Plaża w Kujankach ponownie na świeczniku. Tym razem za sprawą budynku socjalnego. Płyną skargi na panujący w środku bałagan, wójt odwołuje się do rozsądku użytkowników
Telefoniczne uwagi w tej sprawie trafiły do nas w ostatnich dniach kilkakrotnie. Plaża w Kujankach na językach jest zresztą od kilku sezonów. Po pierwsze za sprawą wciąż nieobecnych ratowników, po drugie stąd, że przed rokiem skarżono się, iż utrudniony był dostęp do wspomnianego budynku. W tym roku sanitariaty są otwarte dla plażowiczów, jednak to, co dzieje się wewnątrz obiektu, regularnie zdaje się wymykać spod kontroli samorządu. Kwintesencją opinii w sprawie jest list, jaki trafił do nas w ubiegłym tygodniu. Autorka (dane osobowe do wiadomości redakcji) powołuje się na własne spostrzeżenia, kiedy w środku budynku panował niewyobrażalny brud. Pozalewane i zapiaszczone były podłogi obiektu, brudne ubikacje i pisuary, w pojemnikach piętrzyły się podpaski i inne nieczystości...
To tylko fragment artykułu z AL 33/2013, s.27
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze