Reklama

Miłość na metry, czyli czym może zakończyć się darowizna

14/02/2019 13:13

Miała kochać i opiekować się do końca życia, nic z tego. A mieszkanie pani Wandy przeszło w kolejne ręce

Uczucia zawsze są śmieszne, a szczególnie wówczas, kiedy dostaną się w ręce osób niepowołanych.* Swoje nadzieje pani Wanda oddaje różnym osobom. Bliskim i nieco dalszym. A to w testamencie, a to jako darowiznę. W ostatniej woli zmieniają się daty, imiona i nazwiska (raz pasierbica, raz jej mąż, pasierbica rozwiedziona), niezmienny pozostaje tylko przedmiot zainteresowania - te 36 m kwadratowych. Mieszkanko na czwartym piętrze, dwa pokoje z widokiem na ulicę w Złotowie. W ręce Doroty przechodzą latem 2015 roku. Za darmo. Choć może nie do końca - Dorotka płacić za nie ma dozgonnie, miłością. Tej wdzięczności jednak u notariusza panie nie zapisują. Szkoda pieniędzy, myślą. Bo mieszkanko na szczycie bloku jest własnością spółdzielczą, a jego przekształcenie we własność odrębną to koszt około 1200 złotych. Dorotka obiecuje, to wystarczy. Skoro mówi, że nakarmi, wypierze, posprząta, to tak będzie. Kiedy mówi "mamo", pani Wanda bierze się na lep jej serdeczności.

Życie zaczęło jej się krzywić za dzieciaka. Gdy miała siedemnaście lat odstawało od jej wyobrażeń tak bardzo, że miało być prostowane operacyjnie. - Ale mama się na to nie zgodziła. Bała się - wspomina pani Wanda, rocznik 1957. Długie ciemne włosy przelatają jej się z siwymi odrostami, spod kołdry wyglądają słońca rzadko używanych pięt. Kobieta od roku nie wyszła z domu. - Mam bardzo dużą skoliozę, silne bóle kręgosłupa, na nim zmiany zwyrodnieniowo - wytwórcze, czyli zwyrodnienie na zwyrodnieniu, więc ciężko mi się chodzi - do tego rencistka (od 32 lat) skarży się na rozsadzające bóle głowy i problemy z biodrami. Oprócz choroby jej jedynym towarzyszem jest pan Adrian - lokator z pokoju obok. Dzielą korytarz, łazienkę i kuchnię. Czasem ktoś zje nie swoją zupę, czy pomarańczę albo zostawi zapalone światło na noc (rachunki płacą na pół), ale ogólnie żyją w zgodzie. Już przywykła, że jej pokój zajmuje jakiś obcy facet. Z internetu.

Reklama

To fragment artykuły, który w całości przeczytać Państwo mogą jedynie w bieżącym wydaniu Aktualności Lokalnych.

Zachęcamy do lektury.

Łukasz Opłatek

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości