Reklama

Nie ma gdzie parkować. To jest parkingowy horror!

17/03/2017 19:00
Tylko kondygnacyjny parking może rozwiązać problem małej liczby miejsc parkingowych w Złotowie. Dochodzi już do sąsiedzkich sporów

Złotów się dusi. Nie tylko pod względem niskiej emisji z kominów, ale również komunikacyjnie. Znalezienie wolnego miejsca na parkingu niejednokrotnie wymaga od kierowców anielskiej cierpliwości. W wielu miejscach miasta problem jest również ze znalezieniem powierzchni na nowe parkingi. W starej części Złotowa, w kontekście której mówiono o tym podczas niedawnych prac nad programem rewitalizacji, na potencjalne inwestycje wskazuje się lokalizacje przy ulicy Mokrej i Półwiejskiej. Jak sytuacja wygląda w pozostałej części miasta?

Mentalny problem

Swobodne parkowanie przy ZCAS–ie i basenie w godzinach najczęstszego korzystania z pływalni jest prawie niemożliwe. Do godziny 16.00–17.00 podobnie jest też na jednym z największych w Złotowie parkingów przy starostwie powiatowym. Irytująco sytuacja przedstawia się przy szpitalu powiatowym. Jest wprawdzie duży plac na terenie samego szpitala, ale nie każdy chce płacić za miejsce dwa złote. Jak zresztą dziwić się osobom przyjeżdżającym do szpitala okazjonalnie, skoro nawet wielu jego pracowników stawia auta na parkingu wzdłuż Norwida, który z założenia przewidziano przede wszystkim dla osób odwiedzających pacjentów oraz tych, którzy przyjeżdżają tutaj pożegnać się ze zmarłymi w kaplicy przyszpitalnego prosektorium. Pracownicy płacą miesięcznie zaledwie 10 zł za parkowanie na miejscach wyznaczonych wewnątrz szpitalnego terenu, a wielu i tak woli zająć miejsce przy Norwida. Dyrektor Jerzy Janiak przyznaje, że w tej sprawie może jedynie bezradnie rozłożyć ręce.

Reklama

Nie ma metody, która dotarłaby do świadomości pracowników. Żeby zrozumieli, że ten parking ma służyć odwiedzającym i żałobnikom, a nie pracownikom. Mimo apeli i wielokrotnych dyrektyw, żeby nie stawiać tych samochodów, bo są przecież miejsca parkingowe na terenie szpitala, tej sytuacji nie udało się rozwiązać. Mentalność jest niestety taka, że każdy chce stanąć jak najbliżej

– mówi dyrektor.

Po efekty przez kieszeń

Przekonuje, że ponowne wprowadzenie darmowego parkowania dla pracowników nic nie da, bo wcześniej wewnątrzszpitalny parking był dla nich darmowy, a praktyki były podobne jak obecnie. Dyrektor przyznaje, że wprowadzenie opłat za parkowanie na miejscach „wewnątrz szpitala” spowodowało, że więcej osób szuka miejsc na okolicznych parkingach, zarówno w zatoczkach przy ulicy Szpitalnej, jak i w głębi terenów w kierunku Lidla. Na wspomnianych zatokach przy Szpitalnej obowiązuje zasada parkowania do trzydziestu minut. Dyrektor doskonale widzi tę część ulicy z okien swojego gabinetu i jak stwierdza, wielu nie przestrzega limitu. Jerzy Janiak nie kryje, że w przypadku dalszych problemów z nieustannie przepełnionym parkingiem być może również tutaj najlepszym rozwiązaniem będzie wprowadzenie odpłatności.

Reklama

Tylko dla nas…

Z miejscem do parkowania nie lepiej jest między blokami. Zwłaszcza tymi starszymi, należącymi do Spółdzielni Mieszkaniowej Piast. Dochodzi do tego, że mieszkańcy poszczególnych nieruchomości zaczynają ograniczać w tym względzie parkingowe miejsca. W ostatnich latach stało się tak m.in. przy ulicach Krzywoustego–Polnej, a także przy Norwida 13. Prezes spółdzielni podkreśla, że nie stało się tak z inicjatywy zarządu, a samych mieszkańców nieruchomości.

W przypadku Krzywoustego i Polnej chodziło wręcz o wyłączenie drogi. Mieszkańcy zgłosili potrzebę wstawienia znaku zakazu wjazdu, ze względu na to, że jeden z sąsiadów, na swojej posesji, ustawił kilkadziesiąt garaży. Droga była uczęszczana przez inne osoby niż zamieszkujące ulice Krzywoustego i Polną. Od dwóch czy trzech lat jest to droga wyznaczona wyłącznie dla mieszkańców naszych nieruchomości na tym osiedlu

Reklama

– opisuje.

Przy al. Piasta również rozpoczęto zbiórkę podpisów o wstawienie znaku wjazdu, a mieszkańcy ul. Bocznej zapowiedzieli, że w tym roku po remoncie placu przy ich blokach i poniesieniu ok. 200 tys. zł kosztów, również będą wnioskowali o możliwość korzystania z niego wyłącznie przez nich. Dodatkowo na parkingu przy ulicy Szkolnej także stoi znak zezwalający na parkowanie wyłącznie przez spółdzielców

– dodaje prezes.

Inny przypadek ograniczenia miał miejsce w 2016 roku. Mieszkańcy bloku przy ulicy Norwida 13 złożyli wniosek, aby miejsca na parkingu przy ich bloku były wyłącznie do ich dyspozycji. Również w tym przypadku zarząd spółdzielni wyraził zgodę.

Reklama

Bo za nasze

Zawsze staraliśmy się wyciszać takie inicjatywy, żeby nie dochodziło do sąsiedzkich sporów. Przynależymy w końcu do jednej spółdzielni

– mówi Wojciech Buczek. Przyznaje jednak, że w 2016 roku argumenty mieszkańców „trzynastki” były nie do obalenia.

Ta właśnie nieruchomość została w całości obciążona kosztami remontu całego placu i dojazdu do niego, kwotą ponad 130 tys. zł. Tylko mieszkańcy bloku numer 13 płacą podatki za ten grunt

– mówi prezes, w wyjaśnieniach wracając do 2007 roku.

Nastąpiła wtedy nowelizacja ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Nałożyła obowiązek indywidualnego rozliczania nieruchomości. W Złotowie nasza spółdzielnia ma dziewiętnaście takich nieruchomości jedno– lub wieloblokowych. Norwida 13 to akurat jedna nieruchomość z jedną działką

Reklama

– precyzuje Wojciech Buczek. Podkreśla, że w ramach inwestycji sfinansowanej przez mieszkańców bloku zmieniono całą nawierzchnię placu manewrowego: na części wylano nowy asfalt, a na obszar, gdzie wcześniej były płyty betonowe, położono kostkę polbrukową.

Wojciech Buczek przyznaje, że takie widoki – z dwoma czy trzema „maluchami” przed blokiem pełnym drzew i zieleni zamiast parkingów – tylko na zdjęciach i obrazach. Ten zdobi akurat wnętrza SM Piast


To dopiero połowa artykułu. W dalszej części przeczytasz m.in.:

Chcieli, ale nie chcieli – Decyzja wywołała oczywiście oburzenie niektórych mieszkańców sąsiednich bloków, również tych z Westerplatte...

Reklama

Nie ma odwrotu – Inna sprawa, że te kilkanaście miejsc za pizzerią nie rozwiązałoby problemu ciasnoty w skali całej spółdzielni, a tym bardziej miasta...

Trzeba się dogadać – Żeby można było rozpocząć przymiarki do inwestycji, warto najpierw uregulować kwestie własności. Część udziałów w gruncie ma miasto, część samorząd powiatowy...

Pojazdów coraz więcej – Czy zdaniem burmistrza możliwe jest, żeby inwestycję, przynajmniej pod kątem dokumentacyjnym, rozpocząć jeszcze w tej kadencji?...

Subskrybuj i czytaj wszystkie artykuły bez ograniczeń[[pay]]


Chcieli, ale nie chcieli

Decyzja wywołała oczywiście oburzenie niektórych mieszkańców sąsiednich bloków, również tych z Westerplatte.

Reklama

Dlatego wyszedłem z propozycją do mieszkańców bloków numer: 14 a, 16, 18 i 20, wybudowania blisko dwudziestu miejsc parkingowych na gruncie za pizzerią Neapoli. Otrzymałem już pozwolenie, warunki zabudowy z urzędu miejskiego, również zgodę ze starostwa. Łącznie miało powstać siedemnaście miejsc, właśnie na nieruchomości tych bloków. Nie dość, że nie spotkało się to z żadną akceptacją, bo od 128 rodzin wróciło tylko kilka pozytywnych odpowiedzi, to jednocześnie zrodził się komitet sprzeciwu wykonania takiej inwestycji

– mówi prezes, podkreślając, że sprawa obiła się nawet o burmistrza.

Reklama

Prośba do mieszkańców była ponowiona w perspektywie tego, że dojdzie do ograniczenia parkowania przy Norwida 13. Znowu było tylko kilka pozytywnych odpowiedzi

– mówi Wojciech Buczek.

Zatem z jednej strony mieszkańcy oczekują nowych parkingów, z drugiej ich nie chcą

– wskazuje dziwną rozbieżność. Jakie były argumenty przeciw? Ograniczenie terenu zieleni.

Chodziło o około 30–40% tego obszaru, boisko by pozostało, miały pojawić się nowe nasadzenia

– dodaje. Podobny sprzeciw wyrazili również mieszkańcy ulicy Słowackiego, gdy miały powstać miejsca parkingowe wzdłuż wewnętrznej drogi za rampą.

Reklama

Nie ma odwrotu

Inna sprawa, że te kilkanaście miejsc za pizzerią nie rozwiązałoby problemu ciasnoty w skali całej spółdzielni, a tym bardziej miasta.

Wydaje mi się, że żadna ilość miejsc możliwych do zagospodarowania na parkingi w Złotowie nie zaspokoi potrzeb mieszkańców

– ocenia Wojciech Buczek. Mówi wprost: w Piaście, nie licząc pojedynczych, mniejszych lokalizacji, które można przygotować na zasadzie punktowego działania, w zasadzie nie mają gdzie planować nowych, większych parkingów. Prezes deklaruje, że w porozumieniu z miastem będą szukane rozwiązania. W zamierzeniach jest m.in. przebudowa ulicy Słowackiego na drogę jednokierunkową z większą ilością miejsc parkingowych.

Reklama

Burmistrz przyznaje, że doraźne działania – jak opisywane niedawno na naszych łamach stworzenie miejsc parkingowych na Nieznanego Żołnierza czy na ulicach Moniuszki i Szpitalnej – nie rozwiążą problemu w skali miasta.

Trzeba sięgać po duże rozwiązania, budowę centralnych parkingów

– w pierwszej kolejności Adam Pulit wskazuje oczywiście plac przy starostwie. – To jest idealne miejsce do zaadaptowania. Obojętnie, czy w górę, czy w dół, ale musi tutaj powstać kondygnacyjna konstrukcja – przyznaje, że od tego nie ma raczej odwrotu.

Trzeba się dogadać

Żeby można było rozpocząć przymiarki do inwestycji, warto najpierw uregulować kwestie własności. Część udziałów w gruncie ma miasto, część samorząd powiatowy. Adam Pulit nie ma wątpliwości, że tylko miejski samorząd będzie w stanie przeprowadzić takie zadanie.

Dlatego teren powinien być w całości miasta, aby łatwiej było w przyszłości podjąć decyzję o inwestycji. W tej chwili jest to trudniejsze do zrealizowania

– argumentuje.

Stąd też występujemy do starosty, aby przejąć grunt w całości

– mówi burmistrz. W zamian chcą zaoferować inne gruntowe nieruchomości, m.in. w okolicach urzędu skarbowego czy alei Piasta, gdzie jest działka, która udostępni dojazd do innego gruntu, który skarb państwa–powiat ma w tej okolicy. Burmistrz przyznaje, że będzie oczekiwał stanowiska władz powiatu. Co na to już dzisiaj mówi starosta?

Jesteśmy w trakcie rozmów

– mówi Ryszard Goławski.

Pojazdów coraz więcej

Czy zdaniem burmistrza możliwe jest, żeby inwestycję, przynajmniej pod kątem dokumentacyjnym, rozpocząć jeszcze w tej kadencji?

Trudno ocenić

– mówi Adam Pulit.

Do tego czasu, jak deklaruje, rozgląda się również za innymi rozwiązaniami.

Również bardzo nowoczesnymi, jak tzw. „inteligentne miasta”, w których np. otrzymujemy informacje o dostępności wolnych miejsc na ulicach poprzez komunikaty na tablicach świetlnych, czy też aplikacje na urządzenia mobilne. To rozwiązania przyszłości, którymi warto się interesować

– wskazuje taki pomysł.

Nie zmienia to faktu, że od budowy pojemnego, kondygnacyjnego parkingu miasto nie ucieknie. Coś, co jeszcze cztery–pięć lat temu wydawało się w skali Złotowa fikcją, ale i marzeniem wielu użytkowników dróg, powoli staje się jedynym sposobem na problem ciasnoty. Tylko na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy liczba zarejestrowanych w powiecie samochodów osobowych wzrosła o ponad 1700, z 35.457 do 37.159. Do tego na naszych drogach mamy kolejne tysiące innych pojazdów: autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów, naczep, przyczep czy samochodów ciężarowych. Na początku marca w powiecie złotowskim było zarejestrowanych łącznie blisko 62 tys. pojazdów.[[/pay]]

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    fikimiki - niezalogowany 2017-03-18 16:55:38

    Jeśli kolarzu myślisz że tam sami tacy jak ty parkują to przepraszam. Nie jesteś śmierdzących leniem. Jesteś zwykłym gamoniem.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Wiatrak - niezalogowany 2017-03-18 16:11:20

    od małego tam ucza dzieci jak deszcz to na dwor bawic sie biegac grac w pilke na rowery , a u nas nie, bo zaraz chore i sie przeziebi, a potem takie dorosle wiatraki to uodpornione i zahartowane

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Na rowery - niezalogowany 2017-03-18 16:03:13

    A rowery? W Holandii rowerami jeżdżą nawet 6 km do pracy no i nie chorują tyle. Warto się zastanowić.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości