miasta pieniędzy na takie inwestycje przez osoby fizyczne. W kuluarach mówiono jednak, że są miasta, w których dotuje się takie zadania, podobnie jak – zwłaszcza w wiejskich gminach – inwestycje przydomowych oczyszczalni ścieków i studni wierconych.
Rozumiem, że mieszkańcy pytają o programy wsparcia. Szukamy takich rozwiązań. Jeżeli pojawi się taka furtka, będziemy to analizować. Będziemy też szukać form zewnętrznego finansowania. Na dzisiaj mamy jedną konkretną rzecz w postaci oferty Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska na pożyczki umarzalne, nawet do 40%
Reklama
– mówi burmistrz.

Mieszkańcy dyskutowali z przedstawicielami firm o planach rozbudowy sieci
Myślę, że w ciągu tego roku wypracujemy mechanizmy, które dadzą pewne możliwości i będziemy wiedzieć, w jakim czasie będziemy w stanie wyprowadzić pewne sprawy. Na pewno jest to praca na lata, także w oparciu o powstający właśnie program rewitalizacji starej części miasta
– ocenia Adam Pulit. Podkreśla, że w pierwszej kolejności trzeba się zająć kwestiami termomodernizacji.
Być może należy udoskonalić uchwałę, którą już mamy, a która pozwala dokonywać umorzeń podatkowych dla osób, które inwestują w swoje domy
Reklama
– mówi burmistrz, dodając, że póki co jest tam mowa jedynie o walorach estetycznych frontów budynków, podczas gdy być może powinno być wyraźne uwarunkowanie umorzeń termomodernizacją, dociepleniem budynków.
Czas pokaże, czy miasto będzie w jakiejkolwiek formie dotować takie inwestycje. Nie brak bowiem opinii, że bez wprowadzenia rządowych rozwiązań i pieniędzy od państwa, w domach nie ma szansy na masową wymianę systemów ogrzewania.
Inna rzecz, że w Inowrocławiu, mieście z najczystszym powietrzem w Polsce, lokalny samorząd co roku przeznacza od 100 do 150 tys. zł na wymianę pieców. Wszystkie piece w mieście są policzone.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
chciałem zainstalować piec gazowy, to nie "bo sąsiedzi w budynku maja gaz z butli", chciałem przyłączyć ogrzewanie miejskie z sieci to nie można bo ""tam jest już taka prędkość na końcówce, że tylko jeden gwizd" usłyszałem, więc co pozostaje palić czym popadnie,
Wspólne ekspedycje dają wspólne pomysły?
Inwestycje po polsku, najpierw zrobić nawierzchnie a za jakiś czas rozkopać i brać się za podziemną infrastrukturę.
"Spółki sprzedające ciepło i gaz zawsze będą zainteresowane rozbudową sieci i pozyskaniem kolejnych klientów" . Chyba tylko nie firma gazownicza .
chciałem zainstalować piec gazowy, to nie "bo sąsiedzi w budynku maja gaz z butli", chciałem przyłączyć ogrzewanie miejskie z sieci to nie można bo ""tam jest już taka prędkość na końcówce, że tylko jeden gwizd" usłyszałem, więc co pozostaje palić czym popadnie,
Wspólne ekspedycje dają wspólne pomysły?
Inwestycje po polsku, najpierw zrobić nawierzchnie a za jakiś czas rozkopać i brać się za podziemną infrastrukturę.