Po miesiącach ciszy, na ostatniej sesji Rady Gminy Zakrzewo odżył temat byłej szkoły. O losy budynku pytał radny z Poborcza Henryk Dorsz. Nawiązał do aktualnej informacji o sprzedaży mienia komunalnego i wpływów z tego tytułu dochodów do budżetu gminy – do tego, że nie wspomina się słowem o losach starej szkoły. Budynku, którego wartość, jak podkreślił radny, spada z miesiąca na miesiąc.
W ostatnich latach mamy łagodne zimy, ale niech przyjdzie mocniejsza, a te tynki całkiem spadną. To jest wymoczone, wyniszczone, szkoda tego majątku
Reklama
– mówił radny. Przyznał, że kilka lat temu popełniono błąd, gdy była możliwość zorganizowania w budynku ośrodka terapeutycznego.
Mogło to już funkcjonować jako ośrodek. Miejscowi mieliby nawet zatrudnienie
– uznał radny.
Wójt odniósł się do wypowiedzi Dorsza i podkreślił, że rzeczywiście obiekt mógł być już zagospodarowany, ale powstał opór. Zaznaczył, że była to wyłącznie blokada ze strony mieszkańców, którzy protestowali przeciwko lokalizowaniu takiego obiektu w wiosce.
Wójt nawiązał też do sytuacji sprzed kilku miesięcy, gdy zainteresowanie nabyciem budynku wyraził jeden z lokalnych przedsiębiorców. Jak wyjaśnił Henryk Dobrosielski, przedsiębiorca miał zrezygnować z inwestycyjnych planów głównie za sprawą tego, że obiekt podlega pod konserwatora zabytków i z tego tytułu utrudnione byłoby przeprowadzenie inwestycji.
To, że jest to zabytek, też jest uciążliwe. Kiedy zainteresowany dowiedział się, że budynek jest pod opieką konserwatora, zrezygnował
– stwierdził Henryk Dobrosielski.
Kilka dni po sesji rozmawialiśmy z Józefem Heltem, bo to on właśnie jest tym przedsiębiorcą. Potwierdził, że kwestie dotyczące ochrony konserwatorskiej były dla niego istotne, ale nie kluczowe. Przedsiębiorca był gotowy do dalszych rozmów, oczekiwał informacji w zakresie tego, jakie ograniczenia niosłoby za sobą inwestowanie w budynek podlegający takiej ochronie. Nie było jednak informacji ze strony samorządu, więc do dalszych rozmów nie doszło.
Myślałem, że będzie propozycja, że będziemy rozmawiać
– wspomina Józef Helt. Obecnie nie jest już zainteresowany kupnem budynku.
Przypomnijmy, że pierwotna wycena budynku mówiła o ponad sześciuset tysiącach złotych. Później opuszczono ją do ponad czterystu tysięcy złotych. Józef Helt przyznaje, że takich pieniędzy również by nie zapłacił za obiekt w takim stanie, ale sądził, że dojdzie do dalszych negocjacji. Na pytanie o to, ile byłby w stanie wtedy zapłacić odpowiada:
Na tamten dzień dwieście tysięcy złotych na pewno bym dał
Reklama
– wspomina. Przedsiębiorca nie naciskał na temat, bo niemal równolegle prowadził inwestycję budowy mieszkań w Zakrzewie.
Na wspomnianej już sesji Henryk Dobrosielski stwierdził, że obecnie trudno mówić o losach budynku. Wójt zadeklarował jednak, że coś dzieje się w temacie, bo…
Jesteśmy po rozmowach z projektantem na temat tego budynku. Chcielibyśmy go zagospodarować na mieszkania
– powiedział, zaznaczając, że w kwestii szczegółów nic więcej póki co nie można powiedzieć. Oprócz tego, że plany mówią o wykonaniu przez gminę około ośmiu–dziesięciu lokali.
W każdym razie jest to na etapie opracowywania i podziału na mieszkania. Remont budynku będzie wymagał nakładów w granicach dwóch milionów złotych
– oznajmił wójt, na co na sali dało się słyszeć wymowny pomruk. Dobrosielski wyjaśnił, że takie koszty wynikają z faktu, że obiekt trzeba będzie dostosować do potrzeb osób niepełnosprawnych i wymogów konserwatora zabytków. Oczywiście ewentualna realizacja inwestycji będzie miała miejsce wyłącznie przy udziale zewnętrznych pieniędzy. To – jak podkreślił wójt – nie zmienia jednak faktu, że aby starać się o zewnętrzne dofinansowanie samorząd najpierw musi wyodrębnić w budżecie taką sumę, wydać pieniądze i dopiero zabiegać o zwrot.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Świetny pomysł. Pozdrawiam
super miejsce, super wspomnienia
Ten budynek po Szkole w Głomsku,wyremontować i zrobić mieszkania jednopokojowe z kącikiem na malutką kuchenke i łazienkę.I wynająć Ludziom samotnym (po rozwodzie lub wdowom) A ten remont zwróci się wtedy.
Świetny pomysł. Pozdrawiam
super miejsce, super wspomnienia
Ten budynek po Szkole w Głomsku,wyremontować i zrobić mieszkania jednopokojowe z kącikiem na malutką kuchenke i łazienkę.I wynająć Ludziom samotnym (po rozwodzie lub wdowom) A ten remont zwróci się wtedy.