Reklama

Na razie straszymy

14/11/2012 09:28
Apele już nie pomagają. W rezultacie może dojść do tego, że pojemniki na śmieci zostaną zlikwidowane

Dyrektor Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Łobżenicy Kazimierz Wasiak przyznaje, że gmina przymierza się do takiej ewentualności. - To jest istna plaga, szczególnie na wsiach. Codziennie jak odbieramy śmieci segregowane, to okazuje się, że w pojemnikach czy też obok są wyrzucane inne odpady. Nie dość, że moi ludzie muszą to jeszcze raz segregować, to trzeba za ich wywóz do Złotowa dodatkowo zapłacić – tłumaczy dyrektor.
Ale czy w takim razie nie pojawią się śmieci w lasach i rowach? K. Wasiak twierdzi, że ludzie się już trochę boją wywozić śmieci do lasu, bo kilku z nich zostało ukaranych wysokimi grzywnami. Ale i tak za wywiezienie ewentualnych odpadów z lasu gmina będzie musiała zapłacić.

[[reklama]]

Zdaniem dyrektora wszystko się powinno zmienić z lipcu przyszłego roku, kiedy to wejdzie w życie ustawa śmieciowa. Gmina będzie musiała płacić za wszystkie odpady, a jej zadaniem będzie obciążyć mieszkańców. System ten ma spowodować, że wszyscy będą musieli płacić, nikomu więc nie będzie się opłacać wyrzucać je do lasu.
- Na razie tylko straszymy. I apelujemy. Szkoda, bo przy „okazji” zostaną poszkodowani ci, co dostosowują się do apeli. Decyzję czy pojemniki zabierzemy i tak należą do burmistrza – mówi na zakończenie Kazimierz Wasiak.

Burmistrz Łobżenicy Eugeniusz Cerlak potwierdza, że jeśli plagi tej nie da się opanować, pojemniki zostaną czasowo zabrane.


Ryszard Mikietyński
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości