Reklama

Nasza Dolina Krzemowa

02/05/2017 16:00
Pomiędzy Blękwitem a Klukowem samorzutnie powstaje strefa przemysłu i przedsiębiorczości

Jadąc z Krajenki do Złotowa pomiędzy Klukowem a Blękwitem mija się szereg firm. Pas ziemi wzdłuż drogi po lewej stronie od dawnego nasypu kolejowego aż po zabudowania Blękwitu jest już niemalże cały zajęty przez szereg dużych przedsiębiorstw. Czekając na zielone światło na przebudowywanym odcinku drogi w korku sięgającym często prawie nasypu można dokładnie przyjrzeć się tej swoistej strefie industrialnej. Właśnie powstaje tam kolejna duża hala produkcyjna.

To dopiero początek

Ogromny budynek, powstający przed Crotexem i Hal–spawem od strony Klukowa, to nowy zakład firmy Envi–filter Poland S.A., działającej do tej pory w Skórce. Jest to przedsiębiorstwo z udziałem kapitału duńskiego, produkujące filtry powietrza, którego prezesem jest Dann Noustgaard. Od czterech lat zarządza nim złotowianin Mirosław Gryta. Gdy przyjeżdżał, żeby rozruszać firmę w Skórce, w dzierżawionym zakładzie zatrudniał zaledwie 8 pracowników. Teraz jest ich już 40., a dotychczasowy zakład stał się za mały na obecne potrzeby, więc należało podjąć decyzję o jego przeniesieniu. Firma szybko się rozwija i nie ma się co dziwić, bo swoje produkty sprzedaje niemal na całym świecie. Produkują filtry na rynek chiński, europejski i amerykański. Dlatego Mirosław Gryta podjął decyzję o budowie nowego zakładu. Pierwotnie miał on powstać na terenach za rolniczakiem, ale nie udało się wszystkiego wtedy dogadać i ostatecznie padło na działkę leżącą pomiędzy Blękwitem a Klukowem właśnie. W tej chwili powstaje tam hala produkcyjna o powierzchni 2,5 tys. m² oraz pomieszczenia biurowe. Do końca października budowa ma być ukończona. Całkowity koszt tej inwestycji to aż 9,5 mln złotych, ale złotowskiemu przedsiębiorcy udało się pozyskać dofinansowanie ze środków unijnych w wysokości 45% kosztów. Jest to swego rodzaju premia za innowacyjność, gdyż na nowej hali ma stanąć maszyna, jakiej podobno nie ma jeszcze w Europie żadna firma z branży. Budowa większego zakładu oznaczać będzie także zapotrzebowanie na dodatkowych pracowników. Mirosław Gryta planuje docelowo zwiększyć zatrudnienie do 60 osób. To wszystko to jednak dopiero początek. Na ziemi rozciągającej się za terenem budowy aż do wiatraków, którą złotowianin już wykupił, planuje w przyszłości postawić kolejną, podobnych rozmiarów halę.

Reklama

Firmy idą naprzód

Rozmach nowej inwestycji na tym terenie robi wrażenie, ale także pozostałe firmy, które już tam istnieją od dłuższego czasu, nie stoją w miejscu i cały czas się rozwijają. REK–SWED, zajmujący się szyciem rękawic, planuje w tym roku rozbudowę zakładu, ale, według informacji przekazanych przez dyrektora przedsiębiorstwa w Blękwicie, nie będzie to oznaczać gwałtownego wzrostu zapotrzebowania na nowych pracowników, gdyż ma na celu raczej wygospodarowanie dodatkowego miejsca dla istniejących stanowisk pracy.

Rozbudowa czeka także Hal–Spaw, który planuje postawić nową halę, głównie na cele magazynowe. Producent konstrukcji szklarniowych, sprzedawanych na cały świat, także korzysta z unijnych funduszy. W ostatnim czasie udało się firmie pozyskać dofinansowanie na wdrożenie wynalazku, który jeszcze bardziej unowocześni technologię produkcji w zakładzie.

Reklama

Mamy fajny park maszynowy, który jest jednym z nielicznych w kraju

– mówi z dumą właściciel przedsiębiorstwa, Tadeusz Hałasowski ze Złotowa.

Gmina nie musi zachęcać

Co ciekawe, wszystkie firmy na tym terenie powstają niejako samorzutnie. Pytając przedsiębiorców o to, co ich skłoniło do tego, aby właśnie w tym miejscu budować zakłady słyszałem przede wszystkim, że jako mieszkańcy Złotowa chcieli mieć firmę blisko domu i po trosze kierowali się także lokalnym patriotyzmem, choć rachunek ekonomiczny też był brany pod uwagę. Nie bez znaczenia jest położenie przy drodze wojewódzkiej, łączącej Złotów z Piłą oraz niższe podatki w gminie niż w mieście. Poza tym władze gminy nie mają specjalnego planu na ściąganie do siebie firm, przewidującego np. jakieś ulgi czy zwolnienia podatkowe, nie stworzyły na tym terenie uprzywilejowanej strefy ekonomicznej. Niemniej wójt Piotr Lach przekonuje, że stara się być wyrozumiały wobec potrzeb przedsiębiorców i np. w sytuacji, gdy firma znajduje się w trudnej sytuacji, którą może udokumentować, to może liczyć na doraźne umorzenie podatku.

Reklama

Nie chcemy doprowadzać do sytuacji, że ktoś upadnie przez obciążenia podatkowe

– mówi, ale jednocześnie zaznacza, że niestety są takie firmy, które co roku z założenia domagają się takiej pomocy, niezależnie od ich sytuacji finansowej. Na nowych firmach gmina zarabia. Wpływy z podatku od nieruchomości od osób prawnych od 2012 r. do 2016 r. wzrosły prawie o milion złotych, podczas gdy ten sam podatek, ale pobierany od osób fizycznych, wzrósł na przestrzeni czterech lat tylko o ok. 300 tys. zł. Wójt przestrzega jednak, że nie jest to taka prosta matematyka, gdyż nowym wpływom podatkowym towarzyszą też dodatkowe koszty, np. związane ze zniwelowaniem skutków wzmożonego transportu.

Reklama

Kiedyś tylko marzyliśmy, żeby mieć takie pieniądze i co byśmy z nimi zrobili, a okazuje się, że guzik prawda, bo choć wpływy rosną, to wciąż walczymy o zaspokojenie podstawowych potrzeb mieszkańców

– wójt ciągle trapi się m.in. stanem gminnych dróg. Sami przedsiębiorcy także mają oczekiwania względem gminy. Tadeusz Hałasowski chciałby, żeby wybudowano mu przynajmniej porządny wjazd z drogi wojewódzkiej do firmy.

To jest naprawdę uciążliwe i wszystko robimy własnymi środkami

– mówi o stanie drogi dojazdowej do Hal–Spawu, Crotexu i powstającego zakładu Envi–filter.

Reklama

Duch przedsiębiorczości

Na terenie pomiędzy Blękwitem a Klukowem skupiają się duże firmy, którymi zarządzają przeważnie mieszkańcy Złotowa. Niemniej przedsiębiorczość to cecha, która zdaje się opisywać całą podzłotowską wieś. Działa tu wiele mniejszych firm, jak np. przedsiębiorstwa z branży budowlanej, warsztaty samochodowe, agenci ubezpieczeniowi czy handlarze aut. W rejestrze Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej skupiających przedsiębiorców będących osobami fizycznymi można znaleźć aż 32 firmy zarejestrowane w Blękwicie. Taką liczbą nie może poszczycić się żadna inna miejscowość na terenie gminy. To zagłębie firm i indywidualnych przedsiębiorstw powstało bez żadnych bodźców zewnętrznych, nie jest skutkiem polityki władz i w naszej lokalnej skali stanowi swego rodzaju fenomen.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    zainteresowany - niezalogowany 2017-05-05 16:03:48

    No tak jak napisałem wcześniej . ja żadnego błędu nie widzę. Aktualności zawsze błędy robi lub mija się z prawda w swoich artykułach. Pozdro ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Regina - niezalogowany 2017-05-04 18:20:07

    Nazwisko założyciela to Moustgaard, na stronie internetowej można sprawdzić oraz nazwa firmy to Envi-Filter Poland Sp. z o.o., nie S.A.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    zainteresowany - niezalogowany 2017-05-04 15:08:13

    Nie widzę błędu. Chyba że chodzi o małe litery.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości