Reklama

Na razie ściernisko

11/02/2013 00:00
Inwestor z Poznania zamierza odmienić oblicze wypoczynkowej miejscowości. W Gródku Krajeńskim ma powstać całoroczny ośrodek wczasowy

Gdy tylko drzewa zaczynają gubić liście, mała turystyczna miejscowość, położona przy granicy gminy, powiatu i województwa, zamiera. Okna domków letniskowych zasłaniane są deskami. Na ich drzwiach wejściowych wiszą grube kłódki. Nad brzegiem jeziora próżno szukać gwaru wakacyjnych turystów. Jedynym odwiedzającym to miejsce jest wiatr. W nieodległej przyszłości może się to zmienić.

Co to będzie?
Nowy plan zagospodarowania przestrzennego dla Gródka Krajeńskiego ma obejmować około 10-hektarowy teren, nazwany roboczo już 2003 roku jako „Gródek 2”. Zgodnie z informacjami przedstawianymi przez poznańskiego inwestora miejscowość wzbogaci się o nowy ośrodek wypoczynkowy, który ma funkcjonować przez cały rok. Na dwudziestu działkach mają stanąć domki. Według planu pojawić się ma również większy budynek – ogólny, będący dopełnieniem i zapleczem dla całej bazy turystycznej zlokalizowanej w tym miejscu. Właściciel obiektu zamierza w Gródku zamieszkać, aby go doglądać. Kuszącą dla gminy perspektywą jest także powstanie nowych miejsc pracy. Tylko na terenie ośrodka zatrudnienie zyskać powinno około 20 osób. Jest to też szansa do rozwoju turystyki w sąsiednich miejscowościach, gdyż odwiedzający Gródek będą chcieli pojechać gdzieś dalej i zobaczyć coś więcej.

[[reklama]]


Czy aby na pewno?
Kusząca wizja została nieco sprowadzona na ziemię. Radny Piotr Łosoś zapytał o to, czy sprawdzana była wiarygodność przyszłego inwestora i czy w urzędzie toczyły się z nim jakieś rozmowy. Przypomniał, że w przeszłości zdarzało się już, że z dużych planów i obietnic osób, które chciały w gminie inwestować, nic nie wychodziło. - Dla nas ważne jest, żeby ta osoba dała nam gwarancję, chociażby w naszej ocenie, że coś się tam zacznie dziać – mówił. Wskazał na potrzebę spotkania się radnych z inwestorem, który przedstawiłby swoje zamierzenia. – Jeżeli jest rozmowa o tak poważnych inwestycjach, których nie ma na terenie tej gminy w ostatnich kilkunastu latach, to warto byłoby zaprosić tego Pana na komisję, pokazać wolę naszej współpracy, ale pokazać też, że nam nie zależy na tym, żeby on, po dokonaniu naszej zmiany, podzielił to na działki, sprzedał i zrobił biznes, a my zostaniemy z niczym. Zacznijmy rozmawiać o tym poważnie – mówił Piotr Łosoś.
[[nowa_strona]]
Wiarygodność projektu, który pojawił się wraz z nowym planem zagospodarowania przestrzennego, podkreślał burmistrz Eugeniusz Cerlak. – To było kupione za olbrzymie pieniądze. Na dzień dzisiejszy ta inwestycja już kosztowała może nawet około miliona złotych. Teren został ogrodzony, założony jest transformator – mówił. E. Cerlak dodał też, że nawet gdyby teren został sprzedany na działki, gmina i tak na tym zyska, bo na jej konto odprowadzany będzie podatek od nieruchomości, a nie podatek od gruntów rolnych. W rozmowę włączył się także Wiesław Hektus, zajmujący się w łobżenickim urzędzie inwestycjami i gospodarką przestrzenną. – Inwestor sam opracował koncepcję planu zagospodarowania przestrzennego. Po naszych rozmowach z architektami możemy potwierdzić, że jest to osoba mająca środki ku temu, żeby zrealizować ten plan. Najprawdopodobniej będzie tu też udział środków z Unii Europejskiej – mówił W. Hektus. Ponadto urzędnik przypomniał, że według opracowanego w 2003 roku bardzo szczegółowego planu, na tym terenie możliwa jest jedynie zabudowa związana z rekreacją. Tym samym nie ma ryzyka, że powstanie tam obiekt, który byłby uciążliwy dla pozostałych mieszkańców. Zdaniem radnego Andrzeja Mojsiewicza to dobrze, że pojawia się szansa na przełamanie stagnacji i zatrzymanie wymierania Gródka Krajeńskiego. Jego zdaniem nowa infrastruktura może przyciągnąć nowych ludzi, którzy to miejsce do tej pory omijali z daleka.

[[reklama]]


Prezentowana na komisji wizualizacja nowej inwestycji w Gródku Krajeńskim

***

Pomimo wymiany zdań i dość burzliwej dyskusji, na ostatniej sesji radni jednogłośnie przyjęli uchwałę dotyczącą sporządzenia planu miejscowego zagospodarowania przestrzennego dla Gródka Krajeńskiego. Czy to zielone światło sprawi, że miejsce odzyska dawną świetność? To pokaże nieodległa przyszłość.

Sz. Chwaliszewski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości