
Dla Hani i jej rodziny spotkanie z papieżem było spełnieniem marzeń (fot. ks. Michał Polerowicz).
Księża Zbigniew Grzegorzewski, Łukasz Krzewiński, Adrian Piecuch i Michał Polerowicz towarzyszyli ponad 40-osobowej grupie pielgrzymów z parafii w powiecie złotowskim podczas Światowych Dni Młodzieży.
Spaliśmy w szkole podstawowej w dzielnicy Tonie. Ksiądz tamtej parafii przyjął nas bardzo miło, codziennie mieliśmy mszę, jedzenia było mnóstwo… Kanapki, drożdżówki, grill, wszystko organizowali parafianie stamtąd. Chodziliśmy ulicami i śpiewaliśmy polskie piosenki pielgrzymkowe. Usłyszeliśmy nawet pochwałę, że jesteśmy pierwszą grupą, która śpiewa po polsku
Reklama
– relacjonuje Hanna Wnuk ze Świętej.
Podobne wspomnienia z Krakowa przywiózł Grzegorz Seredyn, który pojechał na ŚDM z parafią Krajenka.
Spaliśmy w remizie strażackiej, niedaleko remizy był kościół, w którym ksiądz proboszcz był bardzo gościnny i starał się, żeby niczego nam nie zabrakło. Wszyscy ludzie byli dla siebie mili, śpiewali, każdy przybijał sobie piątki… Naprawdę wspaniałe doświadczenie
– opowiada.

Ks. Michał Polerowicz po powrocie z Krakowa stwierdził, że z taką ekipą, jaka towarzyszyła mu podczas ŚDM, mógłby jechać nawet na koniec świata!
Entuzjazm młodzieży podzielali księża. Na ks. Michale Polerowiczu niesamowite wrażenie zrobiła m.in. organizacja Światowych Dni Młodzieży.
Wszystko było dopięte na ostatni guzik. Zagwarantowano nam bezpieczeństwo na najwyższym poziomie, wyżywienie, miłe przyjęcie... Poza tym mieliśmy okazję poznać wielu ciekawych ludzi – z Rumunii, z Ameryki, z Włoch… Różnic kulturowych nie było czuć właściwie w ogóle. Najważniejsze było spotkanie z papieżem, wszystko było dla Pana Jezusa. To było wspólne wyznanie wiary
Reklama
– tłumaczy. Z kolei ks. Adrian Piecuch podkreślał, że w Krakowie świetnie spisali się twórcy Projektu Kostka (diecezjalnego podsumowania ŚDM, które odbędzie się w Złotowie we wrześniu). Pojechali do Krakowa z flagami Projektu, mnóstwo ludzi pytało ich o wydarzenie i obiecało wziąć w nim udział.
Hanna podsumowuje, że większość młodych ludzi, którzy razem z nią jechali na ŚDM, miało to w planach od 4 lat. Spotkanie z papieżem w Krakowie było spełnieniem ich marzeń.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze