Autobus, który kilkanaście miesięcy temu gmina kupiła na potrzeby wożenia uczniów do szkół, jest droższy w utrzymaniu niż pierwotnie zakładano - do takiego wniosku można dojść, jeśli wziąć pod uwagę fakt, że urząd wystosował w ostatnim czasie zapytania ofertowe do firm zajmujących się dowozem uczniów
Zapytania skierowane zostały do trzech firm, jak nieoficjalnie się dowiedzieliśmy, oferta jednej z nich jest na dzisiaj dużo korzystniejsza od pozostałych, nawet od stawki kosztów, jakie gmina ponosi z tytułu dowożenia uczniów swoim autobusem. Wójt powstrzymuje od wyciągania daleko idących wniosków, zapewnia, że wystosowanie zapytań ofertowych to nie od razu koncepcja przejścia na usługi zewnętrznego podmiotu, a jedynie analiza kosztów. – Trzeba być ostrożnym, te tanie oferty czasami mogą być pułapką, zwłaszcza, jeśli tak znacząco odbiegają od pozostałych ofert – mówi Henryk Dobrosielski. Tadeusz Dywel z zakrzewskiego urzędu wyjaśnia, że gdyby za koszty związane z utrzymaniem własnego autobusu rozpatrywać wyłącznie konieczność dokonania zakupów paliwa, a także opłacenia kierowcy i opiekuna podczas jazdy, żadna z zewnętrznych ofert prawdopodobnie nie byłaby korzystniejsza od kosztów, jakie ponosi gmina. Sęk w tym, że autobus, wymaga dość częstych, a do tego coraz częstszych napraw. – Od czasu, gdy zakupiliśmy pojazd, takich napraw było już kilka, nawet niedawno przeprowadzaliśmy naprawę, która kosztowała kilka tysięcy złotych – mówi urzędnik. – Auto jest coraz starsze i trzeba się liczyć z awaryjnością – wyjaśnia wójt. Czy gdyby któraś z ofert rzeczywiście okazała się dużo korzystniejszą, Henryk Dobrosielski byłby skłonny oddać usługę dowozu uczniów zewnętrznemu podmiotowi? Wójt przyznaje, że na dzisiaj trudno określić takie decyzje, w jego ocenie zbyt wiele innych czynników wchodzi jeszcze w grę, chociażby kwestia zatrudnienia/zwolnienia kierowcy i opiekunki. Pytanie też, co z autobusem...
Piotr Steffen
Foto: www.sxc.hu
[[reklama]]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze