Każda sytuacja jest inna. Są rodziny, które rzeczywiście mają problemy finansowe i nie zawsze mogą regularnie płacić czynsz oraz rachunki za wodę i ścieki. Są jednak też tacy, którzy migają się tak długo jak tylko jest to możliwe. Zdarza się zatem, że gdy pracownicy Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Okonku przyjeżdżają odciąć im wodę, nagle znajdują w portfelu 2-3 tys. złotych, a nawet i większe kwoty, by spłacić zobowiązania. Mając na uwadze różne okoliczności, w jakich znaleźli się mieszkańcy, radni miejscy praktykują rozłożenie długów na raty. Każdy przypadek omawiany jest osobno. Do końca 2016 roku decyzją rady ZGKiM zawarł 35 ugód z lokatorami. Efekt, jak zapewnia Mariola Mosiądz-Śmigiel, dyrektor zakładu, jest, ale zdarzają się czarne owce. 7 mieszkańców spłaciło je już w całości, 9 robi to regularnie, a 7 wręcz przeciwnie. Pozostali natomiast różnie, jednego miesiąca płacą całe kwoty, innego niepełne, najważniejsze jednak dla Zakładu jest to, że poczuwają się w obowiązku. Wnioski o rozłożenie na raty wpływają na bieżąco. Najczęściej argumentem przemawiającym za jego złożeniem jest groźba odcięcia wody lub brak możliwość odprowadzania ścieków.
Na minionym posiedzeniu komisji wspólnych Rady Miejskiej Okonka radni pochylili się nad 6 wnioskami. Zgodnie z przyjętą przez nich zasadą zazwyczaj niższe kwoty, od 2 do 3 tys. złotych, rozkładane są na 12 miesięcy, do 10 tys. na 24, a te największe na 36. Wszystko analizowane jest z uwzględniam sytuacji finansowej lokatorów, a także ich zaangażowania. Zakład tylko w taki sposób, dopasowując liczbę rat do poszczególnych dłużników, jest w stanie efektywne ściągnąć zadłużenie i jednocześnie umożliwić mieszkańcom regularne spłacanie bieżących rachunków. Tak jak w przypadku pani z Lędyczka, której zaległości wynoszą około 8 tys. złotych za czynsz i 2 tys. za wodę. Lokatorka nigdy nie zgłaszała takiej prośby, tym razem szerze chce z tego skorzystać. Możliwości finansowe pozwalają jej na spłatę w 36 ratach. Po przeanalizowaniu argumentów za i przeciw radni przychylili się do wniosku. Są jednak też tacy dłużnicy, którzy nie kwapią się do regulowania należności. Takim przykładem jest mieszkaniec Okonka, który za wodę i ścieki ma dług w wysokości około 4 tys. złotych. Od lat nie płci też czynszu. Lokator wyraził zgodę na spłatę zadłużenia tylko dlatego, że odcięto mu wspomniane media. Do spłaty czynszu nada się nie poczuwa. W jego przypadku propozycja dyrektor, uwzględniając efektywność odzyskania należności, dotyczyła 36 rat, radni jednak, biorąc pod uwagę arogancki stosunek mieszkańca, wyrazili zgodę na 24.
Ściąganie należności dzięki wprowadzeniu systemu ratalnego pozwala Zakładowi na odzyskanie chociaż części pieniędzy. Obecnie łączne zadłużenie lokatorów wynosi 107 tys. złotych, cześć z nich nadal ani myśli jednak o spłacie. Gmina niewiele może zrobić. Najskuteczniejszym rozwiązaniem byłaby eksmisja, ale samorząd w takiej sytuacji musi zapewnić mieszkańcom lokale zastępcze, którymi nie dysponuje. Na minionym posiedzeniu komisji wspólnych padła propozycja utworzenia mieszkań komunalnych w Ciosańcu w budynku byłej szkoły, do którego eksmitowano by dłużników. Realizacja tego uzależniona jest jednak od sytuacji finansowej gminy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
cóż wychodzi na to, że jest to zgodne z prawem wg ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków Art. 8. [Odcięcie dostawy wody i zamknięcie przyłącza kanalizacyjnego] 1. Przedsiębiorstwo wodociągowo-kanalizacyjne może odciąć dostawę wody lub zamknąć przyłącze kanalizacyjne, jeżeli: 1) przyłącze wodociągowe lub przyłącze kanalizacyjne wykonano niezgodnie z przepisami prawa; 2) odbiorca usług nie uiścił należności za pełne dwa okresy obrachunkowe, następujące po dniu otrzymania upomnienia w sprawie uregulowania zaległej opłaty; 3) jakość wprowadzanych ścieków nie spełnia wymogów określonych w przepisach prawa lub stwierdzono celowe uszkodzenie albo pominięcie urządzenia pomiarowego; 4) został stwierdzony nielegalny pobór wody lub nielegalne odprowadzanie ścieków, to jest bez zawarcia umowy, jak również przy celowo uszkodzonych albo pominiętych wodomierzach lub urządzeniach pomiarowych.
Odcinanie wody pitnej dla mieszkańca,to jest bezprawie.
Czy to zgodne z prawem zeby odcinac wode
Skąd takie sumy narosły ja nie rozumiem.miałam dwie faktury za wywóz nieczystości płynnych na kwotę 110 zł łącznie nie zapłacone raptem spóźnione 2 tygodnie i nie przyjechali wypompować bo zalegam? ! A ci ludzie którzy mają po 3-4 tys zaległości to mieli jakieś "plecy".bo nie wierzę w to że mając tyle zaległości nie zapłacili i siedzą sobie z wylewajacym się szambem
cóż wychodzi na to, że jest to zgodne z prawem wg ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków Art. 8. [Odcięcie dostawy wody i zamknięcie przyłącza kanalizacyjnego] 1. Przedsiębiorstwo wodociągowo-kanalizacyjne może odciąć dostawę wody lub zamknąć przyłącze kanalizacyjne, jeżeli: 1) przyłącze wodociągowe lub przyłącze kanalizacyjne wykonano niezgodnie z przepisami prawa; 2) odbiorca usług nie uiścił należności za pełne dwa okresy obrachunkowe, następujące po dniu otrzymania upomnienia w sprawie uregulowania zaległej opłaty; 3) jakość wprowadzanych ścieków nie spełnia wymogów określonych w przepisach prawa lub stwierdzono celowe uszkodzenie albo pominięcie urządzenia pomiarowego; 4) został stwierdzony nielegalny pobór wody lub nielegalne odprowadzanie ścieków, to jest bez zawarcia umowy, jak również przy celowo uszkodzonych albo pominiętych wodomierzach lub urządzeniach pomiarowych.
Odcinanie wody pitnej dla mieszkańca,to jest bezprawie.
Czy to zgodne z prawem zeby odcinac wode