Reklama

Na wieczny użytek

10/06/2013 00:00
Raczej nie jest zbyt okazały. Nie wydaje się też wartościowy. To jednak łudzące wrażenie. Posiada bowiem bogatą historię. Po blisko 70 latach do kościoła w Krzywej Wsi sprowadzono zaginiony dzwon

W kategorii zabytków naszego regionu dzwon z Krzywej Wsi to unikat. Liczy prawie 420 lat i został wytopiony w 1594 r. Jest średniej wielkości, waży 75 kilogramów i umocowany jest na drewnianej konstrukcji. W kościele w Krzywej Wsi znajdował się przez 30 lat, od 1914 r. W 1944 r. został zdemontowany i wywieziony przez Niemców, którzy planowali go przetopić. Po wojnie trafił jednak do parafii St. Michaelis w Eutin, gdzie odnalazł go Manfred Schmidt, społeczny działacz i mieszkaniec Krzywej Wsi. Kilka dni temu, z powrotem – tym razem już na stałe – dzwon został osadzony w kraju.

Kościół Ewangelicki w Niemczech uroczyście przekazał dzwon w użytkowanie wieczyste kościołowi w Krzywej Wsi w sobotę 1 czerwca. Stronę niemiecką reprezentowała Regine Sabrowski, pastor z Eutin. W ceremonii uczestniczyli również przedstawiciele władz gminy i powiatu, zagraniczni goście oraz mieszkańcy wsi. Z lokalnych prominentów obecni byli: Tomasz Fidler, wicestarosta złotowski, Piotr Lach, wójt gminy Złotów, Ryszard Wiński, zastępca wójta i Sławomir Czyżyk, przewodniczący Rady Gminy Złotów.
[[reklama]]
Uroczystość składała się z dwóch części. Na początku została odprawiona odświętna msza święta, w trakcie której niemiecka pastor przedstawiła zgromadzonym dzieje dzwonu. Jej słowa na język ojczysty przekładał M. Schmidt. Doszło także do symbolicznego przecięcia wstęgi, a na zakończenie mszy uderzono w dzwon, który rozbrzmiał donośnym dźwiękiem. Następnie w krótkiej procesji wszyscy udali się na pobliski cmentarz, gdzie kontynuowano ceremonię. Wójt gminy odsłonił tam tablicę pamiątkową na cześć byłych mieszkańców Krzywej Wsi. Pogratulował również pani pastor i podziękował państwu Schmidt za zaangażowanie w sprawę sprowadzenia dzwonu do kraju, obdarowując ich listami gratulacyjnymi i bukietami kwiatów. Jako ostatni głos zabrał M. Schmidt. – Teraz zaczyna się nowy etap przyszłości – wieczność – podsumował wydarzenie.

Popołudniu zaplanowano wyjazd do Złotowa na targi agroturystyczne oraz zabawę na placu przy wiejskiej świetlicy w ramach Dnia Dziecka.

Kwestią związaną z dzwonem, która nadal wymaga rozstrzygnięcia, jest podjęcie decyzji co do jego ostatecznego usytuowania. Mieszkańcy muszą wybrać, czy dzwon powinien zostać w widocznym miejscu przy ołtarzu, czy też powinien zawisnąć w wieży kościoła.

Tobiasz Buzała

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości