Zacznijmy może od tego, które z tych instrumentów ma dłuższą historię. Intuicyjnie można wyczuć, że właśnie pożyczka jest starsza. Nawet bardziej swojsko dla nas brzmi “pożyczać” niż “kredytować”. Ponieważ pożyczka jest odłącznym elementem życia codziennego, ustawodawca uregulował bardzo ogólne jej zasady w Kodeksie Cywilnym. Przepisy są na tyle elastyczne, by nie ograniczać tutaj nadmiernie działań obywateli. Nie ma też szczególnych ograniczeń, jeśli chodzi o to, kto może udzielić pożyczki (nie licząc działalności gospodarczej), o ile ma na to własne pieniądze.
Inaczej kształtuje się sytuacja kredytów. Należą one ściśle do przepisów regulujących działanie banków (prawo bankowe i ustawa o kredycie konsumenckim). Potrzeba silnej regulacji wynika z tego, że banki nie mają własnych pieniędzy. Kredyty udzielane są ze środków inwestorów, należy zatem dbać, by pieniądze były bezpieczne. Zgodnie z obowiązującym prawem tego rodzaju zobowiązania w Polsce mogą udzielać:
Jeśli chodzi o podmioty gospodarcze, które mogą udzielać pożyczek w ramach swojej działalności, to marcu 2016 roku zostało wprowadzone pewne ograniczenia. Przedsiębiorstwo powinno być spółką akcyjną lub z ograniczoną odpowiedzialnością. Kapitał zakładowy powinien wynosić minimum 200 tysięcy złotych i kwota ta musi być wolna od zajęć.
Zobowiązanie udzielane z cudzych funduszy poddane jest pewnym restrykcjom, których główne założenia wypisaliśmy właśnie powyżej. Wynikają one właśnie z tego, że udostępnione środki należą do innych klientów.
Zwrotność to podstawowa cecha kredytu. Polega na tym, że już w momencie zawierania umowy kredytowej wyznaczony zostaje termin spłaty zobowiązania. Jest on oczywiście na następnych etapach możliwy do przesunięcia, ale przy spełnieniu odpowiednich warunków. W przeciwieństwie jednak do pożyczek między osobami fizycznymi, nie może być na zasadzie “oddasz, jak będziesz mieć”.
Kolejnym parametrem obowiązkowym dla kredytu jest jego odpłatność. Kredytodawcy nie są instytucjami charytatywnymi, obracają cudzymi pieniędzmi. W jakiś sposób muszą też zachęcić do pozostawienia u siebie funduszy - najskuteczniejsze są perspektywy zysku. A jeśli chodzi o pożyczki, to mogą one być darmowe. Pożyczkodawca oferuje swoje pieniądze, więc jeśli nie chce zarobić na transakcji, to jest to jego decyzja.
Celowość kredytu wymaga, by przedstawić kredytodawcy na co będą przeznaczone środki pochodzące ze zobowiązania. Tym samym bank ma prawo zweryfikować poprawność wydawania tych pieniędzy (przedstawienia faktur, umów, kontrola bezpośrednia). Pożyczka nie ma takie obwarowania, czyli pożyczone środki możemy wydać, na co chcemy. Są pewne grupy kredytów, które nie mają określonego celu: są to na przykład kredyty studenckie, możliwość debetu na koncie.
Różnice między tymi instrumentami finansowymi można też zauważyć, podczas samego zawierania umowy. Duża swoboda przypisana jest pożyczce. Dlatego zaciągnąć ją możemy przez Internet, telefon lub za pomocą smsa. W przypadku kredytu niezbędna jest pisemna forma wraz z pewnymi formalnymi wymaganiami odnośnie podawanych informacji.
Konieczność zapewnienia bezpieczeństwa powierzonym środkom sprawia, że gdy chcemy zaciągnąć kredyt, to jesteśmy starannie prześwietlani. Analizowana jest nasza sytuacja finansowa, prognozowana jest stabilność uzyskiwania dochodów i określane ryzyko braku spłaty. Tym wszystkim działaniom służą trzy narzędzia:
historia kredytowa, zdolność kredytowa, scoring kredytowy.Aby dokonać takiej analizy niezbędne są różnego rodzaju zaświadczenia i oświadczenia, które musimy przedstawić w banku. Stąd też rozbudowane formalności. Poza tym, że kredytodawca rozpatruje naszą indywidualną sytuację, to jeszcze umieszcza nas na tle podobnej nam grupy osób. Służy to określeniu, jakie jest prawdopodobieństwo danego zachowania, poczucia odpowiedzialności, ryzyka utraty dochodu i temu podobne.
W przypadku kredytu niezbędne są również zapytania do Biura Informacji Kredytowej oraz do biur informacji gospodarczej. Weryfikowane jest również to, czy nie są prowadzone wobec nas postępowania egzekucyjne. Negatywny wpis oznacza najczęściej negatywne rozpatrzenie wniosku kredytowego.
Jak już zostało wspomniane, kredyt musi być odpłatnym zobowiązaniem. Czy jest jednak z tego powodu droższy? Banki i instytucje kredytowe generalnie kojarzą się z wysokimi kosztami. Kiedy jednak porówna się produkty bankowe z parabankowymi, to te drugie okażą się droższe. Mało tego, nawet zestawienie podobnych pod względem kwoty i terminu spłaty kredytów i pożyczek oferowanych w jednym banku wykazuje, że kredyty są tańsze. Dlaczego tak się dzieje?
Dzięki wszystkim narzędziom weryfikacyjnych bankom łatwiej jest odsiać potencjalnych nierzetelnych klientów. Ryzyko utraty pieniędzy jest zatem znacznie mniejsze. Tym samym mogą zaoferować lepsze warunki swoim klientom. Im bardziej wiarygodni są klienci, tym lepsze korzystniejsze propozycje. Bank traci nieco na pewności, gdy udziela pożyczki, która nie ma określonego celu - stąd jej koszty są wyższe.
Parabanki natomiast działają na dość niepewnym gruncie. Uproszczone formalności, brak bezpośredniego kontaktu z klientem (w przypadku chwilówek online), niezidentyfikowany cel przeznaczenia środków sprawiają, że trudniej jest przeprowadzić dokładną weryfikację. Duże prawdopodobieństwo komplikacji podczas odzyskiwania pieniędzy, możliwość wyłudzeń to czynniki, które podnoszą koszty internetowych pożyczek.
Od dłuższego czasu można zauważyć tendencję upodabniania się do siebie tych dwóch rodzajów zobowiązań. Ustawodawca coraz większą opieką otacza osoby korzystające z chwilówek. Ograniczone zostały maksymalne koszty pożyczki, co sprawiło, że parabanki znacznie dokładniej zaczęły przyglądać się potencjalnym pożyczkobiorcom.
Dlatego też coraz częściej parabanki sięgają do rejestrów dłużników (BIGi) oraz analizują liczbę aktualnych zobowiązań wnioskodawcy (BIK). Negatywne wpisy nie są jednoznaczne z odmową, jednak należy się liczyć wówczas z koniecznością przedstawienia na przykład zaświadczenia o dochodach lub zmniejszeniem kwoty zobowiązania.
Dodatkowe formalności upodabniają parabanki do banków, zniechęcają również pożyczkobiorców. Oczywiście, że są potrzebne różnego działania chroniące konsumentów. Trzeba zauważyć jednak, że najlepiej w tym zakresie działa edukowanie, a nie ograniczanie wyboru. Na koniec warto zauważyć, że na sektor bankowy stymulująco działa konkurencja w postaci parabanków, choć przez lata był to segment pomijany i niedoceniany.
Na stronie chwilowo.pl znajdziesz porównywarkę chwilówek oraz wiele przydatnych informacji na temat krótkoterminowych kredytów i pożyczek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zgadza się, różnica jest ogromna. Co zresztą widać po RRSO. Ofert jest mnóstwo, a kredytobiorcą lwia część się nie opłaca zwyczajnie. Tylko kredyt gotówkowy jest dla rozsądnych ludzi. Nie można dać się wmanipulować. Już na pierwszym etapie poszukiwań, np sprawdzając https://gotowkowe.net/ dostajemy czarno na białym, co w konkretnej sytuacji się opłaca.
Zgadza się, różnica jest ogromna. Co zresztą widać po RRSO. Ofert jest mnóstwo, a kredytobiorcą lwia część się nie opłaca zwyczajnie. Tylko kredyt gotówkowy jest dla rozsądnych ludzi. Nie można dać się wmanipulować. Już na pierwszym etapie poszukiwań, np sprawdzając https://gotowkowe.net/ dostajemy czarno na białym, co w konkretnej sytuacji się opłaca.