Raczej nie jest zbyt okazały. Nie wydaje się też wartościowy. To jednak łudzące wrażenie. Posiada bowiem bogatą historię. Po blisko 70 latach do kościoła w Krzywej Wsi sprowadzono zaginiony dzwon
W kategorii zabytków naszego regionu dzwon z Krzywej Wsi to unikat. Liczy prawie 420 lat i został wytopiony w 1594 r. Jest średniej wielkości, waży 75 kilogramów i umocowany jest na drewnianej konstrukcji. W kościele w Krzywej Wsi znajdował się przez 30 lat, od 1914 r. W 1944 r. został zdemontowany i wywieziony przez Niemców, którzy planowali go przetopić. Po wojnie trafił jednak do parafii St. Michaelis w Eutin, gdzie odnalazł go Manfred Schmidt, społeczny działacz i mieszkaniec Krzywej Wsi. Kilka dni temu, z powrotem – tym razem już na stałe – dzwon został osadzony w kraju.
Kościół Ewangelicki w Niemczech uroczyście przekazał dzwon w użytkowanie wieczyste kościołowi w Krzywej Wsi w sobotę 1 czerwca. Stronę niemiecką reprezentowała Regine Sabrowski, pastor z Eutin. W ceremonii uczestniczyli również przedstawiciele władz gminy i powiatu, zagraniczni goście oraz mieszkańcy wsi. Z lokalnych prominentów obecni byli: Tomasz Fidler, wicestarosta złotowski, Piotr Lach, wójt gminy Złotów, Ryszard Wiński, zastępca wójta i Sławomir Czyżyk, przewodniczący Rady Gminy Złotów. [[reklama]] Uroczystość składała się z dwóch części. Na początku została odprawiona odświętna msza święta, w trakcie której niemiecka pastor przedstawiła zgromadzonym dzieje dzwonu. Jej słowa na język ojczysty przekładał M. Schmidt. Doszło także do symbolicznego przecięcia wstęgi, a na zakończenie mszy uderzono w dzwon, który rozbrzmiał donośnym dźwiękiem. Następnie w krótkiej procesji wszyscy udali się na pobliski cmentarz, gdzie kontynuowano ceremonię. Wójt gminy odsłonił tam tablicę pamiątkową na cześć byłych mieszkańców Krzywej Wsi. Pogratulował również pani pastor i podziękował państwu Schmidt za zaangażowanie w sprawę sprowadzenia dzwonu do kraju, obdarowując ich listami gratulacyjnymi i bukietami kwiatów. Jako ostatni głos zabrał M. Schmidt. – Teraz zaczyna się nowy etap przyszłości – wieczność – podsumował wydarzenie.
Popołudniu zaplanowano wyjazd do Złotowa na targi agroturystyczne oraz zabawę na placu przy wiejskiej świetlicy w ramach Dnia Dziecka.
Kwestią związaną z dzwonem, która nadal wymaga rozstrzygnięcia, jest podjęcie decyzji co do jego ostatecznego usytuowania. Mieszkańcy muszą wybrać, czy dzwon powinien zostać w widocznym miejscu przy ołtarzu, czy też powinien zawisnąć w wieży kościoła.
Tobiasz Buzała
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze